Reklama

Co zrobić, by panierka nie odpadała od świątecznego karpia?

Smażony karp to jedna z potraw, bez których nie wyobrażamy sobie Bożego Narodzenia. W tym szczególnym czasie, zależy nam, aby danie wyszło wyjątkowo smaczne i estetyczne. Podpowiadamy, jak odpowiednio smażyć rybę i co zrobić, żeby panierka nie odpadła od karpia.

  • Podczas smażenia karpia ważne jest dobre rozgrzanie tłuszczu na patelni
  • Prawidłowo przygotowana panierka sprawi, że danie będzie smaczne i zyska piękny, złoty kolor

Na czym smażyć karpia - jaki olej do smażenia karpia wybrać?

Podczas procesu smażenia karpia, bardzo ważny jest wybór oleju, którego do tego użyjemy. Najlepiej do smażenia wykorzystać rafinowany olej rzepakowy lub słonecznikowy. Mają one neutralny smak oraz aromat, a dodatkowo cechują się dużą stabilnością termiczną.

Jednak, jeśli chcemy uzyskać smak delikatnie maślany, warto skorzystać z dostępnych na rynku olejów z esencją masła. Są one również stabilnie termicznie, jak oleje wyżej wymienione. Jedyną różnicą jest to, że zawierają one płynną frakcję klarowanego masła.

Reklama

Ważne jest także to, aby odpowiednio rozgrzać olej. Powinien on mieć temperaturę około 180 stopni. Chcąc sprawdzić, czy tłuszcz jest wystarczająco gorący, można użyć sprawdzonego sposobu. Zanurzamy w oleju drewniany przedmiot, np. łyżkę. Jeśli po jej zanurzeniu pojawiają się wokół łyżki bąbelki, będzie to oznaczało, że tłuszcz osiągnął odpowiednią temperaturę.

Czytaj również: Tych ryb lepiej nie kupuj na wigilię. Są nafaszerowane toksynami

Jak długo smażyć karpia w panierce?

W momencie, gdy już wybierzemy odpowiedni olej oraz go rozgrzejemy, możemy na patelnie włożyć naszą panierowaną rybę. Karpia smażymy po 5-7 minut na każdej ze stron. Możemy również obracać go na boki za pomocą szczypiec, aby ryba dokładnie się usmażyła.

Gdy karp będzie miał już złoty kolor, a jego mięso będzie ścięte, rybę można zdjąć z patelni. Po usmażeniu warto kawałki karpia odłożyć na chwilę na ręcznik papierowy, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.

Zbyt długie smażenie karpia może skutkować nieprzyjemnym zapachem dania, charakterystycznym dla smażonej ryby. Wynika to z tego, że białka budujące mięśnie ryb oraz tłuszcze w nich zawarte mają delikatną i nietrwałą strukturę, a gdy za długo je smażymy, to tłuszcze ulegają rozkładowi i pojawia się ten specyficzny zapach. Z tego powodu warto przestrzegać podanych ograniczeń czasowych. Jeśli nie mamy pewności, czy ryba jest już usmażona, wbijmy w nią czubek noża lub widelca i dotknijmy nim do ust. W przypadku, gdy czujemy, że metal jest ciepły lub wręcz gorący, to znaczy, że ryba osiągnęła odpowiednią temperaturę i jest już gotowa.

Podczas smażenia warto pamiętać, że każdy kolejny kawałek ryby włożony na patelnię, obniża temperaturę tłuszczu. Powoduje to, że smażąc więcej niż jeden dzwonek karpia, najlepiej jest na patelnię dokładać następne w pewnych odstępach czasu. 

Jaka panierka do karpia?

Klasyczna panierka stosowana do przygotowania karpia składa się z jajka, mąki i bułki tartej. Jednak, jeśli chcemy, aby smakowała ona naprawdę dobrze, to musimy zwrócić uwagę na skład bułki tartej. Okazuje się, że wiele z tych, które sprzedawane są w sklepach, mają w składzie nie tylko starte bułki, ale i chleb. Robi to dużą różnicę podczas smażenia, ponieważ panierka z chleba o wiele szybciej się przypala i wtedy możemy zapomnieć o złocistym kolorze oraz dobrym smaku dania.

Ważnym spoiwem łączącym panierkę z filetem są jajka. Warto do jajka dodać odrobiny zimnego mleka. Jajko najlepiej rozmącić trzepaczką lub mikserem, aby dokładnie je napowietrzyć. Do tego dokładamy oczywiście bułkę tartą oraz mąkę pszenną. Składniki te mieszamy w proporcjach 1:1.

Innym ciekawym urozmaiceniem podczas panierowania ryb, jest wykorzystanie do tego jej japońskiej odmiany - panko. Różni się ona od klasycznej wersji grubością bułki tartej. Dodatkowo tekstura tej panierki sprawia, że wchłania ona mniej tłuszczu, dzięki czemu jest bardziej chrupiąca.

Kolejnym smacznym rozwiązaniem podczas smażenia karpia jest wrzucenie gałązki rozmarynu na patelnię na chwilę przed zdjęciem z niej potrawy. Sprawi to, że panierka do mięs i ryb zyska interesujący aromat.

Sprawdź: Nigdy nie stawiaj jej na świątecznym stole! Ta ryba gwarantuje problemy zdrowotne

Co zrobić, żeby panierka nie odpadła od karpia?

Smażenie karpia nie wydaje się skomplikowane, jednak często jest ono problematyczne, ponieważ panierka odpada od ryby. Warto wiedzieć, co zrobić, aby temu zapobiec. Oto kilka zasad, które sprawią, że panierka będzie smaczna i nie będzie odpadała od karpia:

  • Jajka wykorzystywane do panierki muszą być dobrze roztrzepane. Nie warto robić tego widelcem i lepiej wykorzystać np. mikser. Dzięki temu masa będzie napowietrzona i panierka zyska na trwałości.
  • Przed smażeniem ryby należy strząsnąć nadmiar panierki. Zbyt gruba warstwa nie utrzyma się dobrze na karpiu.
  • Zanim zaczniemy smażyć karpia, sprawdźmy czy olej jest już gotowy. W przeciwnym razie tłuszcz wniknie w bułkę, panierka zmięknie, a ryba będzie nim ociekać. Sprawdzając to, można wrzucić na patelnię odrobinę samej panierki, jeśli zacznie się ona rumienić, to znak, że można włożyć rybę.
  • Do bułki tartej lub mąki dodajmy dwie łyżeczki skrobi kukurydzianej. Sprawi to, że całość panierki będzie się świetnie trzymała na rybie. 

Dodajesz je do jedzenia? Mogą poważnie zaszkodzić wątrobie!

Zbija cholesterol, przegania raka, wymiata złogi. Nie wyrzucaj jej podczas obierania!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: świąteczne karpie | karp | jak smażyć | panierka
Powiązane porady

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Reklama