Reklama

10 najbardziej niezdrowych przetworzonych produktów

W idealnym świecie robilibyśmy zakupy na bazarku, gdzie swoje świeże, zdrowe produkty – prosto z krzaka, albo prosto od krowy sprzedawaliby rolnicy. Z nich przygotowywalibyśmy pyszne potrawy, bez konieczności korzystania z półproduktów. Ale rzeczywistość wygląda mniej kolorowo. Producenci żywności żyją daleko od nas, czasami na innym kontynencie. Możemy kupić produkty, które odstawimy na półkę na długie tygodnie, aby potem przygotować z nich posiłek w kilka minut. Półprodukty są zbawieniem w naszym nieustannie przyspieszającym życiu i nie wszystkie nam zaszkodzą - pokrojone warzywa na patelnię są tu dobrym przykładem. Jednak czasami wygoda szybkiego przygotowania obiadu oznacza, że pochłaniamy duże ilości sodu, tłuszczów i cukru. Zobacz najgorsze pośród przetworzonej żywności i zastanów się zanim kupisz:

Boczek

Boczek zawiera wysokie dawki sodu, który sprzyja wysokiemu ciśnieniu krwi. Ale co tam sód. Przyjrzyjmy się bliżej. Boczek smakuje tak wyśmienicie, bo jest w nim pełno tłuszczów nasyconych, które odpowiadają za choroby serca i otyłość. Ciągle nie jesteś przekonany? Właściwie każdy rodzaj boczku, który kupisz w sklepie jest pełen środków konserwujących. Te chemikalia powodują niezliczone rodzaje schorzeń – od bólów głowy po raka.

Batoniki zbożowe

Ich nazwy nierzadko zawierają słowo fit, czy dietetyczne. Na opakowaniu znajdziesz informacje o pełnoziarnistych zbożach, płatkach i pełnych energii suszonych owocach. Nie daj się nabrać! Batoniki dosłownie toną w syropie glukozowym. Jak działają? Zaspokajają apetyt na chwilę, by po godzinie wywołać cukrowy głód i potrzebę podjadania.

Batoniki zbożowe są zdrowe tylko na opakowaniu. W rzeczywistości nie dostarczają zbyt wielu wartościowych składników odżywczych. Unikaj ich ze względu na wysoką zawartość węglowodanów i podejrzanie długą listę składników z literką E.

Zupki chińskie

Większość studentów zna się dobrze z chińskimi zupkami, bo nie raz pozwoliły im przebrnąć przez sesję, czy zaleczyć kaca. Ostrzegamy: jeśli przyjaźnisz się z zupkami, jest to przyjaźń co najmniej toksyczna. Dla ciebie.

Opakowanie zupki zawiera blisko 2g sodu. Nie brzmi szczególnie groźnie? To jakieś 130% dziennego zapotrzebowania na tą substancję! Co więcej – większość składników to węglowodany, zatem ten szybki do przygotowania posiłek jest właściwie pozbawiony wartości odżywczych.

Jeśli przyjdzie ci do głowy sięgnąć po chińską zupkę w sklepie, spójrz na jej skład – szczególnie na zawartość tłuszczu. Aż trudno uwierzyć, że w jednej małej paczuszce można upchnąć tyle paskudztw.

Suszone owoce

Lubisz czasem sięgnąć po garść rodzynek lub chipsów bananowych? Jeśli naszła cię ochota na coś słodkiego, suszone owoce są lepszą opcją niż m&ms, bo zawierają błonnik, witaminy i minerały. Ale uważaj na to ile ich zjadasz. Te pyszności to kaloryczne bomby.

Orzeszki w różnych smakach

Wybór masz ogromny. Na półkach sklepowych znajdziesz orzeszki w karmelu, miodzie, ostrej skorupce, wasabi, jogurcie… Wszystkie te pyszne dodatki bazują albo na cukrze, albo są pełne soli. Rezultat? Wzrost wagi, wysokie ciśnienie, próchnica. Nie daj się skusić!

Owoce w puszkach

Owoce są zdrowe. Tak, ale nie te, które wyjmujesz z puszki po tym jak przez kilka miesięcy pływały w syropie. Te są wrogami twoich marzeń o smukłej talii i zdrowych zębach.

Większość dostępnych produktów zawiera syrop glukozowy i cukier trzcinowy. Zjadając owoce z puszki masz gwarantowany wzrost masy ciała i większe ryzyko zapadnięcia na cukrzycę. Cukry i substancje żelujące są też idealnym środowiskiem do rozwoju próchnicy.

Margaryna

Przez długi czas margaryna była uznawana za zdrowszą alternatywę masła. Ale margaryny zawierają nasycone tłuszcze trans, uznawane za jeszcze bardziej szkodliwe od tłuszczów nasyconych. Co powodują w twoim organizmie? Podnoszą cholesterol, zwiększając ryzyko chorób serca i udaru. Istnieje też podejrzenie, że mogą sprzyjać powstawaniu raka.

Popcorn z mikrofalówki

Prażona kukurydza jest ok (tak długo jak nie przedobrzysz z solą). Podgrzewanie jedzenia w mikrofalówce też jest ok. Co jest zatem nie tak z popcornem z mikrofalówki? Torebka. W jej skład wchodzi perfluoroalkyl. Czy sama nazwa nie brzmi groźnie? Powinna, bo tą toksyczną substancję badacze oskarżają o szereg problemów zdrowotnych – od chorób nerek po obniżenie ilości nasienia w spermie.

Keczup

Na całym świecie nie ma chyba popularniejszego sosu. Dzieci go uwielbiają, dorośli zalewają nim już nie tylko hot dogi, ale kanapki, sałatki, pieczenie.

O ile niewielkie ilości keczupu są niegroźne, to warto pamiętać, że jest on bardzo odległym kuzynem pomidora. Swój smak zawdzięcza przede wszystkim cukrowi. A kto chciałby sypać cukier na frytki?

Mrożone obiady

Mrożone obiady to pozorny luksus współczesnego świata. Wyjmujesz je z zamrażalnika, wrzucasz do mikrofalówki lub piekarnika i po chwili na twoim talerzu masz sycący posiłek. Może to quiche, może lasagne, może cały zestaw z mięsem, ziemniakami puree i warzywami. I tu znowu musimy cię rozczarować. W tych obiadkach kryje się cukier, tłuszcz i sód. Czego możesz się spodziewać jedząc je na co dzień? Nadwagi, nadciśnienia i problemów z sercem.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama