Reklama

Jak zatamować krwawienie po goleniu?

Wiele osób usuwa nadmierne owłosienia za pomocą żyletki albo jednorazowych ostrzy. Robią to zarówno panie, które chcą mieć gładkie nogi, jak i panowie chcący mieć ogoloną twarz lub efektownie wyrównać sobie zarost. Aby zminimalizować podrażnienia, często stosuje się balsamy i kremy, które zmiękczają włosy i ułatwiają pielęgnacje skóry. Niestety, wystarczy chwila nieuwagi, aby się zaciąć – wtedy powstaje rana, która intensywnie krwawi. Na szczęście istnieją domowe sposoby, aby zatamować krwawienie i zminimalizować ryzyko wystąpienia blizny.

Przemyj zimną wodą!

Jeśli po goleniu na skórze widać drobne skaleczenia, czasami wystarczy przemyć je zimną wodą. W przypadku twarzy wystarczy zanurzyć ją w umywalce, a nogi można polać strumieniem zimnej wody z prysznica. Zimno obkurcza naczynia krwionośne, dzięki czemu krwawienie może szybko ustać.

Kostki lodu

Jeśli zimna woda nie pomogła, warto sięgnąć po kostki lodu. Przydadzą się one szczególnie podczas bardzo głębokich ran, które są wynikiem działania ostrza. Wystarczy przyłożyć lód do rany i potrzymać, jednak przez dłuższy czas. Jeśli krwawienie ustało, można również posmarować ranę delikatnym środkiem dezynfekującym.

Tamuj krew

Jeśli krwawienie nie ustaje, zatamuj je wacikiem kosmetycznym i przytrzymaj tak przez kilka minut. Dobrym pomysłem jest zaopatrzenie się w ałun - naturalny kamień, który znany jest z właściwości tamujących krew. Ałun jest formacją skalną, która występuje w wielu miejscach na świecie, również w Polsce. Można go nabyć najczęściej na różnych aukcjach internetowych.


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama