Reklama

Pięć sposobów na nieproszonych gości w ogrodzie

Posiadanie własnego ogrodu, nawet niewielkiego, daje mnóstwo radości i satysfakcji. Uprawa ulubionych roślin pozwala na stworzenie przytulnego i zacisznego miejsca do odpoczynku. Niestety, prawdziwym utrapieniem są szkodniki i inni nieproszeni goście – ślimaki, krety, mrówki czy nornice. Potrafią one błyskawicznie zniszczyć nasz ogród i efekty ciężkiej pracy. Są zagrożeniem nie tylko dla roślin ozdobnych, ale też warzyw na grządkach. Mimo że w sklepach dostępnych jest wiele substancji zwalczających ogrodowe szkodniki, to warto skorzystać z naturalnych metod. Są o wiele bardziej bezpieczne dla środowiska i nie zaburzą ekosystemu. Sprawdź, jak skutecznie wypłoszyć z ogrodu krety, ślimaki, nornice czy kuny.

Jak pozbyć się ślimaków z ogrodu?

Prawdziwą zmorą ogrodów stały się ślimaki nagie (m.in. pomrowy), które żerują głównie nocą. Uszkadzają liście roślin, a czasem wręcz zjadają w całości młode okazy. Wokół rabat powinno się więc zasadzić zioła odstraszające ślimaki – np. krwawnik pospolity, szałwię lekarską czy tymianek. Jeśli jest możliwość, ogród warto obtoczyć pasem (co najmniej 20 cm szerokości) trocin, sosnowego igliwia lub piasku zmieszanego z popiołem. Ślimaki nie będą w stanie pokonać takiej przeszkody. Jeśli jednak doszło już do inwazji, najlepiej w kilku miejscach w ogrodzie rozłożyć proste pułapki – wkopać w ziemię plastikowe pojemniki z piwem. Jego zapach skutecznie wabi szkodniki, ale nie są one w stanie już się wydostać.

Pod koniec lata w ogrodzie warto też rozłożyć skupiska bardzo drobnych wiórków drzewnych. Ślimaki złożą w nich jaja, więc całość będziemy mogli spalić jesienią. Uchroni nas to przed inwazją szkodników na wiosnę.

Jak pozbyć się kretów z ogrodu?

Kret to mały ssak, który bardzo często jest sprawcą zniszczeń w przydomowym ogrodzie. Nie tylko rujnuje murawę, wykopując kretowiska, ale przede wszystkim uszkadza korzenie roślin i powoduje ich usychanie. Dlatego w pobliżu grządek i rabat warto zasadzić rośliny skutecznie odstraszające krety – bazylię, czosnek czy aksamitkę. W wylotach korytarzy wydrążonych przez krety powinno się też umieścić zgnieciony ząbek czosnku, gałązki żywotnika, materiał nasączony naftą lub ludzkie włosy. W kretowisko można również wbić metalowy pręt, do którego luźno przytwierdzamy puste puszki po napojach. Na wietrze będą się poruszać i wydawać nieprzyjemne dla kreta dźwięki. Dzięki temu mały ssak szybko opuści naszą działkę.

Jak pozbyć się nornic z ogrodu?

Nornica to jeden z najgorszych szkodników w ogrodzie. Kopiąc tunele, uszkadza korzenie roślin – uwielbia rośliny cebulowe. Dlatego w pobliżu grządek i rabat warto zasadzić czosnek ozdobny, czarną porzeczkę lub miętę – ich zapach skutecznie odstrasza te gryzonie. Niewielkie okrągłe otwory w ziemi to najprawdopodobniej sprawka nornic. Do środka najlepiej włożyć zgnieciony ząbek czosnku lub roztarte liście czarnego bzu. Gryzonie nie cierpią tego zapachu i przeniosą się w inne miejsce.

Jak pozbyć się mrówek z ogrodu?

Duże kolonie mrówek mogą uszkadzać korzenie roślin oraz niszczyć trawnik. Często też zwyczajnie przeszkadzają nam w wypoczynku, wchodząc na meble ogrodowe. Na szczęście możemy je łatwo wypłoszyć z podwórka. W pobliżu gniazda wystarczy rozsypać cynamon, fusy z kawy lub sodę oczyszczoną. Jeśli to nie pomoże, należy rozsypać mąkę kukurydzianą – mrówki zaczną ją zjadać, pęcznieć i ginąć. Na trasie wędrówek owadów powinno się też położyć świeże liście pomidorów lub wrotyczu pospolitego. Mrówki nienawidzą tego zapachu i przeniosą się w inne miejsce.

Jak pozbyć się kun z ogrodu?

Kuna domowa to zwierzę z rodziny łasicowatych, które zwalcza wiele szkodników, m.in. myszy. Może jednak wyrządzić wiele szkód na terenie naszego ogrodu – zjada owoce na krzewach i drzewach, uszkadza drewniane elementy czy przegryza kable pod maskami samochodów. Najskuteczniejszym sposobem, by pozbyć się kuny z ogrodu, jest użycie specjalnej pułapki dostępnej w sklepach ogrodniczych. Wewnątrz umieszczamy świeże jajko lub kawałek surowego mięsa (pamiętamy jednak, by nie dotykać pułapki ani przynęty gołymi rękami – zapach odstraszy zwierzę). Pułapka się zatrzaśnie, a my będziemy mogli wynieść żywe zwierzę na tereny zielone z daleka od domów.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama