Reklama

Białe i ciemne pieczywo: Fakty i mity

Niektórzy nie wyobrażają sobie codziennego jadłospisu bez pieczywa. Jedni stawiają na tradycyjne wypieki białe, inni zaś uwielbiają pieczywo ciemne, czyli pełnoziarniste. Wokół nich toczą się spory na temat szkodliwości, a także z czasem narosło wiele mitów, które są bardzo krzywdzące dla obu rodzajów pieczywa.

Czym jest białe, a czym ciemne pieczywo?

Tradycyjnie pieczywo obecne w sklepach podzielone zostało na dwa zasadnicze rodzaje. Pierwsze z nich - jasne bądź białe - jest wypieczone z mąki, która jest oczyszczona, czyli pozbawiona przed mieleniem zewnętrznych powłok ziarna. Im niższy jej typ (mąka typu 550, 450 itd.), tym bardziej temu procesowi została poddana. Natomiast drugi rodzaj pieczywa - ciemne - wyprodukowany jest z mąki, które zawierają większy procentowy udział łupin, co wpływa na ciemniejszy kolor otrzymanego wypieku. Zewnętrzne powłoki, które ochraniają bielmo ziarna (to z niego powstaje mąka), są źródłem wielu cennych dla zdrowia substancji. Znaleźć w nich można przede wszystkim błonnik, a także witaminy (np. z grupy B) i minerały.

Które mąki są najzdrowsze?

Wiedząc już co nieco na temat mąki, możemy się domyśleć, że oczyszczona, czy też inaczej - biała mąka - jest mniej sprzyjająca zdrowiu niż ciemniejsza (określana również jako pełnoziarnista). Zatem, czym charakteryzuje się pieczywo białe? Przede wszystkim obecnością węglowodanów, które są ważnym surowcem energetycznym organizmu. Niestety, ich nadmiar w diecie może być bardzo szkodliwy, ponieważ zaliczane są do naturalnych cukrów: mogą podnosić poziom glukozy w krwiobiegu, sprzyjać powstawaniu cukrzycy, a także nadwyrężać trzustkę i wątrobę. Nadmiar węglowodanów może także sprzyjać przybieraniu na wadze, co, jeśli połączone jest z nikłą aktywnością fizyczną, może szybko doprowadzić na nadwagi i otyłości. Zatem, czy ciemna mąka jest pozbawiona węglowodanów? Nie, ale obecne w niej otręby (czyli zewnętrzne powłoki ziarna i łuski) są bogatym źródłem pełnowartościowego błonnika, który - oprócz wielu zalet - ogranicza ich wchłanianie przez jelita. 

Zatem, jakie jeszcze inne mity narosły wokół pieczywa?

Mit: Mąka pszenna jest tylko biała

W produkcji pieczywa używa się różnego rodzaju mąki. Najczęściej jednak do tego celu wykorzystuje się najpopularniejsze w uprawie zboża, czyli pszenicę i żyto. Niestety, utarło się przekonanie, że biała mąka jest wyłącznie produkowana z tego pierwszego ziarna. Oczywiście, niektóre z rodzajów pieczywa, taki jak kajzerki czy weki, produkowane są z białej mąki pszennej, ale procesom oczyszczenia, czyli pozbawiania zewnętrznych powłok ziarna, może być poddane praktycznie każdy rodzaj zboża. Poza tym pszenica również może być surowcem potrzebnym do wyprodukowania pełnoziarnistej mąki, co sprawi, że będzie o wiele bardziej zdrowsza niż ta z mąki białej.

Mit: Ciemniejsze pieczywo jest zawsze pełnoziarniste

Wydawać by się mogło, że odnalezienie pełnoziarnistego pieczywa jest banalne, bowiem wystarczy kierować się kolorem wypieku. Za niego - wiele osób - uznaje takie, które charakteryzuje się ciemną bądź brązową barwą. Czy tym powinniśmy się kierować wybierając pieczywo? Oczywiście, nie każdy ciemny chleb czy bułki muszą być wypiekane z pełnoziarnistej mąki. Niestety, wielu piekarzy dodaje do swoich wyrobów barwniki - przede wszystkim karmel - co wpływa na kolor pieczywa, mimo że jest wypieczone z białej mąki. Chcąc mieć pewność, że to, co zamierzamy kupić, jest wypieczone z pełnego ziarna, lepiej wczytać się w podany na opakowaniu (bądź na stoisku) skład.

Mit: Jasne pieczywa w ogóle nie powinno się jeść

Skoro białe pieczywo owiane jest złą sławą, to czy powinno się z niego całkowicie zrezygnować? Oczywiście należy zachować umiar, bowiem sporadyczne jego zjadanie nie zrujnuje organizmu. Jednak czasami białe pieczywo może bardziej pomóc, niż zaszkodzić. W jakim przypadku? Przede wszystkim wtedy, gdy cierpimy z powodu przewlekłych dolegliwości żołądkowych i niektórych chorób jelit. Otóż ciemne pieczywo, które zawiera błonnik, może podrażnić układ pokarmowy i sprawić, że będzie bardziej narażony na niestrawność i zaparcia, a także wzmóc istniejące dolegliwości.

Sprawdź najnowsze promocje i korzystaj z listy zakupowej ding.pl

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama