Reklama

Dziwne zachowanie u kota. Co może ono oznaczać?

Ten, kto posiada w domu kota, doskonale wie, że – wbrew obiegowej opinii – to oddane i towarzyskie zwierzę. Choć nie zawsze dosadnie manifestuje swoje uczucia, to czasami daje subtelne znaki, które świadczą o miłości do właściciela. Oczywiście, koty mają swoje rytuały, które są domownikom bardzo dobrze znane. Niestety, czasem zwierzę zachowuje się nietypowo i nie potrafimy wytłumaczyć, co może być tego powodem. Dlatego przyjrzyjmy się potencjalnym powodom dziwnego zachowania kota.

Reklama

Czym może być dziwne zachowanie?

Trudno jednoznacznie określić, czym może być dziwne zachowanie kota. Jednak chyba każdy właściciel tego zwierzęcia zgodzi się, że mruczki mają swoje rytuały i przyzwyczajenia. Okazuje się, że jeśli przez dłuższy czas jego stałe nawyki zanikają, powinna czasem nam zapalić się lampka ostrzegawcza. Oczywiście, można również zauważyć bardzo osobliwe zachowania, które raczej wcześniej nie występowały. Do nich można zaliczyć np. załatwianie się poza kuwetą, głośniejsze niż dotychczas miauczenie, czy uderzania główką o ścianę (to objaw występowania silnego bólu), które powinny być skonsultowane z weterynarzem. Jednak częściej dostrzega się minimalne zmiany, które mogą świadczyć o złej kondycji kota.

Kot jest chory

Koty nigdy tak do końca nie ujawnią tego, że są chore. Zazwyczaj wtedy są bardziej skryte i najczęściej chowają się w różnych zakamarkach, aby nie martwić swojego ukochanego właściciela. Oczywiście, czasem widać doskonale, że coś jest nie tak, np. kiedy widzimy zmianę wyglądu sierści. Jednak warto spojrzeć na to, jak kot się zachowuje. Owe "dziwactwa" to np. apatia, brak apetytu, spanie dłużej, rozleniwienie, brak codziennej toalety itp. Koty, które są chore, mogą także zaprzestać picia wody (to pierwszy sygnał chorych nerek) lub nie korzystają z kuwety (problemy żołądkowe). W takich przypadkach warto udać się do specjalisty, który fachowym okiem oceni stan kota i skutecznie mu pomoże.

Kot jest zestresowany

Wydawać by się mogło, że koty nie mają stresującego życia, a jedynym problemem, który może je martwić to brak karmy w misce. Oczywiście, takie szkodliwe mity propagują osoby, które z kotami nie mają w ogóle do czynienia. Dlaczego kot się stresuje? Powodów może być kilkanaście. Przede wszystkim stres może być wywoływany przez czynniki, które zaburzają rytuały lub przyzwyczajenia kota. Co to może być? Np. remont, przemeblowanie, przeprowadzka, nowe zapachy w domu lub mieszkaniu, zmiana legowiska czy nawet zakup nowej, wcześniej nieznanej, karmy. Jak postępować z kotem, który jest zestresowany? Przede wszystkim otoczyć go większą czułością: jeśli nie żywi do nas urazy i przychodzi na zawołanie, warto poświęcić czas na pieszczoty, wręczanie ulubionych smakołyków czy po prostu zabawę oraz dać swobodny czas na przyzwyczajenie się do nowej sytuacji.

Kot czuje się zagrożony

Koty - nawet te, które rzadko opuszczają cztery ściany - posiadają silny instynkt łowiecki i terytorialny, co jest nietrudno zauważyć, np. gdy chętnie bawią się szybko poruszającymi się zabawkami. Choć niektóre mruczki zachowują się nader pewnie w domach, to czasem mogą czuć się zagrożone. Przede wszystkim wtedy, kiedy pojawia się nowy domownik (np. noworodek) albo nowy pupil (inny kot, pies czy gryzoń). W przypadku człowieka kot zachowuje po prostu dystans i podchodzi do niego nieufny, ale najczęściej z czasem wszystkie niepokojące symptomy mijają. A co się dzieje w przypadku pojawienia się nowego zwierzaka? Nawet jeśli wcześniej przyzwyczajony był do obecności czworonożnych lokatorów czy gryzoni, to może być agresywny albo zachowywać się "dziwnie".

Jak rozpoznać, że kot czuje się zagrożony? Może objawiać się to znaczeniem terenu, poprzez częstsze - niż zwykle - ocieranie się, które ma symbolizować znaczenie swojego terytorium lub oddawanie moczu w różnych zakamarkach domu (nawet jest mamy do czynienia z kotką lub wysterylizowanym kocurem). Poza tym mruczek chowa się przed nowym domownikiem albo obserwuje go z dystansu.

Jak pomóc kotu, który czuje się zagrożony nowym domownikiem? Początkowo trzeba rozdzielić miski z pokarmem, kuwety, a także legowiska i umieścić w takim miejscu, aby zwierzęta miały do nich intymny i swobodny dostęp. Zwierzęta powinny być przyzwyczajane do siebie stopniowo i pod żadnym pozorem nie karcone za ich zachowanie. 

Zobacz nowe artykuły w promocyjnych cenach na ding.pl

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama