Reklama

Nalewka z aronii: Chroni serce i oczyszcza z toksyn

Aroniówka w zestawieniu z innymi popularnymi nalewkami wypada znakomicie i może śmiało konkurować ze słynną orzechówką, wiśniówką, malinówką czy głogówką. Za charakterystyczny, nieco cierpki i kwaskowy smak wychwalana jest przez największych smakoszy czy koneserów, a zdrowotne właściwości sprawiają, że wybawia nas z niejednej, chorobowej opresji. Doskonale wzmacnia naczynia krwionośne i odbudowuje odporność, chroni serce i obniża ciśnienie krwi, a poza tym skutecznie oczyszcza organizm z toksyn i zbędnych produktów przemiany materii. Nie wspominając już o tym, że można ją śmiało przygotować w domowym zaciszu. Poniżej znajdziecie wszystkie wskazówki.

Aronia: Co nieco o roślinie

Aroniówka pozyskiwana jest z aronii czarnoowocowej (Aronia melanocarpa). Pochodzi z Ameryki Północnej, ale w europejskim klimacie rośnie równie wybornie. W Polsce jest doceniana i uwielbiana z kilku powodów, ale przede wszystkim za nietuzinkowy, lekko kwaskowy smak i bogactwo składników odżywczych. Owoce aronii najlepiej zbierać pod koniec lata lub wczesną jesienią. Stanowią doskonałą bazę nalewek, soków i dżemów.

Aronia: Co w niej znajdziemy?

W kontekście aronii często pojawia się stwierdzenie, że stanowi remedium na tak zwane choroby cywilizacyjne, w tym przede wszystkim nadciśnienie, miażdżycę, czy choroby nowotworowe. Ale po kolei. Dobroczynne właściwości aronii mają bezpośredni związek ze składnikami, których nam dostarcza.

Znajdziemy w niej przede wszystkim:

* cenne flawonoidy - rutynę i kwercetynę, katechiny, antocyjany i leukocyjany, które stanowią barierę ochronną przed szkodliwą działalnością wolnych rodników

* witaminy C, B2, B3, B9 (czyli kwas foliowy) oraz witaminę E

* cenne składniki mineralne, takie jak wapń, żelazo, miedź, molibden, mangan jod i bor

Bogaty skład aronii sprawia, że:

- wykazuje właściwości przeciwutleniające, a tym samym znajduje zastosowanie w profilaktyce nowotworów

- wspomaga i stymuluje działanie układu odpornościowego

- uelastycznia i uszczelnia naczynia krwionośne

- obniża ciśnienie tętnicze krwi

- obniża poziom złego cholesterolu we krwi

- minimalizuje ryzyko wystąpienia chorób oczu: jaskry, zaćmy oraz degeneracji plamki żółtej na siatkówce (AMD).

Pijąc sporządzaną na bazie odżywczych owoców aronii nalewkę dodatkowo:

- chronimy serce, minimalizując ryzyko jego chorób

- skutecznie detoksykujemy organizm, usuwając z niego wszelkie zbędne produkty przemiany materii

Jak przyrządzić nalewkę z aronii?

Sposobów przyrządzania nalewki z aronii jest co najmniej kilkanaście. Dużym powodzeniem cieszy się przepis uwzględniający liście wiśnie. Dzięki temu dodatkowi nie będzie cierpka i zyska perfekcyjny smak.

Potrzebne składniki:

- 5 kg aronii

- 100 liści wiśni

- 5 litrów wody

- 5 kilogramów cukru (ilość cukru dostosujmy do naszych gustów)

- 2- 2,5 l spirytusu

- sok z cytryny

Sposób przygotowania:

Owoce aronii starannie oczyszczamy i zamrażamy. Po kilku dniach owoce płuczemy, zalewamy wodą, dodajemy liście wiśni i gotujemy przez 10 minut, aż puszczą sok. Następnie zawartość garnka odcedzamy i do soku dodajemy cukier. Gotujemy aż do rozpuszczenia i odstawiamy nalewkę do wystygnięcia. Następnie dodajemy sok z cytryny i spirytus. Przelewamy przez gazę do butelek. Nalewka powinna być przechowywana w zaciemnionym miejscu. Najlepiej smakuje po sześciu miesiącach.

Nalewka z aronii bez gotowania

Nalewkę z aronii można przyrządzić również bez gotowania.

Potrzebne składniki:

- 1 kg aronii

- pół litra spirytusu

- pół litra wódki

- pół kilograma miodu

- szklanka cukru

Sposób przygotowania:

Owoce myjemy, starannie osuszamy i umieszczamy w słoiku. Delikatnie je rozgniatamy i zasypujemy cukrem. Odstawiamy, aż aronia puści sok. Następnie dodajemy miód i zalewamy wszystko alkoholem. Słoik z gotową nalewką zamykamy i odstawiamy na pięć tygodni w zaciemnione miejsce. Pamiętajmy, aby regularnie nim potrząsać. Po około 4-5 tygodniach nalewkę odcedzamy i przelewamy do butelek. Odstawiamy w zaciemnione miejsce. Nalewka najlepiej smakuje po kilku miesiącach.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama