Reklama

Skąd się bierze uczucie głodu?

Burczy mi w brzuchu – tak zwykle sygnalizujesz koleżance z pracy, że czas iść na lunch. W brzuchu może i burczy, ale głód ma swój początek w twojej głowie - jest regulowany przez złożony system związków chemicznych, które przesyłają sygnały pomiędzy mózgiem a resztą ciała. Komórki podwzgórza koordynują wydzielanie związków chemicznych, które z kolei regulują ilość i rodzaj pokarmu, który spożywasz. Ich produkcję stymuluje także zapach, wygląd i smak potraw, które lądują na twoim talerzu. Aminokwasy, kwasy tłuszczowe i glukoza regulują funkcjonowanie twoich hormonów, jak choćby insuliny, która stymuluje procesy na poziomie komórkowym. Te substancje przesyłają sygnały do mózgu z informacją, że potrzebne jest pożywienie. Kiedy ciału brakuje energii, wydzielane są neuroprzekaźniki. Jeden z nich jest, neuropeptyd Y (NPY), odgrywa ważną rolę w przesyłaniu wiadomości do poszczególnych obszarów mózgu. Niedawno naukowcy zidentyfikowali dwie substancje chemiczne obecne w krwioobiegu: grelinę i leptynę, które komunikują się z NPY.

Poznaj hormon głodu

Niski poziom glikogenu i cukru we krwi powoduje nagły wzrost stężenia greliny i większą aktywność NPY w podwzgórzu. A kiedy dochodzi do stymulacji NPY – wzrasta apetyt.

Przykładowo - podczas snu, twoje ciało zużywa zapasy glikogenu i cukru, przez co mózg uwalnia NPY. Jeśli nie zjesz śniadania, około południa poziom NPY wzrośnie do poziomu, który spowoduje głód węglowodanowy. Ta niepohamowana chęć zjedzenia czegoś słodkiego nie wynika z braku silnej woli. To wrodzona, naturalna reakcja organizmu.

Poznaj hormon sytości

Zaraz po posiłku, poziom leptyny zwiększa się hamując wydzielanie NPY. Dzięki temu czujesz się najedzony. Ale jeśli minął już jakiś czas od ostatniego posiłku, poziom glukozy we krwi ponownie spadnie, wraz z nim poziom leptyny, a pompowana do krwioobiegu grelina znowu wywoła głód.

Najwyższe stężenie greliny we krwi zależy od tego, kiedy zjadłeś główny posiłek dnia. U osób, które jadają obfity lunch, grelina osiąga maksimum o innej porze niż u osób, które jedzą go wieczorem.

Poznaj… inne hormony w twoim ciele

Galanina jest uwalniana, kiedy zapasy tłuszczu w ciele powinny zostać uzupełnione. Wieczorem, poziom tego hormonu we krwi zwykle wzrasta. Najprawdopodobniej w ten sposób ciało zapewnia sobie wystarczającą ilość kalorii, by przetrwać noc.

Kiedy jesz, pożywienie trafia do żołądka, a następnie przemieszcza się wzdłuż przewodu pokarmowego. W miarę jak jest trawione, a komórki są odżywiane, uwalniana jest cholecystokinina (CCK), która powoduje poczucie sytości i gasi poczucie głodu.

Naukowcy twierdzą, że anoreksja i bulimia wpływają negatywnie na związki chemiczne regulujące apetyt. U osób cierpiących na bulimię mechanizm funkcjonowania CCK jest zaburzony lub system regulujący wydzielanie związków chemicznych przechodzi w stan bierności, zatem bulimik pochłania ogromne ilości pokarmu szybciej niż mózg jest w stanie wysłać sygnał o sytości. Odwrotna sytuacja występuje u anorektyków — mechanizm wydzielania CCK jest tak wrażliwy, że czują się najedzeni zaledwie po kilku kęsach.

Zwykle kiedy bulimicy i anorektycy zaczynają jeść normalnie, funkcjonowanie ich CCK powraca do normy.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama