Reklama

Najwięksi wrogowie metabolizmu

Dobra przemiana materii sprawia, że bez większego wysiłku możemy cieszyć się zgrabną sylwetką. Spowolnienie metabolizmu może wiązać się z problemami hormonalnymi, ale znacznie częściej sami za nie odpowiadamy. Większość osób zdaje sobie sprawę, że za osłabienie metabolizmu odpowiadają głodówki, nieregularne spożywanie posiłków, niewysypianie się czy stres. To jednak nie wszystkie czynniki – kluczowe mogą być też częste błędy popełniane w trakcie diet odchudzających. Sprawdź, co może spowalniać twój metabolizm.

Reklama

Pomijanie śniadań i kolacji

Wiele osób w trakcie diet redukcyjnych chce jak najbardziej ograniczyć liczbę spożywanych kalorii. Dlatego wykorzystują poranny brak apetytu i rezygnują z jedzenia śniadania. To jeden z najczęstszych błędów, który spowalnia metabolizm. Nasz organizm po przebudzeniu potrzebuje szybkiej wskazówki, dzięki której zacznie pracować na pełnych obrotach. Jest nią właśnie pożywne i bogate w kalorie śniadanie. Dietetycy podkreślają, że to właśnie ten posiłek jest najszybciej „spalany” i przetwarzany w energię. Ważne jednak, by był zbilansowany. Przede wszystkim powinny się w nim znaleźć węglowodany złożone i nieco białka.

Równie szkodliwe jest rezygnowanie z kolacji – jeśli ostatnim posiłkiem jest obiad lub podwieczorek, nasz organizm staje się niedożywiony. Przechodzi wtedy w tryb oszczędzania energii i magazynowania zapasów – nasz metabolizm spowalnia, a tkanka tłuszczowa wolniej się spala. Zdaniem dietetyków kolację należy jeść po prostu najpóźniej na dwie godziny przed pójściem spać.

Unikanie nabiału w diecie

Nabiał to jedno z najzdrowszych źródeł białka, które przyspiesza metabolizm i ułatwia odchudzanie (do trawienia białka potrzeba więcej energii). Jest ono też niezastąpionym budulcem mięśni, a im większa masa mięśniowa, tym więcej kalorii zużywamy nawet w trakcie spoczynku. Dlatego unikanie twarogów, jogurtów czy sera żółtego to duży błąd. Razem z chudym mięsem i warzywami strączkowymi powinny być ważnym elementem codziennych posiłków. Wystarczy jedynie zwracać uwagę na ich skład i wybierać produkty z jak najmniejszą zawartością cukru i tłuszczu.

Źle dobrana aktywność fizyczna

Wbrew pozorom nie każda aktywność fizyczna w równym stopniu przyspiesza metabolizm i ułatwia odchudzanie. Większość osób, które chcą zredukować masę ciała, stawia na treningi kardio (jazda na rowerze, bieganie, pływanie). Są one oczywiście ważne, ale w mniejszym stopniu przyczyniają się do zwiększenia tempa przemiany materii. Znacznie skuteczniejsze są regularne ćwiczenia siłowe, które budują masę mięśniową. Dzięki nim spalamy więcej kalorii jeszcze długo po treningu – nawet przez kilka godzin. Najlepszy dla metabolizmu jest jednak trening interwałowy, czyli połączenie obu opcji (intensywne i wyczerpujące ćwiczenia wykonuje się na zmianę z lżejszymi).

Ograniczanie węglowodanów w diecie

Za nadwagę i otyłość najczęściej odpowiada nieprawidłowa dieta bogata w węglowodany proste. Nie oznacza to jednak, że ich wyeliminowanie jest korzystne dla naszego organizmu. Cukry są podstawowym źródłem energii i są niezbędne dla prawidłowej pracy mięśni (a także całego ciała). Zbyt mała ilość węglowodanów w diecie prowadzi więc do spowolnienia metabolizmu (organizm odczuwa brak energii i „włącza tryb” jej oszczędzania). Z czasem zaczyna pobierać glikogen zmagazynowany w mięśniach, a to oznacza, że nie tracimy tkanki tłuszczowej, ale właśnie mięśnie.

Eliminowanie ryb i soli z diety

Częstym błędem jest całkowite eliminowanie ryb i soli z diety. Mimo że znajdujący się w nich sód zatrzymuje nadmierną ilość wody w organizmie, sprzyja obrzękom i obciąża nerki, to w optymalnych ilościach jest niezbędny. Zarówno ryby, jak i sól są najlepszym źródłem jodu – pierwiastka, który odpowiada za prawidłową pracę tarczycy, a co za tym idzie – regulację wszelkich procesów metabolicznych. Charakterystyczne objawy niedoczynności tarczycy to senność, apatia, wysuszenie skóry, wypadanie włosów, uczucie zimna i przybieranie na wadze.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama