Reklama

Jak nawozić jesienią?

Niewłaściwe nawożenie jest dużo gorsze niż jego brak, ale przeprowadzone w odpowiedni sposób bardzo korzystnie wpływa na wzrost, zdrowie i wygląd roślin. Dobrze dobrany i zastosowany nawóz jesienny pomoże roślinom przezimować i zwiększy ich wytrzymałość na przemarzanie. Pamiętajmy bowiem o tym, że jesienne nawozy mają całkiem inny skład niż te stosowane od wiosny do lata.

Reklama

Jakie nawozy stosować?

Przed nawożeniem powinniśmy określić, jakie dawki nawozu zastosować a przede wszystkim, jakie rośliny będą w przyszłym sezonie uprawiane na tym miejscu i również pod tym kątem dobrać ilość i typ nawozu. Dobrze jest znać glebę w swoim ogrodzie, a o potrzebnych do wzrostu składnikach „powiedzą” nam same rośliny. Musimy tylko obserwować je w czasie sezonu wegetacyjnego, a o brakujących im minerałach świadczyć będą różne przebarwienia liści i igieł.

W jesieni stosujemy nawozy na bazie fosforu i potasu. Potas jest szczególnie potrzebny młodym roślinom do odpowiedniego wzrostu, o jego braku świadczą wiotkie pędy oraz przebarwienia liści. Z nawozów potasowych do stosowania w jesieni, najlepsze są sole potasowe, łatwo rozpuszczalne w glebie. Na ciężkich glebach stosujemy w jesieni pełną dawkę nawozu, na lżejszych – połowę jesienią a drugą na wiosnę.

Brak fosforu poznamy po czerwonawych przebarwieniach liści latem oraz po tym, że ich czubki zasychają i wyginają się ku dołowi. Do jesiennego nawożenia nadają się superfosforaty oraz mączki fosforytowe i kostne. Szczególnie mączki są wartościowym nawozem, ponieważ działają przez wiele lat (najlepiej działają na glebach kwaśnych, nie wolno ich stosować z wapnowaniem, glebach zasadowych również są mało efektowne).

Jesień, to też dobry czas na wykonanie wapnowania, oczywiście stosujemy je tylko, jeśli gleba jest zbyt kwaśna. Wybierzmy nawóz, który ma w swoim składzie również magnez, gdyż bardzo prawdopodobne, ceprzy braku wapna, jego również brakuje w glebie.

Nie stosujemy nawozów azotowych, ponieważ wpływają one na wzrost roślin (można je stosować tylko do połowy lipca). Azot w zimie jest wypłukiwany w głąb gleby, więc azot dostarczony do gleby w jesieni, już na wiosnę nie będzie już dostępny dla roślin w odpowiednim stopniu.

Jesień jest świetnym okresem na stosowanie nawozów organicznych: kompostu i obornika. Najlepiej połączyć je z jesiennym przekopywaniem lub przeorywaniem gleby. Przez zimę składniki nawozu dobrze się wymieszają z glebą i będą łatwo dostępne dla roślin na wiosnę.

Uwaga: po przekopaniu, nie grabimy powierzchni, lecz zostawiamy ją w postaci tzw. „ostrej skiby”. Woda i mróz sprawi, że w zimie się pokruszy i będzie świetnie spulchniona, co jest bardzo korzystne dla wzrostu roślin.

Jesienne nawożenie trawnika

Trawnik również przed zimą wymaga stosowania innych nawozów niż stosowane przez cały sezon, również na bazie fosforu i potasu. Dostępne są w sprzedaży specjalne granulowane nawozy jesienne do trawników, stosujemy je w dawce zgodnej z instrukcją, co zapewni nam dobre przezimowanie i szybką jego regenerację na wiosnę.

Uwaga: pamiętajmy by wysiewać nawóz na suchą trawę, a dopiero potem należy ją obficie podlać.

Najlepszy termin

Krzewy i drzewa, zarówno liściaste jak i iglaki, nawozimy od końca sierpnia do początku października. Aby zdążyły jeszcze pobrać i wykorzystać nawóz z gleby, nie warto z tym zwlekać i lepiej wysiać nawóz już pod koniec lata.

W październiku i listopadzie, kiedy uprzątniemy już grządki, sięgamy po nawóz organiczny, stosując jednocześnie przekopywanie gleby.

Jesienne nawozy dzięki swojemu składowi, wpływają na szybsze drewnienie pędów, dzięki temu, rośliny są lepiej są przystosowane do sezonu zimowego i jest mniejsze ryzyko że zostaną przemrożone. Dodatkowo, dzięki nim rośliny mają zapewniony lepszy start na wiosnę, szybciej zaczną wegetację i będą bardziej odporne na wiosenne przymrozki.

Jesień ma też to do tego, że mamy więcej czasu, ponieważ nie ma już tyle prac ogrodowych. Dlatego też warto wtedy wykonać nawożenie, dzięki czemu będziemy mieć mniej na głowie na wiosnę. Przez zimę, nawóz w glebie ulegnie korzystnym przemianom i dobrze rozprowadzi się w glebie.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama