Reklama

Czy warto jeść parówki? Cała prawda

Parówki to zdecydowanie jedna z ulubionych przekąsek Polaków. Według statystyk około 70 procent z nas regularnie je parówki, a rocznie wydajemy na nie około trzy miliardy złotych. Jednak warto pamiętać, że większość parówek to produkty przetworzone. Oznacza to, że w swoim składzie zawierają konserwanty oraz chemiczne substancje, które chronią je przed zepsuciem i wydłużają datę przydatności. Oczywiście parówka parówce nierówna. Na rynku znajdziemy również te dobrej jakości, ale czy umiemy je rozpoznać? Sprawdźmy, co kryje się w popularnych parówkach oraz jak mądrze je kupować.

Reklama

Co znajdziemy w popularnych parówkach?

Niestety, ale gdy spojrzymy na skład większości popularnych pakowanych parówek, nie dojdziemy do optymistycznych wniosków, a przynajmniej osoby, które posiadają podstawową wiedzę z zakresu żywienia. Co zatem znajdziemy w parówkach? Oprócz mięsa, którego zawartość waha się od 60 do 97 procent, do parówek dodawane są:

- sól;

- woda;

- glukoza;

- różnego rodzaju przyprawy;

- białko (sojowe, wieprzowe, drobiowe);

- różnego rodzaju aromaty;

- skrobia modyfikowana oraz skrobia ziemniaczana;

- stabilizatory smaku, wyglądu oraz zapachu (w tym szkodliwe dla zdrowia fosforany);

- ekstrakty z drożdży;

- wzmacniacze smaku i zapachu (zazwyczaj jest to glutaminian monosodowy);

- konserwanty oraz przeciwutleniacze (w tym szkodliwe: cytrynian sodu, azotyn sodu, octan sody oraz kwas izoaskorbinowy);

Należy zaznaczyć, że nie wszystkie z wymienionych składników są szkodliwe dla zdrowia. Jednak większość konserwantów, sztucznych barwników oraz stabilizatorów smaku oraz zapachu to chemiczne substancje negatywnie wpływające na nasz organizm. Szczególnie niekorzystny wpływ na nasze zdrowie mają fosforany, które oznaczone są symbolami: E450, E451 i E452. Ich nadmiar w organizmie prowadzi do zaburzenia równowagi wapniowo-fosforowej, co może skutkować chorobami kości. Zdecydowanie warto unikać produktów, w których występuje jego duże stężenie.

Jakich parówek unikać?

Po pierwsze tych z wysoką zawartością fosforanu, który, jak zostało wspomniane, zmniejsza wchłanianie wapnia do organizmu. Po drugie odpuśćmy sobie jedzenie parówek, w których pojawia się nagminnie glutaminian sodu. To substancja, która wzmacnia smak oraz zapach produktów. W rzeczywistości jest to sama sól. Warto unikać również parówek, które mają mniej niż 80 procent mięsa lub zawierają mięso oddzielane mechanicznie, oznaczone skrótem MOM. Są to zazwyczaj resztki mięsa oraz chrząstki, których nie dało się oddzielić w naturalny sposób. Produkty z MOM bardzo szybko się psują i mają zerową wartość odżywczą. Kolejny niepożądany składnik w parówkach to barwniki, które jedynie nadają odpowiedni kolor produktom, natomiast nie zawierają nic wartościowego dla naszego organizmu.

Jak się okazuje, nie warto jeść również parówek z dodatkami (ser, papryka, etc.). Według dietetyków producenci dodając atrakcyjne produkty do parówek, tuszują inne szkodliwe substancje. Jeżeli mamy ochotę na parówkę z serem, warto roztopić świeży ser na parówce.

Jakie parówki kupować?

Jeśli lubimy parówki i często je kupujemy, warto sięgać po te, które w składzie zawierają dużo mięsa. Ilość mięsa to podstawowy wyznacznik jakości parówki. Najlepiej wybierać te, które mają go minimum 80 procent. Kolejna kwestia to ilość konserwantów, substancji poprawiających wygląd i smak oraz soli. Parówki dobrej jakości nie zawierają ich w ogóle lub jedynie śladowe ilości. Im mniej składników na etykiecie, a więcej mięsa, tym parówka jest zdrowsza.

Warto czytać skład

W dobie przetworzonej żywności warto wypracować w sobie bardzo zdrowy nawyk - czytanie etykiet produktów. Przede wszystkim należy zaznajomić się z oznaczeniami enigmatycznych składników, które występują w popularnych produktach (są to najczęściej konserwanty, przeciwutleniacze, substancje barwiące oraz stabilizatory), a następnie unikać kupowania produktów, które zawierają ich duże ilości. Dietetycy wyznają ważną zasadę: "Im mniej nieznanych składników w produkcie, tym jest on zdrowszy". Warto wdrożyć ją w życie i konsekwentnie się jej trzymać.

Ponadto, warto pamiętać, że parówki nie mogą być jednym z podstawowych produktów w naszej diecie. Nie są one w stanie dostarczyć organizmowi potrzebnych wartości odżywczych. Dlatego oprócz parówek (dobrej jakości) w diecie powinny znaleźć się pełnowartościowe produkty, w tym warzywa oraz owoce.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama