Reklama

Dlaczego kobiety uwielbiają czekoladę?

Większość kobiet z jakiegoś powodu uwielbia czekoladę. Niektóre jej rodzaje, spożywane w umiarkowanych ilościach, mogą mieć korzystny wpływ na zdrowie, jednak ogromna ochota na ten smakołyk nie pojawia się dlatego, że nasz organizm go potrzebuje… Skąd więc bierze się miłość kobiet do czekolady?

Wielka ochota na czekoladę

Istnieje kilka powodów, dla których ludzie uwielbiają czekoladę. Zwykle kobiety mają na nią większą ochotę niż mężczyźni, którzy z kolei wolą czerwone mięso (witamina B12, białko) czy piwo (witaminy z grupy B). O ile ochota na czekoladę nie ma swojego źródła w „niedoborze” czekolady w organizmie, to trzeba zauważyć, że zawiera ona składniki, których organizm może potrzebować, szczególnie magnez i przeciwutleniacze. Czekolada może także wpływać na pracę mózgu i poziom dopaminy, zwiększając tym samym poczucie szczęścia.

Badania nad zachciankami

Badania wykazują, że zwiększona ochota na czekoladę związana jest ze zmianami hormonalnymi w organizmie (menstruacja, ciąża), które prowadzą do zwiększonego zapotrzebowania na magnez. Warto wiedzieć, że zwiększona ochota na czekoladę może być uwarunkowana kulturowo. Moda na jedzenie czekolady jest obecna w Stanach Zjednoczonych, gdzie reklamy tego kakaowego przysmaku skierowane są głównie do kobiet. Przedstawia się w nich zjedzenie czekolady jako sposób na odreagowanie nieprzyjemnych emocji i oderwanie się od problemów. Co ciekawe, jedno z badań przeprowadzonych w 2004 roku wykazało, że zachcianki pojawiające się tuż przed menstruacją dotyczą różnych produktów, w zależności od kultury. Okazało się, że w USA najwięcej kobiet miało w tym czasie ochotę na czekoladę, natomiast zachciankami Japonek były… ryż i sushi.

Magnez w czekoladzie

Czekolada znajduje się wśród 10 produktów, które zawierają największe ilości magnezu. Jako jedyna spośród nich wpływa na działanie neuroprzekaźników i produkcję dopaminy. Połączenie to sprawia, że jest to wyjątkowo pożądany produkt w czasie zmian hormonalnych. Uważa się, że 80% ludzi cierpi na niedobór magnezu w organizmie, dlatego warto uzupełniać ten minerał. Niestety, jedzenie dużej ilości czekolady może nie być na to najlepszym sposobem. Ze względu na wysoką kaloryczność tego przysmaku, należy spożywać go w umiarkowanych ilościach.

Czekolada a mózg

Być może najbardziej prawdopodobną przyczyną, dla której tak bardzo lubimy czekoladę, jest sposób, w jaki wpływa na pracę naszego mózgu. Podstawowym jej atutem jest wspaniały smak, dzięki któremu nasz organizm uwalnia dopaminę podczas jedzenia. W tym samym czasie zwiększa się ilość serotoniny w mózgu, która wpływa na nasz nastrój i sen. U kobiet na tydzień przed rozpoczęciem menstruacji następuje spadek poziomu serotoniny, co może częściowo tłumaczyć ochotę na czekoladę w tym czasie. W przysmaku tym znajdziemy też składnik o nazwie teobromina, która wpływa na przyspieszenie tętna oraz przypływ energii.

Przeciwutleniacze w czekoladzie

Czekolada zawiera flawonole, przeciwutleniacze, które mają działanie przeciwstarzeniowe, a ponadto wpływają korzystnie na przepływ i ciśnienie krwi. Zapewniają też elastyczność naczyniom krwionośnym. Jednakże, aby pozyskać z czekolady odpowiednią ilość przeciwutleniaczy, trzeba by zjeść jej ogromną ilość. Ponadto, istnieje niewiele badań potwierdzających skuteczność przeciwutleniaczy zawartych w czekoladzie. Warto też zauważyć, że o ile gorzka czekolada zawiera stosunkowo duże ilości przeciwutleniaczy, to mleczna czekolada nie ma ich wcale.

Problem z czekoladą

Czekolada zawiera duże ilości cukru i syropu kukurydzianego, których powinno się unikać ze względów zdrowotnych. Nawet najlepsze czekolady mogą być słodzone fruktozą lub innymi słodzikami, które mają niekorzystny wpływ na nasze zdrowie. Ten kakaowy przysmak jest też wysokokaloryczny, a w jego składzie znajdują się często niezdrowe tłuszcze. Jego wartości odżywcze w porównaniu do ilości składników, które nie sprzyjają naszemu zdrowiu, są znikome.

Problem etyczny

Sięgając po kolejną kostkę czekolady nie zdajemy sobie sprawy, że czasami kryje się za nią niewolnicza praca dzieci. Setki tysięcy dzieci wykupuje się lub porywa, a następnie przewozi na Wybrzeże Kości Słoniowej, do farm produkujących kakao. Dzieci pracują na nich w niewolniczych warunkach po 80 – 100 godzin. Większość z nich nigdy już nie wraca do swoich domów. Istnieją jednak firmy, które prowadzą swoje interesy w poszanowaniu zarówno dla człowieka, jak i środowiska naturalnego. Wybierając następnym razem tabliczkę czekolady w sklepie, warto zwrócić uwagę, czy na opakowaniu znajduje się informacja mówiąca o produkcji fair – trade.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama