Reklama

Uczulenie na twarzy: Przyczyny wyprysku kontaktowego

Skąd się wzięło zaczerwienienie skóry na policzku lub sączące się pęcherzyki na szyi? Być może jest to alergia kontaktowa, nazywana fachowo alergicznym kontaktowym zapaleniem skóry. Poniżej znajdziesz cenne informacje, które pozwolą ci zidentyfikować problem i poznać jego źródło.


Jak znaleźć przyczynę?


Czasami trudno określić i wskazać, co mogło wywołać uczulenie, bowiem wyprysk kontaktowy zalicza się do późnych reakcji alergicznych. Oznacza to, że zmiany na skórze pojawiają się kilkanaście godzin, a niekiedy kilka dni po zetknięciu skóry z alergenem. Trudno więc powiązać pewne fakty.


Śledztwo wskaże winowację

Mechanizm jest taki sam, jak w przypadku każdej innej alergii. Zdezorientowany układ immunologiczny uznaje metal czy składnik kosmetyku za groźnego wroga i mobilizuje swoje wojsko do obrony. Efekt? W miejscu zetknięcia skóry z alergenem występuje obrzęk, skóra jest zaczerwieniona, nieznośnie swędzi; nieco później pojawiają się grudki lub krostki. Ponieważ jedynym skutecznym sposobem trwałego pozbycia się problemu jest unikanie kontaktu z alergenem, trzeba przeprowadzić śledztwo, które wskaże nam winowajcę. Tylko kogo wciągnąć na listę podejrzanych?

Szkodliwy nikiel, kobalt oraz chrom


Najczęstsza jest alergia na metale, a spośród nich – na nikiel. Jest on obecny w sztucznej biżuterii, metalowych sprzączkach, guzikach czy oprawkach okularów. Często bywa też dodawany do stopów metali – możemy się natknąć na niego w złotej lub srebrnej biżuterii. Niekiedy znajduje się w pigmentach do tatuażu i makijażu permanentnego (jako zanieczyszczenie). Dociekliwi Amerykanie odkryli go w… niektórych telefonach komórkowych i oskarżają o powodowanie wyprysków na policzkach, szyjach i płatkach uszu. Uczulające właściwości mają także kobalt oraz chrom. Ten ostatni znajduje się np. w garbowanych skórach.

Nieufnie podchodź do kosmetyków


Drugą grupę podejrzanych stanowią kosmetyki. Wśród ich składników najbardziej uczulające są substancje zapachowe oraz konserwanty (zwłaszcza tiomersal przedłużający trwałość kosmetyków, szczepionek i płynów do konserwacji szkieł kontaktowych). Nieufnie podchodź też do składników farb do włosów, nawet poczciwej henny. Przekonanie, że używanie kosmetyków wyłącznie pochodzenia naturalnego chroni przed wypryskiem kontaktowym, często jest złudne. Uczulać mogą także substancje występujące w naturze, choćby olejki eteryczne – zwłaszcza cytrynowy, pomarańczowy i miętowy. Niepożądane reakcje mogą wywoływać nawet ulubione perfumy!

Test płatkowy

Sprawcę alergii kontaktowej pomaga ustalić test płatkowy. Poprzedza go wywiad - lekarz sonduje, z jakimi substancjami mogłyśmy mieć styczność. Na tej podstawie wybiera zestaw alergenów, nakłada je na skórę i zabezpiecza to miejsce plastrem. Po upływie 48 - 72 godzin sprawdza reakcję skóry. Pojawienie się bąbla i jego wielkość pozwalają stwierdzić, który z nich jest przyczyną naszych problemów.


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama