Reklama

Jaka dieta na upały?

Gdy słońce przygrzewa i słupek rtęci rośnie, nie mamy apetytu, za to odczuwamy wzmożone pragnienie. Podstawą diety w tym okresie powinna być oczywiście niegazowana woda mineralna. Jednak nie jest to jedyny sposób na zaspokojenie pragnienia. Uczucie nawodnienia i sytości przyniosą nam również inne produkty. Sprawdź, które z nich pomogą zaspokoić potrzeby organizmu w upalne dni.

Reklama

Owoce i woda mineralna

Korzystaj z sezonu i jedz jak najwięcej warzyw (ok. 0,5 kg) i owoców (ok. 0,3 kg). Powinny być świeże i zdrowe, dobrze umyte.

Soczyste owoce takie, jak arbuz, grejpfrut zawierają dużo wody (arbuz prawie 90 proc.!). To najlepsi „nawadniacze” organizmu, po wodzie niegazowanej. Tej ostatniej powinniśmy wypijać ok. 2 litry dziennie.

Dodatkowym atutem owoców jest to, że przyjemnie orzeźwiają i chronią przed bakteriami. Uwaga! Jeśli chorujesz na cukrzycę, nie powinnaś jeść arbuza (owoc szybko podnosi poziom cukru we krwi).

Soki warzywne i owocowe

Soki warzywne (np. pomidorowy, buraczany) to dobre źródła potasu i magnezu (wzmożone pocenie może powodować utratę pierwiastków).
Świeży sok z marchwi z beta-karotenem zapewni dodatkową ochronę przed promieniowaniem UV.

Sfermentowany nabiał

Mleczne produkty fermentowane, np. kefir, są lekkostrawne, a do tego zawierają chroniące m.in. przed biegunkami tzw. dobre bakterie i przeciwuczuleniowy wapń.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama