Reklama

Sprawdzone pomysły na środki do dezynfekcji

W walce z wirusami i bakteriami bardzo ważną kwestią jest przestrzeganie zasad higieny. Częste mycie rąk, odkażanie ich żelami antybakteryjnymi oraz dezynfekowanie powierzchni pomogą zmniejszyć rozprzestrzenianie się chorób zakaźnych. Niestety, w ostatnim czasie żele antybakteryjne i płyny do dezynfekcji to towar trudno dostępny lub ich ceny szybują w górę. Można jednak stworzyć własne, domowe środki odkażające, które w równie skuteczny sposób będą niszczyć drobnoustroje osiadające na naszym ciele i na różnych powierzchniach. Istnieje kilka sprawdzonych metod na środki do dezynfekcji, a do ich przygotowania potrzebujemy kilku prostych składników, m.in. spirytusu, olejków eterycznym, gliceryny czy aloesu. Jak samodzielnie stworzyć środek dezynfekujący? Jak go stosować? Sprawdźmy.

Domowe środki do dezynfekcji

Dokładne mycie rąk to bardzo ważna czynność chroniąca nas przed chorobami zakaźnymi wywołanymi przez bakterie i wirusy. W czasie, gdy istnieje duże ryzyko zarażenia, należy myć ręce jak najczęściej i nie dotykać nimi twarzy. Nie zawsze jednak jest możliwość skorzystania z umycia rąk przy użyciu wody i mydła, a w ciągu dnia często mamy kontakt z przedmiotami, na których mogą osiadać drobnoustroje. W takich chwilach warto zaopatrzyć się w płyn lub żel do dezynfekcji. Sklepy, drogerie i apteki oferują wiele takich środków. Niestety w chwili, gdy jest na nie duże zapotrzebowanie, może ich zabraknąć. Z łatwością można jednak sporządzić takie preparaty samodzielnie, przy użyciu kilku składników.

Podstawą środka dezynfekującego powinien być wysokoprocentowy alkohol o stężeniu minimum 60 proc., który działa silnie odkażająco. Najlepiej sprawdzi się alkohol etylowy. Jego roztwór z wodą o stężeniu 95,6 proc. stanowi spirytus rektyfikowany. Można również użyć spirytusu salicylowego, który zawiera 68 proc. etanolu o stężeniu 96 proc. Nie należy jednak rozcieńczać go wodą. Płyny antybakteryjne można wzbogacić o inne produkty antyseptyczne, m.in. olejki eteryczne lub wodę utlenioną. Do żelu warto z kolei dodać aloes lub glicerynę, żeby oprócz działania dezynfekującego nawilżał skórę.

Prosty płyn dezynfekujący

Najprostszym sposobem na płyn dezynfekujący jest zmieszanie spirytusu z wodą. 200 ml spirytusu rektyfikowanego należy rozcieńczyć w 125 ml wody. Uzyskany roztwór uzyska stężenie 60 proc., dzięki czemu nie będzie zagrażał naszemu zdrowiu, a przy tym zdezynfekuje odpowiednio ręce. Trzeba jednak uważać, by nie dotykać twarzy dłońmi, które odkaziliśmy takim środkiem. Wysokoprocentowy alkohol może też wysuszyć dłonie i wywołać podrażnienia. Stosujmy więc taki płyn tylko wtedy, gdy jest to konieczne i gdy nie mamy możliwości umycia rąk mydłem. Warto też regularnie nawilżać dłonie. Takim płynem możemy spryskiwać też różne powierzchnie, takie jak blaty kuchenne i sprzęty. Drobnoustroje osiadające na przedmiotach mogą przeżyć na nich nawet kilka godzin. Zanim jednak użyjemy tego płynu do odkażenia wyposażenia domowego, sprawdźmy w niewidocznym miejscu, czy nie uszkodzi on powierzchni.

Domowy żel antybakteryjny

W domu z łatwością można również stworzyć dezynfekujący środek w formie żelu. Będzie się on łatwiej rozprowadzał na dłoniach i dodatkowo nawilżał skórę. W tym celu należy użyć spirytusu rektyfikowanego i żelu aloesowego (powinien zawierać minimum 90 proc. aloesu). Aloes zawiera kwas salicylowy, który działa przeciwzapalnie, łagodzi ból i przyspiesza gojenie się ran. Oprócz tego nawilża skórę i ją regeneruje. Do przygotowania żelu antybakteryjnego potrzebne są 4 łyżki spirytusu i 200 ml żelu aloesowego. Można dodać również 5 kropli gliceryny, co wzmocni nawilżające działanie takiego preparatu. Po zmieszaniu składników mogą robić się grudki, lecz jest to normalne ze względu na zawarte w żelu aloesowym substancje zbrylające. Wystarczy odcedzić je sitkiem z drobnymi oczkami.

Żel z aloesem i olejkami

Kolejny pomysł na środek do dezynfekcji rąk to wzmocnienie działania spirytusu i aloesu olejkami eterycznymi. Najlepiej nadają się do tego olejki: z oregano, herbaciany, lawendowy, tymiankowy lub eukaliptusowy. Działają one antybakteryjnie, przeciwgrzybiczo, przeciwzapalnie i odkażająco. Do wcześniej wymienionego przepisu na żel antybakteryjny wystarczy dodać ok. 30 kropli wybranego przez siebie olejku. Można również użyć kilku, np. w proporcji: 20 kropel olejku herbacianego, 10 kropel eukaliptusowego i 5 kropel lawendowego.

Żel antybakteryjny bez alkoholu

Jeśli nie chcemy używać alkoholu do stworzenia żelu antybakteryjnego, to można wykorzystać sam żel aloesowy i olejki. Najlepiej przygotować go w takich proporcjach: 30-40 ml żelu aloesowego, 10 kropli olejku lawendowego, 15 kropli olejku pomarańczowego, 15 kropli olejku cynamonowego i 10 kropli olejku goździkowego lub olejku z witaminą E (ma właściwości nawilżające).

Płyn do odkażania powierzchni

Do odkażania klamek, mebli i sprzętów w domu można użyć również bardziej skondensowanego preparatu. W tym celu należy wlać do butelki 300 ml spirytusu, 20 kropel olejku lawendowego, 50 kropel olejku tymiankowego i 60 kropel olejku herbacianego. W przypadku tego środka odkażającego również trzeba sprawdzić, jak alkohol będzie reagował z powierzchnią danego mebla. Zamiast spirytusu rektyfikowanego, można również użyć spirytusu salicylowego.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama