Reklama

Stożek rogówki - jak leczyć?

Dlaczego tworzy się stożek rogówki, dokładnie nie wiadomo. Wśród przyczyn lekarze wymieniają genetykę, a także zaburzenia hormonalne. Zauważono, że osoby cierpiące na stożek rogówki częściej niż inne uskarżają się na zaczerwienione, swędzące, suche oczy, alergie, zwłaszcza katar sienny, przewlekłe zapalenie zatok. Nie stwierdzono jednak do tej pory, jaki jest związek między tymi dolegliwościami a stożkiem rogówki.

Reklama

Kiedy do lekarza?

Początek choroby niekiedy trudno uchwycić, ponieważ pierwsze oznaki stożka rogówki – zaczerwienienie i swędzenie oka – można pomylić ze zmęczeniem lub alergią.

Lekarze zauważyli jednak, że osoby, u których rozwija się ta choroba, częściej i energiczniej pocierają oczy, w dodatku nadgarstkiem, a nie palcami.

Następne objawy wystąpienia stożka to przede wszystkim szybko pogarszający się wzrok (zwykle w jednym oku), a także zniekształcenie obrazu widzianego zarówno z bliska, jak i daleka, obrazy „duchy”, czyli widzenie kilku obrazów podczas patrzenia na pojedynczy obiekt, słabe widzenie w nocy, wrażliwość na światło, uczucie przeciążenia oczu, podwójne widzenie podczas patrzenia jednym okiem.

Kiedy konieczny przeszczep

Gdy tylko pojawią się objawy mogące oznaczać stożek rogówki, trzeba iść do okulisty. Specjalista może stwierdzić chorobę podczas badania w lampie szczelinowej lub na podstawie oceny powierzchni rogówki metodą topografii rogówki. Im wcześniej rozpoznana choroba, tym większe są szanse na zahamowanie jej rozwoju, ale także poprawę widzenia.

Nieleczony stożek rogówki może doprowadzić do tego, że konieczny będzie przeszczep rogówki.

Soczewki, pierścienie i promienie UV

Aby chorym przywrócić dobre widzenie, zaleca się noszenie twardych, gazoprzepuszczalnych soczewek kontaktowych. Wykonuje się je indywidualnie, na podstawie badania topografem rogówkowym. Ponieważ jednak choroba postępuje, soczewki mogą już nie wystarczyć.

Wtedy pomocne może być wszczepienie w oko specjalnych pierścieni śródrogówkowych, tzw. intacsów. Wsuwa się je przez niewielkie nacięcia w rąbku rogówki. Spłaszczają one szczyt stożka i przywracają mu bardziej naturalny kształt.

Intacsy też nie powstrzymują rozwoju choroby i po pewnym czasie konieczne może okazać się wymienienie pierścieni na nowe.

Pomocny cross-linking

Dla osób, u których stożek rogówki jest w początkowym stadium rozwoju, przeznaczony jest cross-linking. Po znieczuleniu zakrapla się do chorego oka roztwór ryboflawiny, potem naświetla je promieniami UV. Podczas tradycyjnego zabiegu trwa ono 30 minut. Dzięki nowoczesnej technice KXL można ten czas skrócić do 3 minut. Dlatego cross-linking można przeprowadzać także u dzieci (również tych z zespołem Downa, u których częściej występuje stożek) i osób cierpiących na inne choroby ogólnoustrojowe.

Zabieg powoduje pobudzenie produkcji kolagenu w rogówce, dzięki czemu odzyskuje ona część wytrzymałości mechanicznej. Po cross-linkingu stożek już się nie rozwija. U niektórych chorych dochodzi także do spłaszczenia rogówki i poprawy widzenia.

Jak wyglądają zmiany?

Choroba ta polega na tym, że rogówka ma nieregularny kształt. Uniemożliwia to prawidłowe skupienie promieni światła na siatkówce. Rogówka, która zwykle jest kulista, staje się cienka i przybiera stożkowaty kształt. Następstwem tych zmian jest niewyraźne widzenie i nadwrażliwość na jasne światło.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama