Reklama

Pomidory marnieją? Tych błędów w uprawie lepiej unikać

Wkładając do ziemi pierwszą sadzonkę pomidora, marzymy o obfitych plonach i cieszeniu się smakiem własnoręcznie wyhodowanych owoców. Nie zawsze jednak pomidory dojrzewają zgodnie z oczekiwaniami. Często owoce przez długi czas nie chcą nabrać soczyście czerwonego koloru, albo zaczynają marnieć i usychać. Sprawdź, jakie błędy w uprawie powodują marnienie pomidorów.

To warto wiedzieć o uprawie pomidorów

Pomidory z natury są roślinami ciepłolubnymi, ale upały i susza im szkodzą. Źle znoszą także zimno, częste wahania temperatur oraz ulewne opady. Duża wilgotność powietrza wpływa na częstotliwość zapadania na różne choroby - najczęściej wywołane przez zarodniki grzybów. Do uprawy pomidorów najlepiej wybierać szklarnie lub miejsca osłonięte, które pozwolą stale kontrolować otoczenie i panujące w nim warunki. Pomidor lubi bliskie towarzystwo pietruszki, czosnku i aksamitek. Znacznie gorzej będzie się rozwijał w sąsiedztwie kopru, kalarepy oraz rzodkiewki.

Reklama

Sprawdź: Jak podwiązać pomidory? Instrukcja krok po kroku

Dlaczego pomidory więdną lub nie dojrzewają?

Błędy w nawożeniu

Pomidory mają wyjątkowo złożone wymagania pokarmowe. Właściwe nawożenie wymaga poświęcenia czasu i uwagi, gdyż nawet najmniejszy błąd może przynieść fatalne skutki. Główną przyczyną wstrzymania dojrzewania pomidorów jest zazwyczaj brak potasu w glebie, który odpowiada za regulację procesu wzrostu. Jego niedobór wpływa także na brak soczystości i bladą skórkę owoców. Niewystarczająca ilość fosforu w nawozie przyczyni się do powstawania deformacji. Z kolei nadmiar azotu, objawiający się zwijaniem liści pomidorów, zmniejszy potencjalną ilość plonów.

Za mało światła

Polskie pory roku bywają kapryśne. Często wiosną i latem pogoda nas nie rozpieszcza, oferując niewielką liczbę słonecznych i ciepłych dni. Planując uprawę pomidorów, trzeba zadbać o to, by zapewnić im jak najlepszy dostęp do naturalnego światła słonecznego. Lepiej zrezygnować z sadzenia rośliny przy ścianach budynków, ogrodzeniach lub wysokich drzewach. Miejsca cieniste spowalniają wzrost, wpływają na słabe kwitnienie, a co za tym idzie - skutkują dużo mniejszym owocowaniem. Do uprawy sprawdzą się stanowiska od strony południowej lub południowo-zachodniej.

Niewłaściwa temperatura

By móc zebrać obfity plon o intensywnej barwie i aromatycznym zapachu, należy pomidorom zapewnić temperaturę w przedziale od 15 do 30 st. C. Niższa temperatura wpłynie na zahamowanie wydzielania etylenu, czyli hormonu odpowiadającego za wybarwianie się owoców i ich właściwe dojrzewanie. Jeśli nie chcemy obawiać się o niskie temperatury w lecie, warto zastanowić się nad uprawą pod osłonami. Z drugiej strony ściółkowanie i cieniowanie pomidorów zabezpieczy plony przed zbyt wysoką temperaturą i ewentualnym poparzeniem.

Zbyt dużo wody

Choć to właśnie susza źle wpływa na uprawy pomidorów, to jednak zbyt obfite podlewanie opóźnia proces ich dojrzewania. Nadmiar wody może doprowadzić do zmniejszenia napowietrzenia gleby, co przełoży się na gnicie korzeni. Najbezpieczniej będzie podlewać je co dwa dni, stosunkowo niewielką ilością wody. Odpowiednią porą na podlewanie jest wczesny ranek, kiedy roślina nie została wcześniej ogrzana przez promienie słoneczne.

Co powoduje pękanie dojrzałych pomidorów?

Pękanie pomidorów to jeden z najczęstszych problemów w ich uprawie. Zazwyczaj związany jest z nieregularnym podlewaniem. Innymi czynnikami wpływającymi na pękanie dojrzałych owoców są: uszkodzenia wywołane przez zbyt silne słońce, ekspozycja na zbyt wysoką temperaturę oraz niedobór wapnia w glebie.

Najczęstsze choroby pomidorów

Jeśli zdecydujemy się na uprawę pomidorów, warto liczyć się z tym, że prędzej czy później będziemy mieli do czynienia z atakującymi je chorobami o podłożu grzybowym. Sprawdź, jakie trzy choroby najczęściej atakują pomidory.

Zaraza ziemniaka

Choć nazwa może wydawać się myląca, zaraza ziemniaka to jedna z najgroźniejszych chorób atakujących pomidory. Jej szczególne natężenie można dostrzec w trakcie chłodnych, pochmurnych i deszczowych miesięcy. Pierwsze oznaki choroby są zauważalne już początkiem czerwca, a objawiają się powstawaniem szarych plam na liściach. Ich rozprzestrzenianie powoduje zamieranie nerwów liściowych. Choroba szybko się rozprzestrzenia, w przeciągu kilku dni atakując również owoce.

Mączniak prawdziwy

To druga z najczęstszych chorób, na którą narażone są nasze uprawy pomidorów. Za jedne z pierwszych niepokojących objawów mączniaka można uznać pojawienie się białych plamek na górnych stronach liści, które w niedługim czasie zaczynają zlewać się ze sobą. Charakterystyczny biały nalot powstaje także na ogonkach liściowych i pędach pomidorów. Choroba szybko i intensywnie przenosi się na pozostałe uprawy.

Szara pleśń

Jest kolejną chorobą grzybową, z tą różnicą, że w pierwszej kolejności nie atakuje liści, ale resztki kwiatów. Pierwsze symptomy wiążą się z pojawieniem białych plam na łodygach, które następnie pokrywają się szarym nalotem. Owoce pomidorów zarażonych szarą pleśnią zaczynają szybko gnić. Choroba nasila się podczas występowania długotrwałych opadów oraz przy zbyt dużym zagęszczeniu roślin.

Sprawdź również:

Ten oprysk to pogromca ćmy bukszpanowej. Dzięki niemu pozbędziesz się żarłocznego szkodnika z ogrodu

Wlej ją do pelargonii - po kilku dniach obsypie się kwiatami

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama