Reklama

Jakich herbat lepiej nie pić przed snem?

Herbata to jeden z najpopularniejszych napojów na świecie i trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. Parzy się ją nie tylko do posiłków, ale także w czasie wychłodzenia - najlepiej z aromatycznymi dodatkami. Co szczególnego znaleźć można w herbacie? Przede wszystkim polifenole, zaliczane do antyoksydantów, oraz teinę, która jest pochodną kofeiny. Substancja ta ma działanie orzeźwiające i pobudzające, dlatego można pić ją wymiennie z kawą. Skoro napar ma takie właściwości, to czy można ją pić przed snem? Można, ale nie każdą i nieparzoną w każdy sposób. Jakich herbat lepiej nie pić przed snem? Sprawdźmy!

Herbata przed snem: Pić czy nie?

Chyba trudno znaleźć kogoś, kto nie potrafi wymienić choć kilku gatunków herbaty. Najpopularniejszą jest - oczywiście - czarna, ale na liście rozpoznawalnych znajdują się również zielona, żółta, biała, czerwona czy niebieska. Choć wszystkie wymienione wyróżniają się wizualnie oraz właściwościami, to tak naprawdę pochodzą z jednego krzewu. O charakterze naparu decyduje np. termin zbioru i poddawanie liści innym procesom, takim jak np. fermentacja czy suszenie. 

Z czego słynie herbata? Oprócz smaku ma właściwości orzeźwiające oraz pobudzające - co napar zawdzięcza teinie. Jednak jej stężenie jest różne: najwięcej ma jej odmiana biała i czarna, za to najmniej czerwona i zielona. Dlatego, jeśli chcemy napić się naparu tuż przed snem, lepiej sięgnąć po te dwie ostatnie herbaty, a te, które pobudzają najmocniej, zostawić sobie na pobudkę.

Reklama

Warto wiedzieć, że herbata jest moczopędna. Wypicie jednej filiżanki naparu godzinę przed snem jeszcze jest akceptowalna, ale większa ilość przed pójściem spać zagwarantuje nam pobudkę w środku nocy, aby opróżnić pełny pęcherz.

A co z innymi herbatami? Przed snem nie powinno się pić także yerba mate. Napar z ostrokrzewu paragwajskiego, podobnie jak czarna czy biała herbata, ma silne działanie pobudzające. Dlatego, w wypadku, gdy zależy nam na śnie, lepiej z niej zrezygnować wieczorem. 

Herbata czarna? Pod jednym warunkiem!

Co zrobić w przypadku, kiedy trudno nam się rozstać z czarną herbatą przed pójściem spać? Trudno się jej oprzeć zwłaszcza wtedy, gdy pijemy ją z dodatkami: syropem malinowym lub pokrojonym imbirem, czy po prostu z plasterkiem cytryny. Taką herbatę możemy wypić, ale pod pewnym warunkiem! Jakim?

Wystarczy herbatę przed snem zaparzać nieco dłużej. Najczęściej zajmuje nam to minutę, aby napar był gotowy. Wtedy też wydziela się najwięcej teiny, która - jak wiadomo - może zaszkodzić nam w długim śnie. Jednak dłuższe parzenie sprawia, że polifenole zawarte w liściach zmniejszą ilość obecnej w naparze substancji. Wtedy nic nie stoi na przeszkodzie, aby raczyć się ulubioną herbatą przed snem!

Co zatem pić przed snem?

Skoro wiemy już, że picie herbaty przed snem nie jest najlepszym pomysłem, to co zatem pić, kiedy mamy problem z zasypianiem? Tutaj z pomocą przyjdą herbatki ziołowe. Prym - rzecz jasna - wiedzie melisa, która ma działanie relaksujące oraz kojące. Taki napar nie tylko pomoże się wieczorem wyciszyć, ale także ułatwi zasypianie. Oprócz melisy warto również wziąć na tapet rumianek, miętę oraz kozłek lekarski.

Zobacz także:

Dr Wolnicka: Walczymy już nie o lata życia, ale o lata życia w zdrowiu

Glejaki - najczęstsze guzy mózgu. Czynniki ryzyka, objawy, leczenie i rokowania

Nowotwory mózgu. Bóle głowy to często pierwszy objaw

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama