Reklama

Jak bezpiecznie randkować?

Minęły już czasy, kiedy poznawaniem ludzi i wyszukiwaniem potencjalnych partnerów zajmowały się swatki. Dziś rekordy popularności biją aplikacje randkowe, dzięki którym na spotkanie z nową osobą możemy umówić się w trybie ekspresowym. Szykowanie się na randkę może przynieść sporo frajdy i uaktywnić słynne „motylki w brzuchu”. Ekscytacja nie powinna jednak przesłaniać kwestii bezpieczeństwa na randce, zwłaszcza jeśli umawiamy się z kimś po raz pierwszy. Upewnij się, czy wiesz, jakie zachowania drugiej osoby powinny wzbudzić czujność i jak reagować w sytuacji, która wzbudza twój dyskomfort.

Technologia a randkowanie

W życiu wielu osób przychodzi taki moment, kiedy możliwości poznawania nowych osób stają się dość ograniczone. Codzienne obowiązki, stałe grono znajomych i przyjaciół oraz miejsce pracy sprawiają, że trudniej jest trafić na "tego jedynego" lub "tę jedyną" przypadkiem i odtworzyć scenariusz typowy dla wielu komedii romantycznych.

W głównej mierze stąd bierze się popularność portali i aplikacji randkowych. Dzięki nim mamy dostęp do osób, na które trudno byłoby trafić w "realu", od razu możemy poznać jakiś wycinek ich osobowości oraz zyskujemy przestrzeń do nawiązania kontaktu. Nie da się jednak ukryć, że wiąże się to z różnego typu zagrożeniami, więc do randkowania online podchodzić należy "z głową". Jednocześnie warto pamiętać o tym, że nowoczesne technologie i dostępne na rynku gadżety mogą pomóc nam w zapewnieniu sobie bezpieczeństwa podczas poszukiwania swojej drugiej połówki.

Reklama

Odpowiedzialne tworzenie profilu

Uzupełniając profil randkowy, chcesz pokazać się w jak najlepszym świetle. Nie przesadzaj jednak z ilością informacji. Skup się na swoich zainteresowaniach czy cechach osobowości, ale nie podawaj od razu szczegółowych informacji na temat swojego życia.

Na wczesnym etapie znajomości nikt nie powinien wnikać w twój adres domowy, miejsce pracy czy nawet numer telefonu. W razie potrzeby rozmowę przenieś na jeden z wielu komunikatorów, w przypadku których łatwiej jest zachować anonimowość i w razie natarczywych wiadomości po prostu zablokować użytkownika.

Komunikacja i sygnały alarmowe

Komunikowanie się przez internet nie zastąpi spotkania twarzą w twarz, lecz jest dobrym sposobem, by sprawdzić, czy nadajemy na tych samych falach. Nie należy jednak otwierać się przed nieznajomym całkowicie, nawet w momentach, kiedy wydaje się być miłą i troskliwą osobą. Opowiadanie o szczegółach z życia prywatnego tworzy pozory intymności, które ktoś może wykorzystać przeciwko nam.

Zbytnia ufność daje szerokie pole do popisu dla osoby, która poprzez szantaż emocjonalny może zmusić nas do fatalnych w skutkach decyzji. Prośby o pożyczenie pieniędzy, udostępnienie dokumentów czy roznegliżowane zdjęcia powinny być jednoznacznym sygnałem alarmowym.

Za "czerwoną flagę" powinniśmy uznać zbyt wylewne okazywanie uczuć i szybkie wyznania miłości. Z drugiej strony nasz rozmówca może poruszać tematy dla nas niewygodne i krępujące. Jeśli kontynuuje je pomimo naszych uwag, warto posłuchać intuicji i taką znajomość sobie odpuścić.

Randkowanie, czyli zabawa w detektywa

Choć może brzmieć to trywialnie, nigdy nie masz stuprocentowej pewności, z kim wymieniasz wiadomości. Jeśli zaczynasz angażować się w daną relację, warto zrobić drobne śledztwo. Dobrze jest zerknąć na profile społecznościowe naszego rozmówcy, by ocenić, czy wydają się wiarygodne i potwierdzają informacje, które zdobyliśmy podczas rozmów.

Gdy nasz kontakt przez pewien czas ogranicza się wyłącznie do sieci, postarajmy się wykorzystać komunikatory do rozmowy wideo. Zmniejszy to ryzyko bycia oszukanym przez osobę, która zwodzi innych dla własnych korzyści, a czasem nawet dla zabawy.

Pierwsza randka w domu? Niekoniecznie

Stało się. Spodobaliście się sobie, wszystko zmierza ku dobremu, przychodzi więc pora na pierwszą randkę. Priorytetem nie powinno być przeglądanie szafy w poszukiwaniu szałowej kreacji.

Pierwszorzędną sprawą jest wybór miejsca spotkania. Stawiać należy na miejsca publiczne, w których możesz czuć się pewnie i w razie niekomfortowej sytuacji zwyczajnie poprosić kogoś o pomoc. Spacery na odludziu i wieczorową porą odpadają. Zapraszanie do domu na pierwszą randkę również nie jest dobrym pomysłem. Nawet jeśli nasz potencjalny partner czy partnerka nie mają złych zamiarów, może się okazać, że osoba ta zacznie nadużywać naszej gościnności i trudno będzie ją wyprosić.

Zobacz: Oto najbardziej romantyczny dzień w roku. To nie walentynki!

Randkowe ABC, czyli jak przygotować się na spotkanie z nieznajomym?

Niezależnie od tego, w jaki sposób nawiązaliśmy kontakt, przed pierwszą randką warto pomyśleć o tym, jak zabezpieczyć się przed potencjalnie groźnymi sytuacjami.

  • Stawiaj na miejsca łatwo dostępne, by twój transport nie był zależny od drugiej osoby. Jeśli nie dysponujesz samochodem, powinny być to lokalizacje z dostępem do komunikacji zbiorowej lub możliwością szybkiego zamówienia taksówki.

  • Nie randkuj w tajemnicy. Zawsze należy poinformować choć jedną bliską osobę, dokąd się wybierasz i z kim. Dobrym pomysłem jest udostępnienie lokalizacji w telefonie.
  • Możesz również umówić się na telefon lub wysłanie wiadomości o konkretnej porze, by dać znać, że wszystko w porządku. Niektóre osoby ustalają nawet specjalne hasła lub błyskawiczne w wysyłce emotki, które dla wtajemniczonej osoby będą zrozumiałym komunikatem.

  • Przed wsiadaniem do samochodu z nieznajomymi pewnie każdy z nas był wielokrotnie ostrzegany. Jeśli jednak miałoby dojść do takiej sytuacji, warto zrobić zdjęcie pojazdu wraz z numerami tablicy rejestracyjnej i przesłać do zaufanej osoby, która jest na posterunku i została poinformowana o randce.

  • Coraz bardziej popularne, zwłaszcza wśród kobiet, staje się noszenie przy sobie drobnych gadżetów, które mogą okazać się ratunkiem, jeśli podczas randki potencjalny partner zacząłby robić się agresywny. Na rynku pojawiają się firmy, które oferują estetycznie wykonane gwizdki czy breloczki z sygnałem dźwiękowym. Niektóre z nich z powodzeniem mogą pełnić rolę biżuterii, a przy okazji są w stanie zwrócić uwagę np. przechodniów, jeśli znaleźlibyśmy się w zagrażającej naszemu bezpieczeństwu i zdrowiu sytuacji.


Sprawdź: Ochroniarz "Oszusta z Tindera" domaga się odszkodowania. Mężczyzna jest Polakiem

Anielski drink na ratunek

Podczas spotkań zawsze należy pilnować swoich drinków i dotyczy to nie tylko randek, ale także zwykłych wyjść do klubów czy pubów. Barmani ze Stanów Zjednoczonych kilka lat temu postanowili jednak pójść o krok dalej, opracowując bardzo szczególną pozycję w menu.

W "Angel Shot" nie znajdziemy ani kropli alkoholu, a do jego zaserwowania nie jest potrzebna ani szklanka, ani kieliszek. Poproszenie przy barze o tego specjalnego drinka daje obsłudze do zrozumienia, że czujemy się zagrożeni. Co ciekawe, zamówić go można w trzech wariantach. Podstawowa wersja oznacza prośbę o odprowadzenie do samochodu. Drink z lodem - o wezwanie taksówki. W najbardziej skrajnych przypadkach "Angel Shot" z limonką oznacza, że konieczna jest interwencja policji. Tego rodzaju praktyki są wprowadzane w kolejnych lokalach i kolejnych krajach. Najważniejsze jest, by na spotkaniach nie dopuszczać do przekraczania swoich granic i nie bać się poprosić o pomoc.

Polecamy:

Pięć znaków, że związek się kończy

Związek otwarty. Czy może być podstawą zdrowej relacji?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama