Reklama

Żywność funkcjonalna: Czym jest i jaką pełni rolę?

Moda na zdrowe odżywianie się z każdym rokiem zatacza coraz szersze kręgi. Wiele osób całkowicie rezygnuje z żywności wysokoprzetworzonej, a nawet żywi się głównie produktami z ekologicznych upraw czy hodowli. Rekordową popularnością cieszą się tzw. superfood o wyjątkowych właściwościach. Jednak najlepszym sposobem na poprawę kondycji organizmu jest regularne spożywanie żywności funkcjonalnej, czyli takiej, której leczniczy wpływ został potwierdzony naukowo. Dowiedz się, jak żywność funkcjonalna oddziałuje na organizm i które produkty spożywcze się do niej zaliczają.

Czym jest żywność funkcjonalna?

Idea żywności funkcjonalnej (oczywiście nie istniało wtedy takie określenie) narodziła się już przed wiekami w kulturze Dalekiego Wschodu. Tradycyjna medycyna traktowała żywność nie tylko jako sposób na zaspokojenie głodu, ale też jako naturalny lek na wiele dolegliwości. Stąd tak wielkie zainteresowanie niektórymi warzywami, owocami, zbożami czy ziołami.

Współczesna definicja żywności funkcjonalnej została opracowana w raporcie FUFOSE (Functional Food Science in Europe). Tym mianem określa się produkty, które oprócz dostarczania do organizmu wartości odżywczych mają też inne funkcje (przynajmniej jedną), np. obniżają poziom cholesterolu, odbudowują florę bakteryjną jelit czy wzmacniają odporność. Właściwości te muszą być też potwierdzone naukowo poprzez badania kliniczne nad danym produktem. Okazuje się, że mniej niż 10% wszystkich produktów spożywczych spełnia te wymogi. Niektóre są w pełni naturalne, inne wzbogacane o substancje bioaktywne lub przeznaczone np. dla diabetyków. Zawsze jednak muszą być "normalną" żywnością – powinny mieć zapach, smak i konsystencję naturalnej żywności, nie mogą to być np. tabletki czy kapsułki.

Żywność funkcjonalna a zdrowie

Regularne spożywanie żywności funkcjonalnej na dłuższą metę przynosi rzeczywiste korzyści zdrowotne. Produkt spożywczy, który zalicza się do tej grupy, musi pozytywnie wpływać na co najmniej jeden narząd lub proces zachodzący w organizmie albo niwelować przynajmniej jedną dolegliwość. Do najczęstszych zalet żywności funkcjonalnej zalicza się wzmacnianie odporności (poprzez stymulację układu immunologicznego lub odbudowywanie naturalnej flory bakteryjnej jelit), obniżanie złego cholesterolu, regulowanie ciśnienia tętniczego krwi i zmniejszanie ryzyka chorób serca. Równie istotnym zadaniem żywności funkcjonalnej jest poprawianie kondycji układu pokarmowego i trawiennego (łagodzenie refluksu, choroby wrzodowej czy regeneracja jelit), ochrona przed depresją, zwyrodnieniem plamki żółtej oka, a także osteoporozą. Które produkty wykazują tego typu właściwości?

Przykłady żywności funkcjonalnej

Do żywności funkcjonalnej zalicza się przede wszystkim naturalne probiotyki, zawierające żywe bakterie probiotyczne: fermentowane produkty mleczne, a także zakwas z buraków, kiszone ogórki oraz inne kiszonki. Stosowane regularnie poprawiają odporność, wspomagają trawienie, zapobiegają wzdęciom i zaparciom, regenerują jelita i są pomocne w leczeniu biegunek.

Innym przykładem żywności funkcjonalnej są produkty bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Ich częste spożywanie ma realny wpływ na układ krążenia: obniża poziom cholesterolu, wzmacnia naczynia krwionośne i zmniejsza ryzyko miażdżycy. Zdrowe kwasy tłuszczowe wzmacniają też odporność, chronią przed depresją, zwyrodnieniem plamki żółtej czy osteoporozą. Najwięcej kwasów umega-3 znajdziemy w tłustych rybach morskich, orzechach, awokado, a także nasionach lnu, soi czy rzepaku.

Żywność funkcjonalna to także produkty bogate w błonnik, który reguluje wchłanianie się tłuszczów i cukrów do organizmu, chroni przed zaparciami i zmniejsza ryzyko nowotworu jelita grubego. Najlepszym źródłem błonnika są produkty pełnoziarniste, otręby, a także warzywa i owoce.

Ostatnią grupą są produkty bogate w sterole (związki organiczne przypominające budową cholesterol), które obniżają poziom cholesterolu w organizmie. W dużych ilościach występują one w olejach roślinnych (np. rzepakowym, kukurydzianym czy sezamowym), nasionach strączkowych, nasionach sezamu, migdałach i orzechach, a także kiełkach pszenicy.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama