Reklama

Dieta sirtfood: Zasady, wady i zalety

Dieta sirtfood coraz częściej nazywana jest dietą młodości i dłuższego życia. Jej podstawą jest spożywanie produktów bogatych w polifenole – substancje, które opóźniają procesy starzenia się i świetnie wpływają na wygląd. Wbrew pozorom to jednak nie główny cel diety sirtfood – najważniejszym jest spalenie tkanki tłuszczowej i pozbycie się nadprogramowych kilogramów. Jej twórcy podkreślają, że w ciągu tygodnia można stracić nawet trzy kilogramy. W czym tkwi sekret diety sirtfood? Jakie są jej zasady i czy warto ją stosować?

Reklama

Czym jest dieta sirtfood i jak działa?

Dieta sirtfood została opracowana przez dwóch ekspertów z Anglii, którzy zajmują się tematyką odżywiania. Zasady tego stylu żywienia się oparli o działanie sirtuin (stąd nazwa diety), czyli enzymów odpowiedzialnych za modyfikacje białek, a więc budulca naszych komórek i tkanek. Nazywa się je "enzymami młodości" i "genami szczupłej sylwetki". Dieta sirtfood skonstruowana jest w taki sposób, by dostarczyć do organizmu jak najwięcej aktywatorów sirtuin, a więc polifenoli. Substancje te nie tylko stymulują produkcję cennych enzymów, ale same w sobie mają zbawienny wpływ na nasz organizm. Usuwają wolne rodniki, które przyczyniają się do powstawania zmarszczek, starzenia się organizmu i mutacji komórek (w wyniku których często rozwija się nowotwór). Zdaniem twórców efektem diety jest szybsze spalanie tkanki tłuszczowej, lepsze wykorzystywanie energii i poprawa samopoczucia.

Zasady diety sirtfood

Podstawą diety sirtfood są produkty bogate w polifenole, a więc warzywa (w szczególności papryczka chili, jarmuż, pietruszka, rukola, szpinak, brokuły, czerwona cebula, seler), owoce (cenne pod tym względem są truskawki, jagody, czerwona porzeczka, wiśnie, granaty, winogrona, daktyle) przyprawy i zioła (kurkuma, kapary, lubczyk), orzechy, produkty sojowe, a także kakao, kawa, zielona herbata, oliwa z oliwek i czerwone wino. Na szczęście nie są to jedyne dozwolone na diecie produkty, ale bardzo istotne dodatki. Niedozwolone są jedynie słodycze, przetwory z białej mąki i wszelka żywność wysokoprzetworzona (zupki i sosy z proszku, kostki rosołowe, fast food itp.)

Dieta sirtfood ma dość restrykcyjne zasady jedynie w ciągu pierwszych trzech tygodni, w późniejszym okresie nie trzeba już liczyć kalorii. W trakcie pierwszych trzech dni należy dostarczać do organizmu nie więcej niż 1000 kalorii (spożyć trzeba 3 koktajle warzywno-owocowe oraz jeden stały posiłek). W kolejnych czterech dniach dzienna kaloryczność zwiększa się do 1500 kalorii, a posiłki obejmują 2 koktajle i 2 stałe posiłki (najlepiej chude mięso, lub ryba z dodatkiem kaszy i dużej ilości warzyw, orzechów, zdrowego oleju). Drugi etap diety trwa 7 dni – dzienna kaloryczność pozostaje bez zmian (1500 kalorii), ale jadłospis obejmuje 2 koktajle i 3 posiłki stałe. Po tym czasie nie obowiązuje już limit kalorii, a rodzaj posiłków jest dowolny. Jednak główną częścią diety mają stanowić produkty bogate w polifenole. Przerwy między posiłkami powinny wynosić co najmniej 1,5 godziny, a ostatni należy spożyć do godziny 19.

Zalety i wady diety sirtfood

Główną zaletą diety sirtfood jest spożywanie zdrowych, bogatych w przeciwutleniacze produktów, a także wyeliminowanie niezdrowej żywności. Dzięki temu dostarczamy do organizmu mnóstwo cennych substancji, które poprawiają kondycję skóry, włosów i paznokci, wzmacniają odporność i korzystnie wpływają na trawienie. Twórcy diety sirtfood zapewniają też, że pozwala ona na szybkie spalenie tkanki tłuszczowej i pozbycie się nawet trzech kilogramów tygodniowo bez utraty masy mięśniowej. Twierdzą, że ten sposób odżywiania się reguluje metabolizm, zwiększa wydolność komórkową i poprawia jakość snu, a także ogólne samopoczucie i wygląd.

Wadą diety sirtfood jest konieczność restrykcyjnego przestrzegania zasad w ciągu pierwszych trzech tygodni. Problemem może być również dostęp do świeżych warzyw i owoców zimą (lub ich wysoka cena). Dietetycy podkreślają też, że wciąż nie udowodniono, w jakim stopniu sirtuiny są aktywowane za pomocą diety i czy rzeczywiście odgrywają aż tak dużą rolę w tempie spalania tkanki tłuszczowej.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama