Reklama

Czy bycie zbyt czystym może być niebezpieczne dla zdrowia?

W dzisiejszych czasach ludzie używają szamponów, żeli pod prysznic, past do zębów i całej masy innych kosmetyków. Większość z nas nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, jakie substancje znajdują się w składzie tych kosmetyków. Jedną z nich jest triclosan. Substancja antybakteryjna, która znajduje się w niemal wszystkich kosmetykach i środkach czystości, a mało kto wie o jego istnieniu. Jak wskazują najnowsze badania, długotrwałe oddziaływanie triclosanu na organizm ludzi może powodować negatywne skutki. Nie chodzi tu o przesuszenie skóry, które również jest często powiązane z tą substancją, ale o znacznie poważniejsze konsekwencje, na przykład zwłóknienie wątroby czy choroby nowotworowe.

Naukowcy twierdzą, że triclosan nie jest niebezpieczny dla zdrowia, jeżeli jest stosowany z umiarem. Jednak nowoczesne artykuły higieniczne i kosmetyki, w większości mają w składzie tą substancję. Jaka dawka jest bezpieczna? Jak wskazują badania na myszach, codzienne, kilkukrotne wystawienie organizmu na działanie triclosanu powodowało uszkodzenia wątroby i choroby nowotworowe  już po 6 miesiącach, co jest odpowiednikiem 18 lat u człowieka. Co jest dodatkowo niepokojące, powstające guzy były bardziej agresywne niż w przypadku chorych myszy, nie poddawanych działaniu triclosanu.

Choć badanie nie dostarczyło odpowiedzi na pytanie o bezpośrednią przyczynę tych negatywnych skutków, to naukowcom udało się ustalić, że triclosan powoduje uszkodzenie białka, które jest jednym z głównych czynników w procesie eliminacji toksyn z organizmu. To z kolei prowadzi do wzrostu liczby komórek wątroby, a w konsekwencji do zwłóknienia. Długotrwałe używanie środków zawierających triclosan powoduje powstawanie nowotworów.

Niepokojące jest to, że triclosan jako substancja bakteriobójcza jest obecny niemal we wszystkich kosmetykach i chemii gospodarczej. Długotrwałe poddawanie się ekspozycji na taką substancję, powoduje odkładanie się jej w organizmie. Dla przykładu, wiele badań wskazuje obecność triclosanu w mleku matki (97% badanych próbek), a także w próbkach moczu (około 75% badanych próbek). Niestety nie jest to koniec. Uwolniony z naszego organizmu związek, trafia do środowiska, gdzie występuje w wolnej postaci (jest to siódmy, najczęściej występujący związek w rzekach i strumykach na świecie).

Nie oznacza to, że triclosan powinien być całkowicie wyeliminowany. Jak wspominaliśmy wcześniej, w niewielkich ilościach nie powoduje uszczerbku na zdrowiu. Dlatego powinien być stosowany wyłącznie w produktach, w których spełnia jakąś określoną rolę i przynosi wymierne korzyści. Możesz również używać naturalnych zamienników kosmetyków , co przy codziennym stosowaniu znacznie obniży ilość wchłanianego związku.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama