Reklama

Jak złość wpływa na nasze zdrowie i urodę?

Uleganie emocjom nie wróży nic dobrego, szczególnie, gdy są one negatywne. Przez złość, zazdrość czy nienawiść na świecie wydarzyło się już wiele złego. Według psychologów najbardziej destrukcyjną z emocji jest właśnie złość, której możemy doświadczać nawet do kilkudziesięciu razy dziennie. Gdy się denerwujemy, w naszym mózgu uruchamia się cała machina różnych procesów. Nie tylko psychologicznych - widocznych w naszym zachowaniu, ale również tych oddziałujących na naszą urodę oraz zdrowie. Jednym słowem, złość nam nie służy, a co więcej, może nas łatwo zniszczyć. Sprawdźmy, jak konkretnie wpływa na nasz organizm.

Jak złość wpływa na zdrowie?

Złość wpływa destrukcyjnie na nasze zdrowie, co dowiedziono już niejednokrotnie. Naukowcy twierdzą, że regularne doświadczanie złości może zaburzać pracę mózgu, a szczególnie układu nerwowego, osłabiać serce, negatywnie wpływać na układ krążenia, a nawet być przyczyną anemii. Czy rzeczywiście?

Mózg

Gdy odczuwamy złość, nasz mózg zaczyna cierpieć, a dopiero później serce. To dlatego jesteśmy niemili, wybuchamy, a wewnątrz nas kumulują się złe emocje. Ponadto, gdy jesteśmy zdenerwowani, w naszym mózgu pojawia się ostrzeżenie o zagrożeniu. Reakcją obronną jest agresja, którą kierujemy nie tylko wobec innych, ale także względem samych siebie.

Serce

Przez złość cierpi również nasze serce. W sytuacjach nerwowych musi dużo się napracować, by nadążyć z przepompowywaniem dużej ilości krwi, która wręcz wpada do serca pod dużym ciśnieniem. W efekcie czujemy w piersiach kołatanie i drżenie. Warto wiedzieć, że gdy nerwowe sytuacje powtarzają się często, ryzyko zawału serca rośnie nawet ośmiokrotnie! Co więcej, na skutek permanentnego doświadczania złych emocji może rozwinąć się tak zwana kardiomiopatia stresowa. To ostra niewydolność serca, która objawia się tak samo, jak zawał.

Krew

Gdy wpadamy w gniew, zostaje zaburzony proces doprowadzania krwi do różnych organów. Co się wówczas dzieje? Na przykład nasza wątroba lub nerki otrzymują za mało krwi, natomiast zbyt duża ilość zostaje przetransportowana do mózgu. Grozi to między innymi udarem, którego skutki mogą być nieodwracalne. W momentach silnych wybuchów złości zwężeniu ulegają naczynia krwionośne. W efekcie nasza twarz staje się purpurowa, a mięśnie sztywnieją.

Warto wiedzieć, że nadmierny stres oraz nerwy mogą powodować również zaburzenia w pracy hormonów. W efekcie kobiety mogą mieć problemy z płodnością lub cyklem menstruacyjnym.

Jak złość wpływa na urodę?

W znanym przysłowiu "Złość piękności szkodzi" jest wiele prawdy. Ta emocja nie tylko niszczy nasze zdrowie, ale i szkodzi urodzie. Zacznijmy od dłoni i ciała. Gdy się denerwujemy, dłonie drżą, pocą się, a ciało zaczyna dygotać. W efekcie zaczynamy chudnąć, a skóra staje się szybciej obwisła. Kolejna kwestia to zmarszczki. Naukowcy udowodnili, że, gdy często wpadamy w złość, na skórze wcześniej pojawiają się zmarszczki.

Złość szkodzi również kondycji naszych zębów. Podczas zdenerwowania często zaciskamy zęby, przez co stają się one słabsze i szybciej się psują.

Jak opanować gniew?

Jeśli stres, nerwy i negatywne emocje często pojawiają się w naszym życiu niezależnie od nas, musimy umieć sobie z nimi radzić. Co może pomóc? Z pewnością techniki relaksacyjne i uspokajające. Jedną z nich jest świadome oddychanie i liczenie w myślach aż do momentu odczucia wyraźnego spokoju i stabilizacji emocjonalnej. Pomóc może również joga, w której znajdziemy elementy pilatesu i medytacji. Po ciężkim dniu pracy ulgę przyniosą też proste ćwiczenia fizyczne: rozciąganie, brzuszki czy jogging. To dlatego, że w czasie ruchu wydzielają się endorfiny odpowiedzialne za dobry nastrój.

Wrogiem naszego dobrego samopoczucia jest również głód. Przyzna to chyba każdy z nas. Gdy nasz żołądek nie jest nasycony, stajemy się bardziej nerwowi, trudniej nam się skupić, a dla innych ludzi bywamy opryskliwi, a nawet agresywni. Dlatego, jeśli jesteśmy głodni, nie zwlekajmy z jedzeniem. Najlepiej wrzucić na ruszt ulubioną potrawę, która poprawi nam humor.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama