Reklama

Jak bezpiecznie korzystać z publicznych toalet?

Lato sprzyja przebywaniu poza domem. Na świeżym powietrzu wykonujemy różne czynności – ćwiczymy, organizujemy pikniki czy wybieramy się na dłuższe wędrówki i zwiedzanie nieznanych miejsc. Niezależnie od wybranej aktywności zawsze w końcu przychodzi moment, w którym konieczne jest skorzystanie z publicznej toalety. U niejednej osoby tego typu przybytki wzbudzają lęk i odrazę, ale trudno dyskutować z pełnym pęcherzem. Podpowiadamy, jak korzystać z toalet miejskich, by było to jak najbardziej higieniczne. Podstawowe zasady pozwolą nam uchronić się przed bliskim kontaktem z groźnymi bakteriami.

Wakacje (i nie tylko!) pod znakiem higieny

Urlopy i wyjazdy wakacyjne to duża przyjemność. Przebywanie poza domem pozwala odciąć się od codziennych spraw i porządnie wypocząć. Nie oznacza to jednak, że każdy aspekt letniej wyprawy należy traktować z beztroską. Konieczność korzystania z publicznych ubikacji często wzbudza spore obawy. Przede wszystkim ze względu na ich stan, który niejednokrotnie woła o pomstę do nieba i fakt, że każdego dnia korzystają z nich co najmniej setki osób. Chyba nikt więc nie spodziewa się, że będzie w nich tak higienicznie, jak we własnym domu.

Potrzeby fizjologiczne nie biorą wolnego. Zasady korzystania z toalet publicznych warto zawsze mieć z tyłu głowy. Nie tylko podczas letnich wypraw, ale również krótkiego spaceru po parku o dowolnej porze roku czy wyjścia do galerii handlowej.

Reklama

Sprawdź: "Zasada łyżeczki": Dlaczego warto o niej pamiętać latem?

Jakie zagrożenia kryją się w ogólnodostępnych toaletach?

Miejsca te kojarzą nam się z siedliskiem zarazków - nie bez przyczyny! Wśród znajdujących się w nich drobnoustrojów wyróżnić należy bakterie E.coli. Kontakt z nimi może skutkować zapaleniem układu moczowego, poważnym zatruciem pokarmowym, a w skrajnych przypadkach nawet sepsą. W publicznych ubikacjach gromadzić się mogą wirusy grypy, żółtaczki typu A (zwanej potocznie "żółtaczką pokarmową"), a także pałeczki Shigella wywołujące czerwonkę bakteryjną.

Do objawów, które powinny nas zaalarmować, należą:

  • nagłe kolki i bóle brzucha;
  • biegunki i wymioty, które mogą doprowadzić do odwodnienia;
  • gorączka;
  • wysypka.

Bardzo często są one wynikiem zaniedbania higieny rąk po skorzystaniu z publicznej toalety. W następstwie tego możemy doprowadzić także do bakteryjnego zapalenia jamy ustnej, które objawia się nie tylko przykrym zapachem z ust, ale też wystąpieniem opryszczki i aft. Pojawić się może opuchlizna.

Jak korzystać z publicznych toalet? Tych zasad musisz przestrzegać

Wielu z nas od dziecka było wpajane, że w publicznej toalecie najbezpieczniej jest załatwiać swoje potrzeby bez dotykania deski sedesowej. Współcześnie ta pozycja często bywa nazywana określeniem nawiązującym do nazwiska jednego z najpopularniejszych skoczków narciarskich w polskiej historii tego sportu. Choć manewr wzbudza kontrowersje ze względu na zły wpływ na miednicę, co jest szczególnie niebezpieczne w przypadku kobiet, czasem nie ma innego wyjścia. Istnieje jednak szereg zasad, o których również trzeba pamiętać - niezależnie od płci czy jakichkolwiek innych czynników.

  • Nigdy nie umieszczaj torebki, plecaka, ubrań i innych przedmiotów na podłodze w publicznej toalecie. Często są one wyposażone w wieszaki, więc nie zawahaj się ich użyć.
  • Zawsze zakładaj buty! Choć może brzmieć to jak oczywista oczywistość, widok osób wchodzących boso do łazienek zlokalizowanych np. przy plaży nie jest rzadkością.
  • Staraj się nie dotykać ani deski klozetowej, ani innych elementów toalety. Jeśli dla zachowania równowagi potrzebujesz oprzeć rękę np. o ścianę, postaraj się zrobić to przez jednorazową chusteczkę. Tę radę zastosuj również przy dotykaniu spłuczki.
  • Warto mieć własny papier toaletowy - na tym, który jest dostępny w ubikacji, osiada mnóstwo bakterii. Z tego powodu owijanie nim deski również nie jest dobrym rozwiązaniem w publicznej toalecie.
  • Staraj się opuścić kabinę od razu po spuszczeniu wody - w trakcie tego procesu z muszli wydostaje się najwięcej chorobotwórczych drobnoustrojów.

Zobacz: Tam nie szukaj ochłody. GIS ostrzega

Mycie rąk: Samo mydło nie wystarczy!

Po skorzystaniu z toalety odruchowo kierujesz się w stronę umywalki? Bardzo słusznie! Musisz jednak mieć świadomość, że mycie rąk w publicznej toalecie to spore wyzwanie. Jeśli umywalka jest umiejscowiona w bezpośrednim sąsiedztwie muszli, możesz mieć pewność, że i na niej roi się od bakterii. W sytuacji, gdy kabiny są oddzielone od kranów, sytuacja wydaje się nieco lepsza, lecz musisz wziąć pod uwagę, że korzystając z części wspólnych, nigdy nie masz pewności, z jaką dokładnością ręce umyli twoi poprzednicy.

Podpowiadamy, jak prawidłowo myć ręce - wszystkiego dowiesz się z naszego krótkiego poradnika. Weź jednak pod uwagę, że w publicznych przybytkach może brakować tak podstawowych rzeczy, jak mydło. Miej więc pod ręką własny żel do dezynfekcji o stężeniu alkoholu wyższym niż 60 procent. Przydatne mogą okazać się też nawilżane chusteczki antybakteryjne. Korzystaj z nich, gdy opuścisz publiczną toaletę.

Teraz posiłek na świeżym powietrzu, skuszenie się na lody czy otarcie potu z twarzy nie będą wiązały się z ryzykiem pojawienia się przykrych objawów, które stanowiłyby niepożądaną pamiątkę z wakacji.

Polecamy:

Jak skutecznie odstraszyć kleszcze?

Latem nie pij tego napoju. Może skończyć się fatalnie!

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama