Reklama

Żywieniowe mity: Które z nich najbardziej zagrażają zdrowiu?

Chcąc cieszyć się zdrowiem i szczycić się szczupłą sylwetką należy stosować racjonalną i zbilansowaną dietę. W środkach masowego przekazu można znaleźć wiele informacji na temat odpowiedniego żywienia, ale nie zawsze dane te są aktualizowane albo potwierdzone naukowo. Tym samym wiele mitów jest - bardzo często nieświadomie - powielanych. Które z nich mogą nie tylko zniweczyć efekt odchudzania, ale także bardzo zaszkodzić zdrowiu? Przekonajmy się.

Reklama

Jedzenie po godzinie 18.

Wiele poradników dotyczących zdrowego odżywiania hołduje zasadzie, że spożywanie pokarmów po godzinie 18. jest błędem, który prowadzi do utraty szczupłej sylwetki. Każdy posiłek zjedzony po tym czasie rzekomo odkłada się w postaci zbędnego tłuszczu i tym samym staje się przyczyną nadwagi. Zatem jaka jest prawda? Reguła ta powinna być dostosowana do indywidualnych predyspozycji organizmu oraz włączona w dobowy rytm życia. Jedzenie najlepiej rozdzielić na pięć porcji, a kolacja powinna być spożyta nie później niż trzy godziny przed snem. Warto pamiętać, aby ostatni posiłek był lekkostrawny. Wtedy nie wyrządzi organizmowi szkód.

Owoce i warzywa można jeść bez ograniczeń

O tym, że owoce i warzywa są wyjątkowo zdrowe, nie trzeba nikogo szczególnie przekonywać. To wspaniałe źródło witamin, pierwiastków oraz przeciwutleniaczy chroniących organizm przed wieloma schorzeniami. Poza tym zawierają mnóstwo potrzebnego błonnika, który reguluje pracę układu pokarmowego. Trzeba wiedzieć, że zarówno niedobór jak i nadmiar tej substancji może bardzo zaszkodzić żołądkowi oraz jelitom. Dlatego nie warto łączyć jego naturalnych źródeł z suplementami diety, które również go zawierają. Jeśli odczuwa się dolegliwości takie jak przewlekłe zaparcia, biegunki, wzdęcia oraz ból brzucha, należy zgłosić się do lekarza, który ustali źródło dolegliwości.

Warzywa, które mogą niszczyć nerki

Kolejnym mitem, który utrwalił się w świadomości wielu ludzi dotyczy spożywania szpinaku jako remedium na anemię. Faktycznie, w tym warzywie znaleźć można żelazo niwelujące tę przypadłość, jednak w nadmiarze może bardzo zaszkodzić układowi moczowemu. Głównym winowajcą jest obecny w szpinaku kwas szczawiowy przyczyniający się do kamicy – nieprzyjemnej i groźnej dolegliwości. Dlatego chcąc chronić nerki, warto z umiarem spożywać to warzywo, podobnie zresztą jak zawierający tę substancję szczaw oraz rabarbar.

Nietrafione połączenia warzyw

Często można usłyszeć, że serwowanie sałatek bądź surówek zawierających pomidory i ogórki, nie jest najlepszym pomysłem. Powodem jest obecna w zielonym warzywie askorbinaza, która niweluje działanie witaminy C. Zatem czy trzeba rezygnować z łączenia tych dwóch produktów w jednej potrawie? Okazuje się, że działanie tej substancji nie osłabia tak szybko cennej witaminy – potrzeba kilkunastu minut, aby zaszedł proces utleniania związku. Poza tym można - przy użyciu prostego triku - zahamować działanie askorbinazy. Wystarczy do naczynia z pomidorem i ogórkiem dodać odrobinę soku z cytryny.

Jak często można jeść owoce?

Spożywanie owoców w nadmiarze może prowadzić do wielu schorzeń oraz skutecznie przyczynić się do powstania nadprogramowych kilogramów. Wszystkiemu winna jest fruktoza, czyli naturalnie w nich występujący cukier prosty. Dietetycy wskazują, że nie mogą być substytutem głównych posiłków ani podstawą długotrwałych monodiet. Do jadłospisu warto włączyć je w formie przekąski. Najbardziej pożądane są porzeczki, jabłka, gruszki, jeżyny oraz borówki.

Produkty typu "light" pomagają schudnąć

Wielu producentów żywności umieszcza na opakowaniach napis "light", który informuje o obniżonej zawartości tłuszczu oraz cukru. Niestety, aby wzbogacić smak takich wyrobów dodaje się substancje, które nie zawsze są dla organizmu obojętne. Najczęściej można w nich znaleźć syntetyczne słodziki, które sprzyjają powstawaniu nadwagi. Mogą też uzależniać i przyczyniać się do rozwoju stanu zapalnego żołądka oraz jelit. By cieszyć się piękną sylwetką nie warto rezygnować całkowicie z tłuszczów. Wystarczy je jedynie ograniczyć.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama