Reklama

Dieta w czasie rekonwalescencji

Kiedy dopadła nas infekcja, przez kilka dni dochodzimy do siebie. Ciągle czujemy się osłabieni, a organizm potrzebuje odpoczynku, aby wrócić do pełni sił. Okres rekonwalescencji może być bardzo nieprzyjemny. Ciężka choroba, wypadek czy przebyty zabieg chirurgiczny często sprawia, że nie mamy również apetytu. Mimo wszystko należy stosować racjonalną dietę, która pozwoli powrócić do pełnego zdrowia. Choć niektórzy upierają się, że ciepły babciny rosołek działa cuda, czasami może bardziej zaszkodzić, niż pomóc. W takim razie, co warto jeść i pić, by szybciej odzyskać pełne zdrowie? Jakich produktów trzeba koniecznie unikać?

Dlaczego nie warto się głodzić?

Niektórzy specjaliści sugerują, że w okresie rekonwalescencji można zastosować dwudniową głodówkę. Niestety, część osób błędnie interpretuje takie stwierdzenie, ponieważ nie wolno całkowicie zaprzestać przyjmowania pokarmów. To może poważnie zrujnować organizm, ponieważ sięga po rezerwę składników mineralnych zawartych w tkankach. Jeśli nie istnieją ku temu medycznie przeciwskazania (zabiegi chirurgiczne i odżywianie kroplówkami), warto pić dużą ilość płynów, takich jak niegazowana woda mineralna oraz soki owocowe i warzywne, a także słaba czarna herbata. Poza tym warto serwować, w miarę możliwości, gotowane w wodzie lub na parze warzywa.

Kiedy powróci apetyt

W czasie rekonwalescencji apetyt nie zawsze dopisuje, dlatego można podawać delikatne zupy kremy z warzyw lub specjalne preparaty w płynie, które można nabyć w aptece. Posiłki na czas rekonwalescencji należy podawać stopniowo, najlepiej w pięciu/sześciu porcjach dziennie oraz w niewielkich ilościach. Powinny być one lekkostrawne tak, aby nadmiernie nie obciążać żołądka. Warto również zadbać o to, aby przygotowywane potrawy były świeże.  Co ważne, powinno unikać się trunków, potraw tłustych, przetworzonych oraz typu instant.

Jakie wybierać produkty?

Dieta podczas rekonwalescencji powinna być lekkostrawna. Co to dokładnie oznacza? Przede wszystko to, że nie powinna ona obciążać żołądka oraz jelit. Powinno zrezygnować się z pieczywa wieloziarnistego, ponieważ zawiera bardzo dużą ilość błonnika pokarmowego. Choć poprawia funkcjonowanie układu pokarmowego, to wycieńczony organizm może sobie nie poradzić z jego trawieniem. Chcąc przygotować np. śniadanie czy kolację, lepiej sięgnąć po wypieki z białej mąki z dodatkiem odrobiny masła, chudego sera twarogowego oraz chudych wędlin (np. drobiowych).

Warzywa i owoce

Dieta podczas rekonwalescencji powinna składać się z lekkostrawnych warzyw i owoców. Można podawać je na surowo, jeśli nie odczuwa się dolegliwości żołądkowych. W wypadku problemów z układem trawiennym, warto je obrać ze skórki oraz ugotować w wodzie lub na parze. Po co sięgnąć? Polecane są np. brzoskwinie, banany, cytrusy i jabłka (można również spożywać przygotowane z nich przetwory) oraz marchew, cukinia, dynia, pomidory (bez skórki) czy ziemniaki. Nie poleca się sięgania po warzywa wzdymające, takie jak cebula, czosnek, kapusta, kalafior czy strączki.

Uważaj na przyprawy!

Wydawać by się mogło, że posiłki lekkostrawne mogą być mdłe. Nic bardziej mylnego, ponieważ wystarczy stosować przyprawy, które je urozmaicą. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby dodać do nich sól czy zioła, takie jak majeranek, koperek, tymianek, pietruszka, bazylia lub oregano. Jednak warto wstrzymać się z pikantniejszymi przyprawami, takimi jak pieprz, kurkuma, curry czy ostra papryka. Choć pobudzają układ trawienny do lepszej pracy, mogą one również podrażnić żołądek i zmusić wycieńczony organizm do niepotrzebnej pracy na ich metabolizowanie.

Tłuszcze

Choć tłuszcze są niezbędne w codziennej diecie, warto je ograniczyć. Wyjątkiem może być odrobina masła dodawana do warzyw, np. do marchwi, gdyż ułatwia wchłaniania rozpuszczalnych w tłuszczach witamin. A co z rosołem, który od dawna był zalecany do podawania osobom chorym? Choć uważano, że wspaniale rozgrzewa i dodaje energii, lepiej zrezygnować z takiego, który przygotowywany jest na tłustych mięsach. Lepiej zaserwować bulion na delikatnym mięsie drobiowym lub zastąpić go wywarem warzywnym.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama