Reklama

Latające kleszcze. Czy strzyżaki sarnie (jelenie) są groźne? Jak je rozpoznać?

Wiosna i lato to czas, gdy do życia budzą się uciążliwe dla ludzi owady. Jednymi z nich są strzyżaki sarnie (jelenie), które nie bez powodu nazywa się potocznie latającymi kleszczami. Z wyglądu przypominają te groźne pajęczaki – z tą różnicą, że mają skrzydła. Ze strzyżakami możemy zetknąć się głównie podczas wędrówek po lesie lub wypadu nad jezioro. Te owady żywią się krwią zwierząt, głównie jeleni, saren i łosi, ale mogą też boleśnie pokąsać ludzi. Czy strzyżaki sarnie są groźne i mogą przenosić choroby? Jak je rozpoznać i jak się przed nimi uchronić?

Jak wygląda strzyżak sarni - latający kleszcz?

Coraz częściej słyszy się o latających kleszczach grasujących w lasach. Czy faktycznie takie insekty istnieją? Czy mogą być tak samo groźne jak te popularne pajęczaki wywołujące boreliozę? Tak naprawdę latający kleszcz to potoczna nazwa strzyżaka sarniego (inaczej jeleniego) - owada z rzędu muchówek, który przypomina nieco kleszcza, ale ma do tego skrzydła. Strzyżak pospolicie występuje w klimacie umiarkowanym, szczególnie w Europie, północnych Chinach i na Syberii.

Jak dokładnie wyglądają strzyżaki? Osiągają długość od 5 do 6 mm, mają brązowe, spłaszczone ciało, pancerz podobny do tego u kleszcza oraz silne odnóża, zakończone pazurkami czepnymi. Ich skrzydła są długie i posrebrzane. Pancerz strzyżaków jest bardzo twardy, dlatego trudno go rozgnieść. Haczyki na końcach odnóży sprawiają, że trudno jest wyciągnąć strzyżaka ze skóry. 

Gdzie i kiedy można spotkać strzyżaka sarniego?

Strzyżaki sarnie występują na całym terytorium Polski, najczęściej w lasach, ich obrzeżach i na terenach podmokłych. Pojawiają się, gdy robi się ciepło, przeważnie w czerwcu i są aktywne aż do września, ale czasem nawet i do października lub listopada. Strzyżaki atakują głównie leśne zwierzęta takie jak sarny, jelenie, łosie czy borsuki. Wczepiają się w ich sierść, tracą wówczas swoje skrzydła i zachowują się jak wszy. Piją krew żywiciela, rozmnażają się i składają larwy w sierści. Te spadają później z ofiary i zimują w ziemi, by przepoczwarzyć się na lato lub wczesną jesień i zaatakować.

Czy strzyżaki sarnie mogą ukąsić człowieka?

Choć strzyżaki sarnie pasożytują głównie na zwierzętach, mogą też zaatakować ludzi ze względu na to, że mają słabo wykształcone narządy zmysłów. Krew ludzka nie jest jednak odpowiednia do rozmnażania się latających kleszczy, dlatego, gdy te zauważą pomyłkę, najczęściej odlatują ze skóry. Mogą jednak się nie zreflektować i godzinami przesiadywać na skórze człowieka, a następnie wkłuć się w nią i pić krew. Strzyżaki często atakują całymi chmarami, a przez to, że są małe, z łatwością wczepiają się we włosy, wchodzą pod ubrania czy nawet do uszu lub nosa. Po ukąszeniu latającego kleszcza na ciele pojawia się mało wyczuwalna grudka. Dopiero po kilkunastu godzinach występują świąd i ból, które mogą utrzymywać się przez kilka tygodni. Ukąszenie strzyżyka może też wywołać reakcję alergiczną, objawiającą się stanem zapalnym i zaczerwienieniem skóry. 

Czy strzyżaki sarnie są groźne dla ludzi?

Ze względu na podobieństwo strzyżaka sarniego do kleszcza, wiele osób ma obawy, że ten owad tak samo roznosi groźne choroby. Faktem jest, że może być on nosicielem różnych bakterii, np. rodzaju anaplasma (wywołuje anaplazmozę), bartonella schoenuchensis (powoduje zmiany skórne) czy borrelia (przyczynia się do rozwoju boreliozy). Jednak okazuje się, że ukąszenie strzyżaka jest groźne dla zwierząt, ale nie dla ludzi. Człowiek jest tylko przypadkową ofiarą tych owadów i rzadko zdarza się, by został zarażony. Ukąszenia mogą być jednak groźniejsze dla alergików, małych dzieci i osób starszych. W takim przypadku najlepiej udać się do lekarza w celu obserwacji ukąszenia.

Jak się ustrzec przed strzyżakami sarnimi?

Ukąszenie strzyżaka może być bolesne i uciążliwe, dlatego warto wiedzieć, jak się uchronić przed tym owadem. Wybierając się do lasu lub nad jezioro, warto założyć spodnie i bluzki z długimi nogawkami i rękawami, aby zakryć jak największą część ciała. Jednak to może nie wystarczyć, gdyż strzyżaki są małe i mogą długo wędrować po ubraniach oraz łatwo znaleźć nieosłonięte miejsce. Dobrze jest też wybierać jasny ubiór, gdyż strzyżaki atakują zwierzęta o ciemnym ubarwieniu. Warto także zaopatrzyć się w środki odstraszające owady, np. takie z dużą ilością aktywnego składnika DEET, który blokuje receptory czuciowe owadów. Po powrocie z wycieczki dobrze jest również obejrzeć całe ciało, czy nie chodzą po nim żadne owady. Jeśli tak, należy delikatnie je usunąć. 

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama