Reklama

Naturalne termogeniki, czyli spalacze tłuszczu

Naturalne termogeniki, które zdążyły już zyskać miano skutecznych "spalaczy tłuszczu", to - obok zbilansowanego jadłospisu oraz aktywności fizycznej - najlepsi sprzymierzeńcy w pozbyciu się zbędnych kilogramów. Nie dość, że zbawiennie wpływają na układ trawienny, przyspieszając metabolizm i powodują uwalnianie ciepła z organizmu, stymulując go tym samym do aktywności, to działają przy tym zupełnie naturalnie. Jak skorzystać z dobrodziejstw, które oferują? Wystarczy, że włączysz do diety odpowiednie produkty żywnościowe. Termogeniki znajdziesz między innymi w warzywach, owocach, ostrych przyprawach, ziołach, zielonej i czarnej kawie, zielonej i czerwonej herbacie. Poniżej wszystkie wskazówki.

Jak działają termogeniki?

Na początek kilka słów o tym, co tak naprawdę kryje się pod nazwą termogenik i jak on tak naprawdę działa. Otóż, grupę termogeników tworzą związki chemiczne, które naturalnie wzbogacają skład produktów żywnościowych. Ich nazwa odnosi się wprost do tak zwanej termogenezy, czyli szeregu procesów metabolicznych i fizjologicznych zachodzących w naszym organizmie, których efektem jest aktywne wytwarzanie ciepła i utrzymywanie właściwej temperatury ciała. Im tych procesów więcej, tym dla nas lepiej. Dlaczego? Bo termogeneza ma bezpośredni wpływ na to, jak radzimy sobie ze spalaniem tłuszczu, czyli mówiąc wprost na naszą sylwetkę. Stymulacja procesu wytwarzania ciepła, pobudza nasz organizm do działania, przez co tracimy energię, w tym także tą pochodzącą z tkanki tłuszczowej.

Termogenezę można stymulować na dwa sposoby: regularnie ćwicząc oraz dostarczając do organizmu wspomniane termogeniki, które przyspieszają dwa kluczowe procesy: metabolizmu oraz spalania tłuszczu. Co ciekawe, są na wyciągnięcie ręki, bo występują naturalnie w produktach żywnościowych.

Gdzie szukać termogeników?

Termogeniki znajdziemy przede wszystkim w warzywach i w owocach, które stanowią bogate źródło witaminy C, składników mineralnych, substancji odżywczych, takich jak sulforany czy karetonoidy oraz oczywiście białka. To ostatnie nie tylko pełni kluczową rolę w procesie trawienia, wydatnie przyspieszając metabolizm, ale jednocześnie oczyszcza organizm z toksyn i reguluje poziom cukru we krwi, skutecznie minimalizując uczucie głodu.

Z kolei znana ze swych antynowotworowych i hamujących proces starzenia witamina C jednocześnie stymuluje produkcję L-karnityny, która przyspiesza termogenezę oraz kolagenu zapewniającego odpowiednią gęstość i napięcie skóry. Po jakie warzywa warto przede wszystkim sięgać? Wszystkich wymienionych składników dostarczą nam karczochy, brokuły, zielony groszek, fasolka, szparagi, papryka, seler, sałata, kapusta, marchew, pomidory, szpinak i cebula. W przypadku owoców do produktów termogenicznych zalicza się cytryny, grejpfruty, limonki i papaje. Z kolei L-karnitynę, która przyspiesza redukcję tkanki tłuszczowej, znajdziemy przede wszystkim w mleku i w mięsie.

Poza warzywami i owocami do naszej diety powinniśmy włączyć odpowiednie napoje. Jakie konkretnie? Zieloną i czerwoną herbatę, czarną i zieloną kawę i czerwone wino.

Zielona i czerwona herbata

Nie bez przyczyny zieloną i czerwoną herbatę zalicza się do grona spalaczy tkanki tłuszczowej. Zawarte w jej liściach polifenole, w tym przede katechiny, mają dobroczynny wpływ na aktywność wielu enzymów, a tym samym przyspieszają termogenezę oraz redukcję tkanki tłuszczowej i jednocześnie utrudniają wchłanianie składników energetycznych z pożywienia. Ponadto usuwają wolne rodniki i wzmacniają układ immunologiczny oraz usprawniają pracę naszego mózgu.

Doskonałym źródłem katechin jest również czerwone wino. Aby uzyskać najlepsze efekty kuracji pamiętajmy, by sięgać zawsze po to wytrawne.

Kawa czarna i zielona

Dzięki solidnej porcji kofeiny kawa nie tylko doskonale pobudza - zwłaszcza nasz mózg - ale jednocześnie wspomaga odchudzanie, przyspieszając spalanie tłuszczu. Aby uzyskać efekt termogeniczny, należy dostarczyć do organizmu trzy filiżanki czarnego napoju dziennie. Pamiętajmy, aby sięgać zawsze po kawę mieloną. Picie tej rozpuszczalnej, znacznie uboższej w kofeinę i przeciwutleniacze, nie przyniesie zamierzonych rezultatów.

Odchudzające właściwości posiada również bijąca w ostatnich latach rekordy popularności kawa zielona. Zawarty w niej kwas chlorogenowy stymuluje procesy lipolizy, czyli spalania zmagazynowanej tkanki tłuszczowej.

Ostre przyprawy

Co wspólnego z odchudzaniem mają ostre przyprawy? Więcej niż nam się wydaje. Podczas ich jedzenia nasz mózg pobudza organizm do działania i powoduje między innymi wydzielanie adrenaliny, która wydatnie przyspiesza proces metabolizmu. Przykładowo zawarta w papryczkach chili, znana ze swoich antyoksydacyjnych właściwości, kapsaicyna stymuluje receptory obecne w komórkach tłuszczowych oraz przyspiesza termogenezę, utlenianie kwasów tłuszczowych i wytwarzanie adenozynotrifosforanu, czyli nośnika energii w organizmie. Ponadto poprawia krążenie, usprawnia trawienie i hamuje apetyt na słodkie i słone potrawy.

Równie zadowalające efekty da włączenie do diety cynamonu. Dzięki tej aromatycznej przyprawie nie tylko przyspieszymy metabolizm, ale jednocześnie uregulujemy poziom cukru we krwi, zapewnimy sobie solidną dawkę energii, wzmocnimy naszą witalność i obniżymy poziom złego cholesterolu - LDL. Po jakie przyprawy jeszcze powinniśmy sięgać? Imbir, curry, pieprz cayenne i czosnek.

Zioła i ocet jabłkowy

W naszym codziennym jadłospisie powinny znaleźć się również zioła, które doskonale odtruwają nasz organizm oraz usuwają z niego zbędne produkty przemiany materii oraz znany ze swoich rozlicznych właściwości ocet jabłkowy. Dzięki niemu uzyskamy znakomite efekty detoksykujące, oczyścimy nerki i przewód moczowy oraz uregulujemy gospodarkę tłuszczową, a przy okazji skutecznie poprawimy swoją urodę.

Mięso i olej lniany

Wiemy już po jakie owoce, warzywa, napoje i przyprawy powinniśmy sięgać. O czym jeszcze nie wolno zapomnieć? O mięsie i oleju lnianym. To pierwsze zapewni nam niezbędną ilość wapnia, który zmniejsza aktywność enzymów odpowiedzialnych za gromadzenie się tłuszczu. Znajdziemy go też w jajkach, migdałach i sezamie. Z kolei olej lniany nie tylko wspomaga odchudzanie, spowalniając magazynowanie się tłuszczu dostarczanego wraz z pożywieniem, ale też zapewnia nam solidną dawkę energii.

Które termogeniki najlepsze?

Na rynku dostępnych jest wiele suplementów diety zawierających termogeniki. Najlepiej jednak sięgać po te w stu procentach naturalne, stanowiące składnik produktów spożywczych. Nie tylko zapewnią nam piękną sylwetkę, ale jednocześnie dobroczynnie wpłyną na nasze zdrowie.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama