Reklama

Jak zmierzyć temperaturę oleju bez termometru? Trzy proste triki

Odpowiednio rozgrzany olej, smalec czy inny tłuszcz jest jednym z warunków udanego smażenia. Potrawy wrzucone na zbyt zimny tłuszcz wchłoną go w dużej ilości, przez co będą nim ociekać. Zbyt wysoka temperatura podczas smażenia spowoduje, że dania będą przypalone z zewnątrz, a surowe od środka. Najprostszą metodą na sprawdzenie, czy tłuszcz jest już odpowiednio rozgrzany, aby można było na nim smażyć, jest termometr kuchenny. Nie zawsze jednak mamy go pod ręką. Jak zmierzyć temperaturę oleju, smalcu i innych tłuszczów bez termometru?

Reklama

Metoda 1: Test chleba

Jak zmierzyć temperaturę oleju, smalcu czy innego tłuszczu? Można wykonać test chleba. Wystarczy wrzucić na patelnię czy do rondelka niewielki kawałek pieczywa. Jeśli po odliczeniu szesnastu sekund chleb będzie rumiany, to oznacza, że temperatura tłuszczu wynosi około 180 stopni Celsjusza, czyli idealnie nadaje się do smażenia większości potraw. Jeśli pieczywo będzie rumiane już po upływie dwunastu sekund, to znak, że temperatura jest za wysoka. Natomiast jeśli pomimo upływu szesnastu sekund chleb nadal się nie zarumienił, należy jeszcze poczekać przed wrzuceniem potrawy na patelnię. 

Metoda 2: Test drewnianej łyżki

Jedną z najprostszych metod na sprawdzenie stopnia nagrzania tłuszczu jest test drewnianej łyżki. W zasadzie do jego wykonania można użyć każdego, drewnianego przedmiotu. Najczęściej jest to łyżka, łopatka bądź rączka od noża. Wystarczy zanurzyć ją delikatnie w oleju. Jeśli wokół drewnianego przedmiotu zaczną pojawiać się bąbelki, oznacza to, że można rozpocząć smażenie, bo olej jest wystarczająco rozgrzany. Jeśli takie zjawisko nie wystąpi, należy jeszcze chwilę poczekać i przeprowadzić test powtórnie. 

Metoda 3: Test ziemniaka

Ostatnią metodą, którą można zastosować, jest test ziemniaka. Wystarczy wrzucić kawałek obranego warzywa na tłuszcz. Jeśli wokół niego pojawią się bąbelki, to znaczy, że tłuszcz jest wystarczająco rozgrzany, aby można było usmażyć na nim potrawę. Gdy pęcherzyki wokół ziemniaka się nie pojawiają, trzeba odczekać chwilę i znów wykonać test.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama