Reklama

Czarny bez: Na co pomaga?

Czarny bez to pod wieloma względami roślina niebanalna, dlatego dla nikogo nie powinno być zaskoczeniem, że jej nietuzinkowe właściwości stały się inspiracją dla medycyny naturalnej. Zawarte w czarnym bzie cenne składniki sprawiają, że wyjątkowo dobroczynnie wpływa na zdrowie i wspiera terapię rozmaitych dolegliwości czy schorzeń. Najczęściej wykorzystuje się liście, kwiaty i owoce czarnego bzu, które stanowią bazę naparów, nalewek czy soków. Po wszystkie wymienione warto sięgać z co najmniej z kilku powodów. Choćby dlatego, że działają detoksykująco i świetnie oczyszczają organizm, ponadto stymulują pracę wątroby i nerek, niwelują ból oraz wspomagają walkę z wirusami i przeciwdziałają infekcjom. Jak najlepiej wykorzystać zdrowotne właściwości czarnego bzu? Kiedy można zbierać liście, a kiedy owoce? Jak przyrządzić z czarnego bzu sok? Podpowiadamy.

Czarny bez: Kilka słów o roślinie

Czarny bez należy do rodziny roślin piżmaczkowatych. Spotkać go w Polsce raczej nie jest trudno, bo ubogaca krajobraz parków, lasów. ogrodów i działek. Uwagę przykuwają zwłaszcza przepiękne kremowe kwiaty rośliny, które tworzą cudne baldachimy. Co istotne, nietuzinkowe właściwości posiadają także liście oraz owoce rośliny, z których przygotowuje się apetyczne i wspomagające kondycję ludzkiego organizmu nalewki i soki.

Co zawiera czarny bez?

Niezwykłe działanie czarnego bzu to efekt zawartych w nich składników. Najbardziej cenne są flawonoidy, kwasy fenolowe, kwasy organiczne, sterole, olejki, garbniki, triterpeny, sole mineralne , witaminy A i C, antocyjany oraz kluczowe minerały, takie jak wapń, potas, sód czy żelazo. Wszystkie wymienione sprawiają, że czarny bez fantastycznie wpływa na ludzki organizm. W celach leczniczych, a dokładnie w fitoterapii, wykorzystuje się liście, kwiaty i owoce czarnego bzu.

Jak działają kwiaty czarnego bzu?

Maj i początek czerwca to najlepszy czas na zbiory kwiatów czarnego bzu. A powodów, dla których warto po nie sięgać, jest bez liku. Doskonale oczyszczają organizm z toksyn, a ponadto działają wykrztuśnie, moczopędnie bądź przeciwgorączkowo. Fantastycznie wpływają też na skórę oraz naczynia krwionośne. Te ostatnie perfekcyjni uelastyczniają. Jeśli ktoś chce przygotować sok z kwiatów czarnego bzu, powinien zapamiętać, że pod żadnym pozorem nie wolno ich suszyć na słońcu, gdyż utracą zdrowotne oddziaływanie.

Do przyrządzenia syropu potrzebne są same kwiaty (ok. 40-50 sztuk), bez łodyżek, a ponadto dwa litry wody, 1 kg cukru i cztery plasterki cytryny. Kwiaty należy zalać wodą i odstawić na noc. Następnie rano je zagotować i doprowadzić do wrzenia, po czym dodać cukier i cytrynę. Na koniec przecedzić syrop, przelać do szklanych butelek i odstawić w zacienione miejsce

Zdrowotne właściwości liści

W fitoterapii wykorzystywane są także liście rośliny.Stanowią doskonałą bazę herbatek oraz naparów. Te pierwsze doskonale stymulują pracę nerek oraz wątroby, z kolei te ostatnie spełnią swoje zadanie przy zapaleniu spojówek oraz przy rozmaitych infekcjach gardła.

Na co pomogą owoce czarnego bzu?

Owoce czarnego bzu - podobnie jak kwiaty rośliny - zdrowotnych walorów posiadają bez liku. Odtruwają i detoksykują organizm, stymulują trawienie, znajdują zastosowanie przy rozmaitych bólach czy dolegliwościach skórnych oraz wspierają terapię gośćca. Owoce czarnego bzu najlepiej zbierać na przełomie sierpnia oraz września. Można przygotować z nich m.in. apetyczny sok. Potrzebne będą w zasadzie tylko trzy składniki, czyli kilogram owoców, pół kilograma cukru i szklanka wody. Owoce trzeba obrać z szypułek, starannie umyć, a następnie zalać wodą, dodać cukier, i gotować pod przykryciem do momentu aż puszczą sok. Na koniec zawartość garnka należy przecedzić przez sitko, a sok przelać do ciemnych butelek i odstawić w chłodne miejsce.

Zachowaj ostrożność

Owoce czarnego bzu, choć bardzo zdrowe, mogą wywołać skutki uboczne, m.in, mdłości oraz wymioty, ale tylko wówczas, gdy zostaną zjedzone na surowo. Na szczęście, zawarta w nich sambunigryna rozkłada się pod wpływem temperatury i suszenia.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama