Reklama

Ćma azjatycka (bukszpanowa): Jak się jej pozbyć?

Latem często musimy radzić sobie z ukąszeniami czy ugryzieniami owadów. Choć do większości insektów zdążyliśmy się przyzwyczaić, to zmiany klimatyczne doprowadziły do migracji gatunków, które jeszcze kilka lat temu były w Polsce nieznane. Jednym z nich jest zaobserwowana, m.in., w Warszawie, ćma azjatycka, której populacja w ostatnim czasie znacząco się rozrosła. Rozmiary tego owada mogą niepokoić, ponieważ jego wielkość przewyższa inne, znane nam gatunki motyli. Czy ćma azjatycka jest niebezpieczna? Jak się jej skutecznie pozbyć?

Czym jest ćma azjatycka?

Ćma azjatycka jest inwazyjnym gatunkiem motyla z rodziny wachlarzykowatych. Naturalnie żyje w wilgotnych, tropikalnych i subtropikalnych terenach Azji. Choć w Europie panują zgoła inne warunki, to przez działalność człowieka (głównie import roślin) oraz zmiany klimatyczne, ćma azjatycka na dobre zadomowiła się na Starym Kontynencie, dokonując ogromnych szkód w krzewach bukszpanu. Żerowanie oraz rozmnażanie na tym krzewie sprawiło, że owad ten zyskał w Polsce miano ćmy bukszpanowej.

Jak rozpoznać ćmę azjatycką?

Ćma azjatycka jest jednym z największych przedstawicieli nocnych motyli żyjących na terenie Polski. Rozpiętość skrzydeł dorosłego osobnika przekracza cztery cm, natomiast owady nierzadko przekraczają aż sześć cm. Ćma azjatycka może mieć dwojakie ubarwienie: białe z brązowym obrzeżeniem skrzydeł lub brązowe z delikatną fioletową poświatą. Owady te największą aktywność wykazują nocą: kierują się do źródeł światła, dlatego często wlatują do wieczorami do mieszkań przez otwarte okna. Ćma azjatycka potrafi pokonywać duże dystanse: w poszukiwaniu pożywienia może pokonywać jednorazowo nawet 10 km.

Czy ćmy są groźne dla człowieka?

Ćmy azjatyckie nie są groźne dla zdrowia i życia człowieka. Często wlatują do mieszkań, nie odnotowano jednak przypadków ataku na ludzi. Podobnie jak znane nam gatunki nocnych motyli, prowadzą wyłącznie nocny tryb życia. Niestety, ćma azjatycka nie jest owadem rodzimym, lecz inwazyjnym, który wyjątkowo dotkliwie niszczy bukszpany. Zarówno postać larwalna, jak i dorosłe osobniki, żywią się liśćmi tej rośliny często doprowadzając do jej szybkiego usychania.

Jak pozbyć się ćmy azjatyckiej z ogrodu?

Ćma azjatycka jest trudnym do pokonania przeciwnikiem. Choć likwidacja dorosłego owada nie jest skomplikowana, to niszczące gąsienice są trudne do zlokalizowania, ponieważ żerują w głębokich partiach bukszpanu. Sprawę utrudnia fakt, że w Polsce nie ma swoich naturalnych wrogów – pożyteczne stworzenia nie są zainteresowane zjadaniem larw i gąsienic ćmy azjatyckiej. Jeśli w ogrodzie zostały zauważone osobniki tego szkodnika, a bukszpany są niszczone, nie wolno załamywać rąk. Choć metody ich pozbywania się są żmudne, starania zawsze się opłacą.

Metody mechaniczne

Jedną z metod na pozbycie się jest ręczne usuwanie larw (niewielkie i zielone z brązowym pasem po bokach) oraz gąsienic (o długości do dwóch cm o barwie zielonej z podłużnymi paskami oraz brązowej). Należy podłożyć pod krzew matę lub folię i ręcznie przeczesywać koronę tak, aby szkodniki na nią spadały. Następnie całość należy spalić i pod żadnym pozorem nie składować czy wyrzucać do śmieci.

Opryski

Jeśli owadów jest bardzo dużo, można wykonywać opryski specjalistycznymi środkami przeciwko gąsienicom. Stosowanie chemicznych preparatów należy dokonywać wieczorami oraz wtedy, kiedy nie wieje wiatr. Opryski trzeba przeprowadzać bardzo dokładnie i pod różnymi kątami, ponieważ larwy i gąsienice ćmy azjatyckiej często żerują na obu stronach liści.

Można również sięgnąć po odwar z wrotyczu. Wystarczy 250 g ziela rozetrzeć i namoczyć w 5 l wody przez około godzinę. Uzyskaną mieszanką należy stosować dokładny oprysk, ale w taki sposób, aby ciecz nie rozlała się na jadalne rośliny uprawne. Dobrym sposobem na dojrzałe owady jest rozwieszenie pułapek feromonowych, które zwabiają samice owadów. Należy tylko pamiętać, aby na bieżąco je opróżniać i niszczyć złapane ćmy azjatyckie.

Jak postępować ze zniszczonymi roślinami?

Walka z ćma azjatycką nie zawsze jest wyrównana i w przypadku ich wielkiej ilości, bukszpany w ogrodzie czy na działce mogą uschnąć. Wtedy nie pozostaje nic innego, jak usunięcie martwej rośliny. W takim przypadku należy pamiętać, aby jej nie składować na kompostowniku, czy w śmietniku, ponieważ mogą się tam nadal znajdować jaja i larwy ćmy. Zainfekowaną roślinę najlepiej jest spalić w bezpiecznym miejscu.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama