Reklama

Dieta Szangri-La: Wady i zalety

Hasło diety Szangri-La to: „jedz wszystko, nie głoduj, chudnij!”. Sekretem tego sposobu odżywiania się jest poskromienie apetytu i ciągłej chęci jedzenia. Nie ma produktów zakazanych, nie trzeba liczyć kalorii ani odmawiać sobie posiłków. Kluczem do sukcesu jest jedynie hamowanie apetytu za pomocą… cukru lub oliwy. Na czym polega dieta Szangri-La i jakie daje efekty? Czy jest zdrowa dla organizmu?

Reklama

Na czym polega dieta Szangri-La?

Dieta Szangri-La powstała z myślą o wszystkich, którzy nie są w stanie odmówić sobie jedzenia na diecie. Jej twórca dr Seth Roberts oparł się na psychologicznym aspekcie problemów z odchudzaniem. Podstawą diety jest więc określenie punktu odwołania, czyli w tym przypadku wagi, do jakiej dąży nasz organizm za pośrednictwem zwiększania apetytu czy spowalniania przemiany materii. Nad wspomnianym punktem odwołania należy zapanować o tyle, by osoba odchudzająca się nie czuła głodu, a jednocześnie chudła.

Dieta opracowana przez Robertsa nie wyklucza żadnych produktów spożywczych ani nie wymaga liczenia ich kaloryczności. Nie ustala też dziennego limitu kalorycznego – wręcz przeciwnie – zakłada jego zwiększenie o 200-400 kalorii w postaci cukru rozpuszczonego w wodzie lub oliwy. Należy je spożywać godzinę przed głównymi posiłkami, czyli 3 razy dziennie (w niewielkich porcjach). Dzięki temu osoba na diecie odczuwa znacznie mniejszy głód w trakcie posiłku i w efekcie spożywa o wiele mniejszą porcję. Kluczem do sukcesu jest także spożywanie posiłków bezsmakowych (mdłych, niedoprawionych), które hamują apetyt.

Zalety diety Szangri-La

Ogromną zaletą diety Szangri-La jest brak konieczności mozolnego przeliczania kalorii. Stosująca ją osoba nie musi także wykluczać żadnych składników pokarmowych, przez co dieta nie prowadzi do niedoborów witamin czy minerałów. Jest też wyjątkowo prosta, bo jedyną różnicą jest spożywanie przed posiłkami wody z odrobiną cukru czy łyżki oliwy z oliwek. Sam twórca diety przekonuje, że dzięki niej w ciągu 3 miesięcy stracił ok. 15 kilogramów. I o ile spożywanie cukru wzbudza wiele kontrowersji, o tyle oliwa z oliwek wykazuje wiele dobroczynnych właściwości. Znajdujące się w niej substancje obniżają poziom złego cholesterolu, wzmacniają odporność, działają przeciwzapalnie i przeciwnowotworowo. Dieta Szangri-La nie generuje także dodatkowych kosztów ani nie opiera się na trudno dostępnych i drogich produktach. Pozwala zapanować nad apetytem i zmienić podejście do jedzenia.

Wady diety Szangri-La

Mimo zapewnień samego twórcy diety, jej skuteczność nie została potwierdzona przez żadne badania. Kontrowersyjne jest spożywanie wody z cukrem przed posiłkami. Cukier jest główną przyczyną otyłości i udowodniono, że osłabia odporność oraz przyczynia się do powstawania nowotworów. Jest też silnie uzależniający i sprawia, że jeszcze bardziej odczuwamy głód na słodkie. Nie potwierdzono też tezy o tym, że bezsmakowe jedzenie pozwala zmniejszyć apetyt i w ten sposób doprowadzić do utraty masy.

Największą wadą diety Szangri-La jest też pominięcie zmiany złych nawyków żywieniowych. Tymczasem zarówno dietetycy, jak i lekarze podkreślają, że najlepsze efekty przynosi zbilansowana dieta wykluczająca słodycze, słone przekąski, żywność wysokoprzetworzoną oraz alkohol. Samo ograniczenie ilości niezdrowych i tuczących produktów na skutek zmniejszenia apetytu nie przyniesie wymarzonego efektu na dłużej.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama