Reklama

Puszystych kwiatostanów aż chce się dotknąć! Miskant chiński jesienią wygląda najlepiej

Jesień w ogrodzie należy do miskanta chińskiego. Właśnie o tej porze roku trawa ozdobna prezentuje się najbardziej okazale, dumnie prężąc efektowne, puszyste kwiatostany. Chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na temat tej rośliny? Prezentujemy krótki przewodnik po uprawie miskanta chińskiego. Szczególną uwagę zwracamy na postępowanie z nim jesienią, by bez przeszkód przetrwał warunki zimowe i w kolejnych sezonach zachwycał urokiem.

Miskant chiński: Roślina o wielu obliczach

Choć jego nazwa brzmi egzotycznie, z powodzeniem można uprawiać go w polskich ogrodach - zarówno tych nowoczesnych, jak i nieco bardziej tradycyjnych. Miskant chiński należy do rodziny wiechlinowatych, a chcąc posadzić go przy swoim domu, można wybierać wśród odmian wysokich i rozłożystych, ale też niskich. Rozmiar dostępnej przestrzeni nie jest więc problemem - miskanty sprawdzą się w dużych i małych ogrodach.

Na czym polega fenomen traw ozdobnych?

Miskanty w środowisku naturalnym występują w Azji, ale ogrodnicy nad Wisłą również mogą cieszyć się jego efektownym wyglądem. A jest się czym zachwycić! Najbardziej urokliwy miskant chiński staje się na przełomie lata i jesieni. Oprócz dekoracyjnych liści wyrastających w gęstych kępach pojawiają się duże, kłosowate kwiatostany - najczęściej o białym zabarwieniu. Liście rośliny również zmieniają barwę, przyjmując odcienie żółci, czerwieni i jasnego brązu. Trudno o bardziej jesienny nastrój!

Reklama

Trawa ozdobna do ogrodu: Kiedy sadzić miskanty?

Wszystko to brzmi bardzo obiecująco, więc masz ochotę od razu założyć rękawice i zabrać się do pracy, by posadzić miskanta chińskiego w swoim ogrodzie? Najpierw upewnij się, jaką mamy datę. Miskant chiński powinien być posadzony wczesną wiosną. Kilkumiesięczny pobyt w gruncie pozwoli mu na odpowiednie przyjęcie się i przygotowanie do nadwiślańskiej zimy. Sadzenie jesienią mogłoby zniweczyć cały wysiłek włożony w zapoczątkowanie uprawy.

Nawet późna jesień w ogrodzie może być pełna kolorów. Chryzantemy to kwiaty nie tylko na cmentarz

Miskant chiński: Podstawowe wymagania

Pochodzi z odległej Azji, może osiągać duże rozmiary i prezentuje się zjawiskowo, ale nie oznacza to, że jest rośliną trudną w uprawie. Wystarczy kierować się kilkoma wytycznymi, by miskant chiński w jednym miejscu był w stanie bujnie rozwijać się nawet przez kilkanaście lat.

  • Stanowisko: Zdecydowanie najlepiej rozwija się w miejscach ciepłych i słonecznych, ewentualnie półcienistych.
  • Osłona przed wiatrem: Podczas sadzenia znajdź mu zaciszny kąt. To ważne zwłaszcza w kontekście zimowania miskanta w gruncie.
  • Podłoże: Gleba powinna być żyzna, lekko wilgotna, a zarazem przepuszczalna. Ciężka, gliniasta ziemia stwarza dla miskanta warunki, których nie akceptuje.
  • Rozstawa: Dobrze zaplanuj to na etapie sadzenia. Średnica rozrastających się roślin osiąga od 70 do 90 centymetrów. Upewnij się więc, że odległość między każdą sztuką będzie wynosić przynajmniej 70 centymetrów. Dzięki temu rośliny nie będą nawzajem ograniczać swojego rozwoju.
  • Podlewanie: Okaz ten dobrze znosi susze, więc nie będzie wymagać od ogrodnika częstych interwencji. Warto jednak zadbać o to, by ziemia pod miskantem była stale lekko wilgotna.
  • Nawożenie: Pod tym względem miskant chiński też nie jest zbyt żarłoczny. Wystarczy zasilić go nawozem wczesną wiosną. Zabieg można powtórzyć na przełomie czerwca i lipca, ale nie jest to absolutnie konieczne.

Zimowanie miskanta chińskiego: Jak się przygotować?

Jeśli spełnimy wszystkie powyższe warunki, miskanta śmiało będzie można uznać za roślinę mrozoodporną, której niestraszna polska zima. Patrząc na niego, zastanawiasz się, kiedy ścinać trawy ozdobne? Wstrzymaj się z tym do wiosny. Pozostawienie trawy na zimę to dodatkowa ochrona przed niską temperaturą. Młode okazy (dwu- lub trzyletnie) warto związać sznurkiem lub okryć agrowłókniną. W przypadku starszych roślin wystarczy zabezpieczyć pociętą słomą, torfem lub korą podstawę kępy.

Ścinanie miskanta chińskiego wiosną ma jeszcze jedną zaletę. Choć pędy usychają, osadzający się na nich szron i śnieg wygląda bardzo malowniczo! 

Polecamy:

Kiedy sadzić bratki? Ostatni dzwonek dla spóźnialskich

Czym i kiedy nawozić dynie, by plony były obfite? O tym musisz pamiętać

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama