Reklama

Piołunówka: Jak zrobić? Na co pomaga?

W Starym Testamencie jego spożywanie było karą za grzechy, Egipcjanie z jego pomocą wypędzali glisty "z żołądka" już 1 500 lat p.n.e., starożytni Grecy i Rzymianie leczyli nim rany i oparzenia, a także dolegliwości trawienne i bóle menstruacyjne. Od XIII i XIV wieku w chrześcijańskich klasztorach eksperymentowano, łącząc go z innymi ziołami i alkoholem. To właśnie wtedy powstała pierwsza nalewka. Pięć wieków później na jego bazie stworzono legendarny absynt. Artemisia absinthium ma wiele prozdrowotnych właściwości, podobnie jak nalewka z piołunu, która pomaga na niestrawność, zgagi i wzdęcia, może usunąć pasożyty z organizmu i złagodzić bóle menstruacyjne. Przepis na piołunówkę i domowy absynt warto wpisać do swojego przepiśnika.

Piołun: Właściwości

Bylica piołunowa znana jest w Polsce pod różnymi nazwami: piołun, wermut, absynt, psia ruta czy panieńskie ziele. Artemisia absinthium swoją łacińską nazwę zawdzięcza greckiej bogini Artemidzie - strażniczce ogrodów zielarskich Hekate. Piołun od wieków stosowano jako lek na problemy żołądkowe, a w wielu kulturach miał rangę panaceum. Ziele zawiera liczne flawonoidy, sole mineralne, garbniki i olejki eteryczne. Panieńskie ziele wykazuje działanie bakteriobójcze, przeciwskurczowe, przeciwzapalne i żółciopędne.

Ludowa nazwa ziela panieńskiego nie wzięła się znikąd. Piołun jest stosowany jako środek na kobiece dolegliwości. Bylica piołunowa pomaga uregulować cykl menstruacyjny. Wywar z piołunu bywa też zalecany przy oczyszczaniu organizmu z pasożytów: glisty ludzkiej, owsików czy nicieni. Olejek z tego ziela jest stosowany zewnętrznie jako środek ułatwiający oddychanie oraz pozwalający pozbyć się świerzbu czy wszawicy.

Nalewka z piołunu: Zastosowanie

Kieliszek nalewki z piołunu może neutralizować uczucie ciężkości i przyspieszyć trawienie, dzięki pobudzeniu wydzielania soków żołądkowych. Warto pić ją szczególnie po zjedzeniu obfitego, ciężkostrawnego obiadu. Piołunówka pomoże także osobom borykającym się z problemem zgagi i wzdęciami. Napitek z piołunu to sposób na pobudzenie apetytu i przyśpieszenie przemiany materii.

Nalewka z piołunu: Przepis

Przygotowanie nalewki z piołunu należy rozpocząć od zmieszania połowy litra spirytusu z taką samą ilością przegotowanej, wystudzonej wody. Do słoja lub gąsiorka trzeba wrzucić niewielką garść świeżych liści piołunu, zalać wcześniej przygotowanym alkoholem i szczelnie zamknąć. Naczynie powinno przez tydzień stać w ciepłym miejscu. Nalewka z piołunu nie może macerować dłużej niż siedem dni, bo straci kolor. Po tygodniu należy zlać napój i przygotować syrop cukrowy z ¼ kilograma cukru i szklanki wody. Syrop trzeba zagotować i wyszumować. Następnie - ciągle mieszając - wlewać powoli napój do syropu. Szczelnie zamknięty w naczyniu napitek powinien stać jeszcze przez trzy tygodnie. Po tym czasie należy odcedzić liście, przefiltrować nalewkę z piołunu przez sączek lub gazę i przelać do butelek. 

Rada: ilość cukru można dopasować do własnego gustu, ale zaleca się, by nie była ona mniejsze niż dziesięć dekagramów na litr nalewki.

Piołunówka: Przepis

Przygotowanie piołunówki należy rozpocząć od obrania pomarańczy i ususzenia ich skórek. Można także kupić gotowy produkt, ale ważne by były to gorzkie skórki — bez dodatku cukru. Masa suszu powinna wynosić półtora kilogram. Kolejnym etapem jest zebranie i pokrojenie czterech kilogramów wierzchołków piołunu. Skórki pomarańczy, piołun, osiem gramów świeżego tataraku, łyżeczkę gałki muszkatołowej, dwie łyżeczki cynamonu i siedem gramów goździków należy włożyć do słoja lub gąsiorka, wymieszać i zalać litrem spirytusu. Naczynie trzeba szczelnie zamknąć i odstawić na szesnaście dni. Po upływie tego czasu piołunówkę trzeba przecedzić przez gęste sito. W garnku zagotować półtorej szklanki wody i rozpuścić w niej pół kilograma cukru. Całość zagotować i wyszumować. Następnie wlać powoli piołunówkę do syropu cukrowego i wymieszać, przelać do słoja i szczelnie zamknąć. Napitek powinien nabierać mocy przez dwa i pół miesiąca. Po tym czasie można go rozlać do butelek.

Historia Zielonej Wróżki, czyli dlaczego absynt był zakazany

Z piołunu przygotować można także trunek, którym rozkoszowali się Ernest Hemingway, Vincent Van Gogh czy Witkacy. Absynt ma burzliwą historię. Do końca XX wieku był zakazany niemal w całej Europie i wielu krajach świata. Napitek ten bywa nazywany Zieloną Wróżką ze względu na jego kolor oraz zawartość tujonu, który w dużym stężeniu wykazuje właściwości psychoaktywne. Absynt narodził się w Szwajcarii i początkowo traktowany był jako remedium na wszelkie schorzenia. W pierwszej połowie XIX wieku stał się natomiast ulubionym alkoholem bogatych mieszczan i bohemy. Doszło do tego, że zaczęto postrzegać absynt jako głównego sprawcę plagi pijaństwa, która szerzyła się wówczas w Europie. Artyści chętnie sięgali po niego ze względu na halucynacje, które wywoływały duże dawki alkoholu.

Pierwszym krajem, który zakazał produkcji i spożywania absyntu, była jego ojczyzna - Szwajcaria. W tym kraju restrykcje dotyczące tego napitku zostały nawet w 1907 r. wpisane do konstytucji. W ciągu kolejnych trzydziestu lat zakaz wytwarzania, sprzedaży i picia absyntu wprowadziła większość krajów Europy oraz Stany Zjednoczone. Jedynie Czechy i Wielka Brytania nie zdecydowały się na ten krok. I to właśnie w tych krajach pojawił się impuls, który spopularyzował absynt w latach 90. XX wieku. W tym czasie brytyjski importer napojów alkoholowych zamówił w czeskiej destylarni dużą partię tego produktu. Stało się to pierwszym krokiem do legalizacji absyntu w większości krajów europejskich. Szwajcaria dopiero w 2000 r. uchyliła konstytucyjny zakaz dotyczący absyntu, a zalegalizowała ten alkohol w 2005 r. Zielona Wróżka nadal jest zakazana między innymi w Nowej Zelandii, a w USA obowiązują restrykcje dotyczącego produkcji trunku na terenie kraju. 

Domowy absynt: Przepis

Przygotowanie absyntu należy rozpocząć od uprażenia na suchej patelni: trzydziestu gramów owocu anyżu (biedrzeńca), trzech gramów owoców kolendry, dwudziestu pięciu gramów owoców kopru włoskiego oraz dziesięciu gramów anyżu gwiazdkowego. Przyprawy powinny być prażone do momentu, aż zacznie unosić się przyjemny aromat. Następnie należy umieścić je w słoiku razem z trzydziestoma gramami liści piołunu, osiemnastoma gramami kłącza tataraku, sześcioma gramami liści melisy oraz dziewięcioma gramami hyzopu lekarskiego. Do ziół trzeba wlać osiemset mililitrów spirytusu i odstawić na cztery godziny. Po tym czasie należy wyjąć liście piołunu, a absynt macerować jeszcze dwa - trzy dni. Po ich upływie trzeba odcedzić napój przez sitko i wlać do niego osiemset mililitrów wody. W oddzielnym garnku należy przygotować syrop cukrowy z półtorej szklanki wody i trzystu trzydziestu gramów cukru. Trzeba go zagotować i wyszumować, a następnie wlać do niego absynt.

Jak podawać absynt?

Najbardziej spektakularną i lubianą przez koneserów metodą podawania absyntu jest przesączanie go przez cukier. Specjalną perforowaną łyżeczkę należy oprzeć na brzegach szklanki, a następnie położyć na niej kostkę cukru. Absynt wlewa się do szklanki przez cukier. Gdy jest ona już pełna, należy podpalić cukier, a gdy płomień zgaśnie, rozmieszać go z absyntem.

Rada: do podania absyntu można użyć też zwykłej łyżeczki. Wystarczy wysypać na nią kryształki cukru i obficie zwilżyć absyntem, a następnie podpalić.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama