Reklama

Syrop z czarnej morwy: Jak go zrobić?

Czarna morwa, choć znana jest w wielu miejscach Azji i południowej Europy, w naszych stronach uznawana jest nadal za ciekawostkę i spotykana jest rzadziej niż jej kuzynka, czyli morwa biała. Okazuje się, że to atrakcyjne drzewo nie ma ogromnych wymagań i uprawa nie sprawia większego problemu. Czarna morwa, choć wykazuje się atrakcyjnym pokrojem, ceniona jest także we współczesnej fitoterapii. Surowcem leczniczym są liście, kora i - oczywiście - owoce. Susz jest bez problemu dostępny w sklepach zielarskich, ale przy odrobinie szczęścia, możemy ze znalezionych, surowych owoców przygotować syrop, który ma cenne właściwości. O tym, na co pomoże czarna morwa, przeczytasz niżej.

Czarna morwa: "Egzotyczna" roślina

Choć czarna morwa nie ma wygórowanych wymagań i nietrudno ja uprawiać, nawet w polskich warunkach, a i tak zbyt rzadko można ją spotkać w naszym krajobrazie. Drzewo to ma nie tylko walory dekoracyjne i służy za zapewnienie cienia w upalne dni, ale ma również ważne znaczenie gospodarcze. Dlaczego? Ponieważ liście morwy wykorzystywane są do karmienia jedwabników, dzięki którym można pozyskiwać bardzo drogi materiał do produkcji tekstyliów. Czarna morwa wydaje również owoce, które swoim wyglądem mogą przypominać znaną nam wszystkim jeżynę. Te znajdujące się na drzewie są bardzo słodkie, więc można je jeść na surowo, przyrządzać z nich soki lub syropy, a także dodawać do deserów.

Reklama

Czarna morwa: Potencjał leczniczy

Zastało już wspomniane, że czarna morwa ma szeroki potencjał leczniczy, który wykorzystywany jest we współczesnej fitoterapii. Cennym surowcem w medycynie alternatywnej są nie tylko przesmaczne owoce, ale także liście czy kora pochodzące z dekoracyjnego drzewa. Dlatego w sklepach zielarskich często można spotkać produkty bazujące na roślinie, z których można przyrządzić lecznicze napary. Na co one pomagają? Herbata z liści czarnej morwy doskonale działa na układ trawienny, nie tylko normalizując jego pracę, ale także poprawiając kondycję żołądka. Dodatkowo wiele wspomina się o kojącym działaniu na układ krążenia, w tym poskromieniu nadciśnienia. 

Słodkie owoce mogą być bazą do przygotowania syropu z czarnej morwy. Jego stosowanie przynosi wymierne korzyści. Jakie na przykład? Najbardziej przydatny jest w przypadku przeziębienia, bowiem ma działanie przeciwbakteryjne oraz napotne. Dodatkowo syropem powinny zainteresować się osoby, które chcą wesprzeć pracę wątroby, ponieważ specyfik ma działanie oczyszczające, a także normalizujące poziom lipidów.

Czarna morwa: Bogaty skład owoców

Co można znaleźć w owocach czarnej morwy? Okazuje się, że całkiem sporo! Dlatego nie powinien nas dziwić fakt, że tak chętnie wykorzystywane są przez medycynę alternatywną. Co można w nich znaleźć? Przede wszystkim bogaty pakiet przeciwutleniaczy, takich jak antocyjany czy kwas chlorogenowy. Substancje te czynnie poprawiają wydolność organizmu, bowiem mogą zapobiec chorobom cywilizacyjnym, zwalczają ilość wolnych rodników, rozprawiają się z toksynami oraz spowalniają procesy starzenia się organizmu. 

W czarnej morwie znaleźć można również rutynę, witaminę C, magnez, potas, cynk i żelazo. Obecność tych składników poprawia działanie naszej odporności, normalizuje ciśnienie tętnicze, wspiera układ nerwowy, a także działa korzystnie na krew i zapobiega anemii.

Jak zrobić syrop z czarnej morwy?

Syrop z czarnej morwy nie jest trudny do przygotowania, o ile mamy dostateczną ilość owoców. Dwa kilogramy morwy trzeba dokładnie umyć i oczyścić, a następnie w garnku całość dokładnie rozgnieść. Tak przygotowane owoce trzeba przenieść w chłodne miejsce na około cztery dni. Po tym czasie powstały sok trzeba przefiltrować, do cieczy dodać około pół kilograma cukru, a następnie zagotować dokładnie mieszając. Gotowy syrop przelać do słoiczków i - w razie konieczności - zapasteryzować.

Zobacz także:

Piwo bezalkoholowe to pułapka. Kierowcy i cukrzycy muszą szczególnie uważać

Czereśnie są nie tylko smaczne. Zawierają cenne składniki odżywcze

Barszcz Sosnowskiego. Chwast, który zagraża zdrowiu

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama