Reklama

Jak uprawiać tykwę?

Pierwsze skojarzenie z tykwą – Afryka i gorący klimat, egzotyka… Nie każdy wie, że tę rzeczywiście egzotyczną roślinę możemy uprawiać w naszych ogrodach i że nie jest to wcale takie trudne. Tykwa należy do rodziny dyniowatych, jest bardzo rzadko uprawiana w naszym kraju, a szkoda, bo świetnie nadaje się do uprawy amatorskiej nawet w niewielkich ogródkach.

Wymagania

Tykwa, tak jak inne rośliny z rodziny dyniowatych jest rośliną ciepłolubną i światłożądną. Stanowisko do jej uprawy powinno też być osłonięte od wiatru. Wymaga żyznego, próchnicznego podłoża o odczynie zbliżonym do obojętnego, które musi być też wilgotne. Jest bardzo żarłoczną rośliną, powinniśmy ją uprawiać w dobrze nawiezionej glebie.

Rośnie jako jednoroczne pnącze, a jej pędy mogą osiągać nawet 10 m długości. Jeśli będzie mieć dobre warunki do rozwoju, będzie rosnąć bardzo szybko, można nawet powiedzieć że jest rośliną ekspansywną. W zimne i deszczowe lata rośnie jednak powoli i jej owoce mogą nie zdążyć dojrzeć, przez co potem mogą nie nadawać się do wysuszenia.

Uprawa

Nasiona tykwy można czasem znaleźć w sklepach ogrodniczych, dużo łatwiej zamówić przez Internet. Wysiewamy je pojedynczo do wielodoniczek lub niewielkich doniczek pod koniec kwietnia. Przynajmniej do połowy maja trzymamy je na parapecie lub w inspekcie, zapewniając siewkom ciepło, wilgoć i dostęp światła. W drugiej dekadzie maja podrośnięte sadzonki zaczynamy hartować, a po „Zimnej Zośce” możemy wysadzić na zagonach w dobrze nawiezioną obornikiem i kompostem ziemię.

Ze względu na bujny wzrost, odległość między roślinami musi wynosić przynajmniej 1 m. Powierzchnię między sadzonkami powinniśmy też wyściółkować, najlepiej czarną agrowłókniną, która będzie ogrzewać podłoże, ograniczy rozwój chwastów i będzie zatrzymywać wilgoć w glebie. Musimy im też zapewnić odpowiednie podpory, chociaż podobnie jak dynia czy cukinia mogą rosnąć rozrastając się po ziemi, to jednak owoce wiszące są bardziej kształtne i szybciej dojrzeją. Podpory muszą być solidne, możemy wykorzystać np. konstrukcję altany czy pergoli, a nawet płotu czy siatki.

Latem musimy często podlewać rośliny. Warto też stosować nawożenie mineralne. Bardzo wybujałe pędy należy przycinać. Tykwa wykształca dwa rodzaje kwiatów: męskie i żeńskie.

Tykwę atakują u nas te same choroby i szkodniki, co inne rośliny z rodziny dyniowatych. Największym zagrożeniem jest szara pleśń, rdza i mączniak, a z owadów często atakują ja mszyce i przędziorki. Nie powinniśmy uprawiać tykw w miejscach gdzie wcześniej rosły inne dyniowate, dobrze jest zachować 4-5 letni odstęp.

Owoce zbieramy wczesną jesienią. O ich dojrzałości przekonamy się stukając delikatnie w ściankę owocu, pusty dźwięk oznacza, że są dojrzałe.

Tykwy są roślinami wrażliwymi na niską temperaturę, jeśli w sezonie wegetacyjnym będzie ona spadać poniżej 15°C, nie będą rosnąć a pierwszy przymrozek zabija rośliny rosnące na polu. Dobrym rozwiązaniem jest uprawa rośliny pod osłonami, w tunelu foliowym lub szklarni.

Zastosowanie

Tykwa jest jadalna, w cieplejszych regionach świata gdzie jest od dawna uprawiana, jest składnikiem wielu potraw. Nam jednak częściej kojarzy się ona z surowcem do produkcji różnych ozdób i przedmiotów. Aby mogła być wykorzystana do tych celów, dojrzałe tykwy ustawiamy w suchym i przewiewnym miejscu i cierpliwie czekamy. Suche owoce tykw mogą być wykorzystywane do produkcji ozdób, biżuterii, lamp, wazonów, mis i innych pojemników. Doskonale nadaje się do rzeźbienia. Są też wspaniałą ozdobą ogrodu.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama