Reklama

Szkodliwe mity o kotach. Nie daj się zwieść

W opinii wielu osób, koty są bardzo tajemniczymi zwierzakami. Te, które wychodzą na zewnątrz, znikają na całe godziny, a mieszkające w domach chowają się w zakamarach albo śpią całymi dniami. Niestety, kocia natura spowodowała, że wokół mruczków narosło wiele mitów, które są bardzo dla nich szkodliwe. Dowiedz się, jak opiekować się kotami i czym mogą cię zaskoczyć.

Reklama

Kot nie potrzebuje towarzystwa człowieka

Istnieje przekonanie, że rola właściciela kota sprowadza się wyłącznie do jego karmienia oraz usuwania nieczystości z kuwety. Prawdą jest, że niektóre mruczki potrzebują mniej ludzkiej atencji (szczególnie te wychodzące). Jednak koty, podobnie jak psy, źle znoszą długotrwałą nieobecność człowieka. Nie chodzi wyłącznie o zaspakajanie jego potrzeb fizjologicznych, ale także o jego obecność. Niektóre koty, po wyjeździe domownika albo zostawione same w mieszkaniu czy domu przez dłuższy czas, mogą popaść w apatię i smutek. Dowodem może być to, że po powrocie bardzo głośno manifestują swoją obecność i "złość" wobec właściciela.

Koty nie przywiązują się do człowieka

Jeśli posiadamy kota w domu i traktujemy go dobrze, on odwzajemnia uczucia na swój sposób. Niektóre z nich jedynie ocierają się o człowieka (w pobliżu pyszczka posiadają aparaty zapachowe) i zostawiają na nim zapach, co świadczy o "oznaczaniu" i przynależności do grupy. Wbrew pozorom koty, które chcą okazać przywiązanie do swojego właściciela, często towarzyszą mu w codziennych obowiązkach, a także przychodzą na powitanie po powrocie do domu i domagają się pieszczot, np. wskakując na kolana.

Koty nie reagują na imię

Wiele osób, a przede wszystkim właściciele psów, twierdzą, że koty nie reagują na swoje imię i nie można ich po prostu zawołać, bo spotka się to z ignorancją. Jeśli zbyt rzadko zwracamy się do nich po imieniu albo wymawiamy je wyłącznie w sytuacjach, kiedy chcemy skarcić krnąbrnego mruczka, nie mamy co liczyć na to, że do nas przyjdzie. W wypadku, gdy kot jest dobrze traktowany, to często przychodzi w reakcji na wypowiedziane imię, a także "odpowiada" nam miaucząc, kiedy z nim rozmawiamy.

Koty są złośliwe

Niektórzy mają opory przed adopcją kota, bowiem są utwierdzeni w przekonaniu, że ze złośliwości niszczy wszystko to, co napotkają jego pazury. Faktem jest, że koty drapią meble i dywany, ale tylko wtedy, gdy nie mają swojego drapaka. Poza tym koty nie robią tego złośliwie,  jest to w pełni naturalny mechanizm. Rozciągają w ten sposób swoje gibkie ciało oraz dbają o kondycje pazurów. A co zrobić, jeśli kot nie chce używać swojego akcesorium? Wystarczy go do tego zachęcić, np. spryskując go kocimiętką, za którą przepadają.

Koty są leniwe

Koty uważane są za zwierzęta leniwe, które potrafią cały dzień przespać na kanapie albo legowisku. Prawdą jest, że śpią kilkanaście godzin, ale wynika to z ich natury łowcy, kiedy muszą zregenerować siły, by mieć energię na łapanie w naturze drobnych zwierząt, takich jak np. myszy. Jeśli kot nie ma zapewnionych takich czynności, bo mieszka w bloku, latem chętnie łapie drobne owady, takie jak na przykład ćmy, muchy czy komary. Zimą jest ich mniej, dlatego może wtedy spać dłużej. Aby kot nie zatracił swojego instynktu, poświęćmy mu więcej czasu na zabawę. Zwierzęta te uwielbiają biegać za drobnymi przedmiotami, piłkami i zabawkami, które bez problemu można zakupić w sklepie zoologicznym.

Koty nie uczą się sztuczek

Wielu właścicieli psów ceni sobie je za możliwość tresury, które te zwierzęta wręcz uwielbiają. Koty można również nauczyć sztuczek. Może to trwać trochę dłużej, ale zachęcone różnymi przysmakami mruczki, mogą pojąć kilka komend, takich jak proszenie o jedzenie, podawanie łapek czy aportowanie. Wystarczy poświęcić im trochę czasu, które będą dla nich świetną okazją do zaciśnięcia więzi z właścicielem, a także wspaniałą zabawą.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama