Reklama

Rozmnażanie pelargonii na przełomie lata i jesieni. Tak samodzielnie przygotujesz sadzonki

Pelargonie to wdzięczna i chętnie sadzona ozdoba wielu balkonów. Wraz z końcówką lata i nieuchronnie zbliżającym się początkiem jesieni, warto pomyśleć o jej rozmnażaniu. Proces pobierania sadzonek nie jest zbyt wymagający, ale lepiej zdążyć z nim przed nastaniem zimnych dni. Nie zwlekaj i sprawdź, jak w domowych warunkach rozmnożyć pelargonię jeszcze w letnio-jesiennym sezonie.

Do kiedy kwitną pelargonie?

Bez wątpienia to właśnie pelargonie najczęściej królują na polskich balkonach i tarasach. Są nieskomplikowane w uprawie, a przestrzeganie kilku kroków pielęgnacyjnych pozwoli im kwitnąć od maja, aż do pojawienia się pierwszych przymrozków. Warto posadzić je w żyznej ziemi oraz zapewnić im dostęp do słońca i regularne podlewanie. Odwdzięczą się długim i obfitym kwitnieniem.

Wpływ niskiej temperatury na sadzonki pelargonii

Dobrym momentem na pomyślenie o rozmnażaniu pelargonii jest nastanie późnego lata, które w niedługim czasie przerodzi się w jesień. Taki zabieg pozwoli nam w przyszłym sezonie uzyskać identyczne roślinki z tymi, które obecnie hodujemy. W tym celu pobiera się tzw. sadzonki wierzchołkowe, czyli pędowe. Zazwyczaj pozyskuje się je na przełomie sierpnia i września, a najpóźniej w październiku lub listopadzie. Końcowy termin zależny jest od panujących na zewnątrz temperatur. Najlepiej zrobić to zanim spadną poniżej 10 st. C.

Reklama

Pobieranie sadzonek pelargonii

Dzięki właściwemu zabezpieczeniu możemy w warunkach domowych przechować pelargonię przez całą zimę. Ponownie na zewnątrz wystawiamy ją dopiero po rozpoczęciu nowego sezonu. Doświadczeni ogrodnicy wiedzą, że najobficiej kwitną pelargonie z nowych sadzonek. Aby odciążyć portfel od corocznego kupowania roślinek, warto samemu zrobić sadzonki z pelargonii. Jest to dość łatwe, a same sadzonki potrafią szybko się ukorzenić.

Pędy na przyszłe sadzonki pelargonii pobieramy wyłącznie z roślin zdrowych oraz możliwie najbardziej obficie kwitnących. Jeśli zabieramy się za to na nieosłoniętym balkonie lub tuż przed domem, warto wybrać dzień bez deszczu, by nie zmoczyć pędów i liści ścinanych na sadzonki.

Do przygotowania sadzonek pelargonii potrzebujemy uprzednio zdezynfekowanego ostrego noża lub sekatora. Inne narzędzia mogłyby zmiażdżyć pędy. Wykonujemy proste, równe i nieposzarpane cięcie wierzchołków pędów o długości 5-10 cm. Z uciętych fragmentów usuwamy pąki kwiatowe, a także dolne przylistki i liście. Na każdej sadzonce zostawiamy maksymalnie 2-3 liście. Zbyt duża ilość liści mogłaby spowodować zwiększenie transpiracji wody, w efekcie doprowadzając do uschnięcia sadzonki jeszcze przed jej ukorzenieniem. Wstępnie przygotowane sadzonki zostawiamy na kilka minut w przewiewnym miejscu, by miejsca po cięciach mogły przeschnąć.

Jak pielęgnować sadzonki pelargonii?

Sadzonki pelargonii sadzimy do niewielkich doniczek lub plastikowych kubeczków po jogurtach, wypełnionych lekkim podłożem. Jeśli zdecydujemy się na drugą opcję, warto pamiętać o wykonaniu otworów odpływowych. Roślinki delikatnie podlewamy, starając się ich nie zmoczyć. 

Doniczki z sadzonkami trzymamy w ciepłym i ocienionym miejscu, dbając o regularne ich podlewanie. Zalecana temperatura otoczenia waha się między 16 a 20 st. C. W celu zabezpieczenia ich przed ewentualnym zwiędnięciem dobrze jest wbić w ziemię np. patyczki do szaszłyków. Następnie całość przykrywamy przezroczystą folią. To zapewni roślinkom odpowiednią wilgotność powietrza. Tak przygotowane sadzonki powinny ukorzenić się i rozrosnąć jeszcze przed nadejściem zimy.

Sprawdź również:

Dodaj do ziemi. Soczyście zielone tuje będą rosnąć jak na drożdżach

Zachwyca swoim wyglądem niezależnie od pory roku. Jak uprawiać pieris w ogrodzie?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pelargonia | pelargonie cięcie przed zimą

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Reklama