Reklama

Świnka wietnamska: Co trzeba wiedzieć?

Od kilku lat trwa moda na mikroświnki, które stały się ekstrawagancką alternatywą dla psa czy kota. Przed podjęciem decyzji o zakupie warto zdać sobie sprawę, że to nie maskotka, a żywa istota, która rośnie i potrzebuje odpowiednich warunków.

Dopóki jest mała - zachwyca

Zakupowi zwierzątka towarzyszy euforia, bo świnka wietnamska jest wyjątkowo inteligentnym i uroczym stworzeniem. Szybko się uczy i jest reaktywna w kontakcie. Dopiero później okazuje się, że ma znacznie większe wymagania niż sugerowałyby jej początkowe wymiary.

Świnka wietnamska nie nadaje się do życia w bloku

Po około sześciu miesiącach w zwierzęciu, które zaadoptowano do życia w bloku, odżywa się instynkt. Zmęczona życiem w nienaturalnym środowisku świnka wietnamska robi się złośliwa i nierzadko załatwia swoje potrzeby fizjologiczne gdzie popadnie. Ona nie jest w stanie wytrzymać w zamknięciu. Lokatorzy mieszkań powinni definitywnie porzucić myśl o zakupie świnki, chyba, że chcą dzielić przestrzeń z zestresowanym lub osowiałym zwierzakiem.

Konsekwencje nieprzemyślanej decyzji

Tysiąc złotych, piętnaście lat życia w stresie, przeorany ogródek, kolejne zwierzę oddane do schroniska, ewentualnie męka zwierzęcia i jego właściciela w czterech ścianach mieszkania w bloku. Takich konsekwencji można się doszukać, gdy prześledzimy rynek hodowców mikroświnek. Jedyny rynek, na którym sprzedający, świadomi, ile z nich ląduje w schroniskach, starają się zniechęcić potencjalnego nabywcę do zakupu. Chodzi o odpowiedzialność.

Zwierzę: Istota żywa

Nie ulegajmy modzie. Być może posiadanie świnki wydaje się komuś być oryginalne, szpanerskie czy łechcące ego, ale to nie są dobre pobudki do przygarnięcia żadnego zwierzaka.

Świnka jest świnią i inaczej nie będzie

Świnka wietnamska nie jest psem, kotem ani chomikiem. Świnka jest świnią i nie możemy od niej oczekiwać puszystego futerka czy aportowania.

Naturalny instynkt

Hodowcy wyraźnie podkreślają: to zwierzę dla tych, którzy mają ogrody, a do tego są gotowi częściowo spisać je na straty, bo instynkt każe świni ryć i od tego nie da się uciec.

Świnka rośnie i wymaga coraz więcej

Żywienie świnki wietnamskiej nie jest problemem, bo jada wszystko. Żyje około piętnastu lat i wyraźnie się powiększa. Dorosła świnka wietnamska może ważyć nawet sześćdziesiąt kilogramów. Paradoksalnie, te okazy, które gwarantują możliwie jak najmniejsze wymiary, są najdroższe. W Polsce ich cena może sięgnąć tysiąca złotych, gdy przeciętną miniświnkę można kupić czterokrotnie taniej.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama