Reklama

Wyjątkowo groźne dawki popularnych produktów

O tym, że co za dużo, to niezdrowo, słyszymy od lat. Dlatego przyzwyczailiśmy się do tego, że niektóre produkty w nadmiarze szkodzą. Najczęściej słyszy się o przedawkowaniu alkoholu czy papierosów, ale nie od dziś wiadomo, że nadmiar cukru bądź soli w diecie może poważnie nadwyrężyć nasze zdrowie. Okazuje się, że przejadanie się również jest niebezpieczne: może prowadzić do ciężkich zatruć pokarmowych, zaburzać pracę ważnych narządów oraz, w skrajnych przypadkach, powodować śmierć. Poznaj wyjątkowo groźne dawki popularnych produktów.

Czarny bez

Czarny bez uznawany był przez nasze babcie za skuteczny oręż w leczeniu pierwszych objawów przeziębienia lub grypy. Obecnie również sięgamy po samodzielnie przygotowane soki czy konfitury, które chętnie spożywamy w okresie jesienno-zimowym. Niewiele osób wie, że owoce czarnego bzu zawierają glikozydy, prunazynę i sambunigrunę, które, nawet w niewielkiej ilości, mogą prowadzić do mdłości, silnych wymiotów oraz zatrucia organizmu. Na szczęście dotyczy to surowych owoców czarnego bzu. Poddane obróbce cieplnej tracą szkodliwe właściwości.

Rabarbar

Ten rarytas jest składnikiem wielu deserów: kompotów czy wypieków, a także kisieli, galaretek oraz soków. Choć rabarbar jest bogatym źródłem witaminy C, zawiera również kwas szczawiowy. Zdrowemu człowiekowi zaszkodzić może nadmiar rabarbaru w diecie, zaś osoby cierpiące na osteoporozę czy choroby nerek muszą z niego całkowicie zrezygnować. Nie dość, że wypłukuje wapń z organizmu, to przyczynia się do okładania złogów w nerkach i stawach, prowadząc do wyjątkowo bolesnej kamicy oraz artretyzmu.

Ziemniaki

Większość gospodyń domowych uznaje ziemniaki za podstawowy dodatek do obiadu. Nic w tym dziwnego, bo te smaczne bulwy nie tylko nie są bardzo kaloryczne, ale również zawierają witaminę C, która jest niezbędna w walce z infekcjami. Bezwzględnie należy wystrzegać się ziemniaków, które wypuszczają pędy albo pokryte są zielonymi plamkami. To znak, że obfitują one w solaninę zaliczaną do glikoalkaloidów sterydowych. Przekroczenie dawki większej niż 14 g dziennie, może przyczynić się do powstania dolegliwości żołądkowych (ból brzucha, nudności i wymioty), a większa ilość powoduje gorączkę, trudności w oddychaniu, arytmię, a nawet halucynacje!

Witamina A

Witamina A jest szczególnie cenna dla tych, którzy chcą cieszyć się nienaganną kondycją skóry oraz spowolnić procesy starzenia się organizmu (pomaga także w regeneracji komórek). Poza tym wspiera odporność, sprzyja prawidłowemu widzeniu oraz jest nieoceniona w prawidłowej budowie kości i zębów. Witaminę A można znaleźć w wielu produktach: marchwi, grejpfrutach, pietruszce, botwinie, a także maśle, śmietanie czy jajkach. Niestety, mimo obecności witaminy w wielu produktach, często ją suplementujemy. Przyjmowanie jej w ilości większej niż 30 mg na dobę może skutkować zaburzeniem pracy serca, nerek i układu odpornościowego. Na przykład zjedzenie jednorazowo 30 kg marchwi (która jest bogatym źródłem witaminy A) może doprowadzić do zgonu.

Woda

O tym, że codzienne picie wody jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, nie trzeba nikogo przekonywać. Dietetycy i lekarze zalecają, aby pić około dwóch litrów płynów (najlepiej niegazowanej wody mineralnej). Tak, jak i inne wymienione produkty, nadmiar może być również bardzo szkodliwy. Wypicie wody w dużych ilościach zaburza gospodarkę wodną organizmu, a także wypłukuje cenne substancje mineralne. Skutkuje to zaburzeniami pracy wszystkich układów w organizmie. Dlatego wypicie duszkiem siedmiu litrów wody może skończyć się śmiercią.




INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama