Reklama

Skorek pospolity: Pożyteczny owad czy groźny szkodnik?

Wiele stworzeń wzbudza w nas wstręt albo lęk. Najczęściej boimy się, że zostaniemy nagle zaatakowani, boleśnie pogryzieni albo wystawieni na działanie trującego jadu. Mimo że fauna Polski nie obfituje w bardzo niebezpieczne zwierzęta, lęk i tak w nas kiełkuje. Przykładem stworzenia budzącego negatywne skojarzenia jest skorek pospolity, wokół którego narosło wiele mitów. Czy jest on faktycznie dla nas niebezpieczny? Czy należy się go pozbywać z domu albo ogrodu? Na te pytania znajdziesz odpowiedź w artykule.

Czym jest skorek pospolity?

Skorek pospolity, zwany inaczej szczypawką albo zausznikiem, jest niedużym owadem. Jego podłużne ciało, które maksymalnie osiąga do 2 cm długości, zakończone jest szczypcami, które w świadomości wielu z nas są bardzo niebezpieczne dla człowieka. Wbrew pozorom nie służą one do "szczypania" swoich wrogów, choć zdarza się, że wykorzystują je do obrony przed większymi oponentami. Przede wszystkim potrzebne mu są do chwytania łodyg roślin oraz do rozkładania masywnych skrzydeł, z których jednak rzadko korzysta, bo jest owadem biegającym. Prowadzi nocny tryb życia; poszukuje wtedy pożywienia. W ciągu dnia jest raczej leniwy i szuka schronienia przed słońcem i wysoką temperaturą w różnych szczelinach oraz zakamarkach (np. pod kamieniami albo stosem gałęzi).

Czym żywi się skorek pospolity?

Skorek pospolity w naturalnym środowisku ma wiele rarytasów, którymi może zajadać się na co dzień. Jest wszystkożerny, ale najchętniej spożywa części roślin (płatki kwiatów, łodygi, owoce oraz liście), lubuje się w pyłku kwiatowym, spadzi oraz lubi pożywiać się drobnymi i leniwymi owadami, takimi jak np. mszyce albo małe gąsienice. Te ostatnie nie są w stanie uciec przed żarłocznym skorkiem. Niektóre źródła podają, że popularna szczypawka jest naturalnym wrogiem rybików cukrowych.

Czy skorki są niebezpieczne dla zdrowia człowieka?

Istnieje przekonanie, że skorek pospolity może wywołać niemałe spustoszenie w organizmie. Pewnie wielu słyszało legendę o tym owadzie, który dostał się do mózgu przez ucho ludzkie, niszcząc błonę bębenkową i doprowadzając do głuchoty. Jednak jest mało prawdopodobne by ten z pozoru groźny owad dokonał aż takiego zniszczenia w obrębie ludzkiego słuchu. Co prawda istnieje prawdopodobieństwo, że skorek wślizgnie się do ucha albo nosa, ale nie powinien on tam poczynić dużych szkód. Co zrobić w takim przypadku? Wystarczy ucho lub nos wypłukać dokładnie wodą, by pozbyć się nieproszonego gościa z ciała. Jedynie, co może zrobić, to boleśnie użyć swoich szczypiec, jednak bez szkody dla człowieka.

Skorek pospolity w domu

Rzadko zdarza się, aby ten owad pojawił się specjalnie w naszym domu. Na zewnątrz ma smakowitego jedzenia pod dostatkiem. Skorek pospolity może być przeniesiony do domu np. wraz z suchym praniem albo na ubraniu podczas pracy w polu lub podczas zabawy dzieci na trawniku. Wtedy, będąc w nowej sytuacji, szczypawka będzie musiała się przystosować i pożywiać się tym, co znajdzie w mieszkaniu. Może szybko doprowadzić do likwidacji popularnych szkodników, które mieszkają w naszych domach: mszyc na roślinach doniczkowych oraz rybików w łazience. W sytuacji braku takich rarytasów może sam zostać szkodnikiem.

Szkody, jakie wyrządza skorek pospolity

Skorek może wyrządzić poważne szkody w domu. Jego ofiarami są zgromadzone rośliny doniczkowe, które doprowadza do usychania, bądź sieje spustoszenie w kuchni, zjadając resztki jedzenia i tym samym zanieczyszcza domowe zapasy swoimi odchodami. Skorki nasz mir domowy zakłócają najczęściej zimą, kiedy poszukują schronienia przed chłodem. Znaleźć można je w pobliżu jedzenia, ale także tam, gdzie jest dużo zakamarków, czyli w szafie, w okolicach regału z książkami, itd. Wiosną i latem też można doszukać się szkód, które wyrządza ten niezwykły owad. Buszując w ogrodzie może niszczyć drzewka i mocno ograniczyć ich owocowanie. Ucierpieć mogą też dalie, cynie i złocienie; gdyż skorki lubują się w płatkach tych kwiatów.

Jak pozbyć się skorków z domu?

Problemu ze skorkami unikniemy jeśli odpowiednio wcześnie zabezpieczymy dom. Przed nadejściem zimy należy sprawdzić, czy nie ma w nich zakamarków, przez które mógłby ten owad dostać się do środka. Warto też skorzystać ze środków chemicznych, które dostępne są w sklepach ogrodniczych. Można również samodzielnie wykonać pułapkę i do niewielkiego pudełka wsypać np. otręby albo trociny. Zastawiona na noc zasadzka zwabi skutecznie skorki. Rano wystarczy usunąć całość z dala od naszego domu.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama