Reklama

Jak leczyć ugryzienie owadów i pajęczaków?

Ugryzienia lub ukąszenia owadów czy pajęczaków mogą być bardzo uciążliwe i nieprzyjemne. Zazwyczaj obrzęk i swędzenie przechodzą po kilku dniach, ale bywa i tak, że ugryzienie może wywołać reakcję alergiczną lub też prowadzić do zakażenia bakteryjnego. Szczególnie groźne mogą być użądlenia os, pszczół i szerszeni oraz ukąszenia kleszczy. Te ostatnie nierzadko są nosicielami krętków boreliozy i wirusów wywołujących zapalenie mózgu. Mniej groźne, ale równie uciążliwe są komary, muchy, meszki czy mrówki. Jak złagodzić ukąszenia i ugryzienia różnego rodzaju owadów? Jak sobie radzić w przypadku alergii na jad owadów? Jak postępować po ukąszeniu kleszcza?

Reklama

Jak złagodzić opuchliznę po ukąszeniu owadów?

Ukąszenie lub ugryzienie owada, np. komarów, mrówek, much i meszek, nie są groźne, ale mogą być uciążliwe. Po ugryzieniu pojawia się stan zapalny, który wywołuje ból, swędzenie, opuchliznę i zaczerwienienie. Obrzęk i świąd znikną po kilku dniach, ale by szybciej się z nimi uporać, warto zastosować sprawdzone sposoby. Inaczej rozdrapywanie miejsca ukąszenia może prowadzić do zakażenia i rozwoju infekcji bakteryjnej.

Jednym z najprostszych sposobów na zmniejszenie opuchlizny po ukąszeniu jest zimny okład. Wystarczy przyłożyć do swędzącego miejsca kilka kostek lodu zawiniętych w chusteczkę. To pozwoli znieczulić miejsce ukąszenia i obkurczyć naczynia krwionośne. Można też przemyć to miejsce zimną wodą z mydłem lub roztworem sody oczyszczonej. Na ugryzienia komarów sprawdza się także wcieranie w swędzące miejsce soku z babki lancetowatej, szałwii lub rozgniecionej natki pietruszki.

Sposoby na użądlenia pszczół i os

W przypadku użądlenia pszczół należy najpierw wyciągnąć żądło, a następnie przyłożyć do miejsca wkłucia przeciętą na pół cebulę. Dobrze też sprawdzi się okład z sody oczyszczonej rozpuszczonej w wodzie. Jeśli użądli nas osa, można posmarować opuchnięte miejsce plastrem cytryny lub octem.

Jak radzić sobie w przypadku alergii na jad owadów?

Niektóre osoby są uczulone na jad owadów, więc po użądleniu pszczół, os czy szerszeni może wystąpić reakcja alergiczna. Pojawia się obrzęk (może być bardzo rozległy), silne pieczenie, pokrzywka, a także objawy ogólnoustrojowe - ból brzucha, wymioty, biegunka i osłabienie. Osoby, które podejrzewają alergię na jad owadów, powinny zgłosić się do lekarza pierwszego kontaktu w celu potwierdzenia diagnozy i przepisania leków antyhistaminowych. Żądła nie powinno wyjmować się ze skóry dwoma palcami lub pęsetą, gdyż istnieje ryzyko wyciśnięcia pozostałej dawki jadu do tkanek. Najlepiej je podważyć, np. rogiem tektury.

Jad owadów może też wywołać ciężką reakcję alergiczną, wskutek której dochodzi do nagłego spadku ciśnienia, wystąpienia duszności, świszczącego oddechu, zawrotów głowy czy utraty świadomości. W takim przypadku należy jak najpilniej wezwać pogotowie, gdyż jest to stan zagrażający życiu. 

Jak postępować po ukąszeniu kleszcza?

Niebezpieczne dla zdrowia może być zwłaszcza ukąszenia kleszcza. Od 10 do 40 proc. tych pajęczaków może przenosić boreliozę lub wirusa wywołującego kleszczowe zapalenie mózgu. Dlatego warto wiedzieć, co robić, gdy na ciele pojawi się kleszcz. Przede wszystkim należy go jak najszybciej usunąć ze skóry. Co ważne, nie powinno się w tym celu smarować ciała wazeliną, olejem czy lakierem do paznokci! Wprawdzie łatwiej jest wtedy usunąć kleszcza, ale pajęczak może wówczas wymiotować i rozsiewać chorobotwórcze patogeny w organizmie.

Najlepiej więc zaopatrzyć się w aptece w specjalny sprzęt do usuwania kleszcza i mieć go pod ręką podczas spaceru, wycieczki na łono natury lub pracy w ogrodzie. Kleszcza należy chwycić jak najbliżej skóry i stanowczym ruchem go wyciągnąć, wzdłuż jego linii wbicia w skórę. Uważajmy, by nie chwycić go za wypełniony krwią brzuch, aby nie wycisnąć do organizmu zainfekowanej zawartości. Nie można też wykręcać kleszcza, gdyż jego część może pozostać w ciele.

Po wyjęciu kleszcza, należy położyć go na kartce i sprawdzić, czy został w całości. Jeśli nie, należy udać się do najbliższej jednostki pogotowia ratunkowego. Nawet jeśli sami usuniemy kleszcza, warto skonsultować się z lekarzem. Ważna jest obserwacja miejsca ukąszenia, czy nie wystąpi rumień lub inne objawy zakażenia. Jeśli rumień wystąpi w przeciągu 30 dni od ukąszenia, nie trzeba wykonywać testów potwierdzających zakażenie. Lekarz wtedy wprowadzi od razu kurację antybiotykową.

Znalazłeś kleszcza i co dalej? Niektórzy zalecają badanie samego pasożyta. Sprawdź, czy warto za to płacić

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama