Reklama

Pyłki roślin: Sposoby na wiosenną alergię

Na alergię cierpi aż 15 milionów Polaków, z każdym rokiem liczba uczulonych osób (a w szczególności dzieci) powiększa się. W krajach Europy Zachodniej w ostatnich latach liczba alergików wzrosła z 10 do 30% populacji. Najczęstszymi alergenami są pyłki drzew, krzewów oraz traw. Nieprzyjemne dolegliwości, takie jak katar, łzawienie oczu, alergiczne zapalenie spojówek, wysypka i osłabienie organizmu dopadają nas zazwyczaj na przełomie maja i czerwca. Czyli wtedy, kiedy możemy w pełni cieszyć się piękną pogodą, umiarkowaną temperaturą i aktywnym spędzaniem czasu na świeżym powietrzu. Jak uchronić się przed uciążliwymi objawami alergii?

Reklama

Czym jest wiosenna alergia i jakie są jej przyczyny?

Uporczywy katar, zatkany nos, łzawienie, wysypka, migrena i ogólne złe samopoczucie to typowe objawy wiosennej alergii. To przesadna reakcja naszego układu odpornościowego na alergeny – pyłki drzew, krzewów i bylin. Przyczyn alergii upatruje się w postępie cywilizacyjnym: zbyt sterylnych warunkach życia, przebywaniu głównie w zamkniętych pomieszczeniach i słabym kontaktem z naturą (układ immunologiczny nie jest przyzwyczajony do wchodzenia w interakcje z roślinnymi alergenami), zanieczyszczeniach powietrza czy spożywaniu wysokoprzetworzonej żywności. Negatywny wpływ ma także palenie papierosów czy częste zażywanie antybiotyków, wyniszczające naturalną florę bakteryjną organizmu.

Wbrew pozorom pyłki roślin nie są bardziej dokuczliwe dla mieszkańców wsi. Mimo, że pylących roślin jest tam znacznie więcej, to uczulające pyłki szybciej znikają. W mieście alergeny „przyklejają się” do zanieczyszczeń, np. spalin wydzielanych przez samochody. Osiadają na drogach i budynkach, a wiatr nie jest w stanie ich wywiać i usunąć z danego obszaru.

Najczęstsze alergeny

Spośród drzew najbardziej uczulające są pyłki brzozy (ich stężenie najwyższe jest od początku kwietnia do końca maja), ale popularnymi alergenami są też pyłki olchy, wierzby czy topoli, a także jesionu i dębu. Pod koniec maja najintensywniej zaczynają pylić trawy. Ten niesprzyjający okres trwa przez cały czerwiec i połowę lipca, kiedy z kolei pylić zaczynają zboża. Najbardziej uczulające są kupkówka pospolita, wiechlina, żyto, a także mietlica pospolita, kostrzewa czerwona i tymotka łąkowa. Późne lato to czas pylenia chwastów – bylicy, komosy i pokrzywy.

Rzadsze, ale szczególnie niebezpieczne są rośliny wywołujące gwałtowne reakcje alergiczne. Należy do nich ambrozja bylicolistna – chwast, który nie występował naturalnie na terenie naszego kraju, ale został przypadkowo sprowadzony z Ameryki Północnej. Wytwarza bardzo duże ilości niezwykle lotnego pyłku, który silnie uczula i może nawet prowadzić do rozwoju astmy. Alergia objawia się obfitą wydzieliną z nosa, pieczeniem w nosie i gardle, a także bólem głowy i zatok. Ambrozja występuje w południowo-zachodniej Polsce i pyli od połowy sierpnia do października.

Jak zwalczać objawy alergii?

Alergicy od wczesnej wiosny powinni śledzić kalendarz pyleń i unikać przebywania na świeżym powietrzu, gdy stężenie alergenów jest najwyższe. Warto wiedzieć, że najwięcej pyłków w powietrzu występuje między 5.00 a 8.00 rano oraz 17.00 a 19.00 wieczorem. Najlepiej wybrać się na spacer bezpośrednio po opadach deszczu. W trakcie pylenia uczulającej rośliny lepiej ograniczyć wietrzenie domu ani nie otwierać okna w trakcie jazdy samochodem. Podczas spaceru powinno się zakładać okulary, by ochronić spojówki, a po powrocie do domu wziąć prysznic i zmienić odzież. Warto także zastanowić się nad zakupem oczyszczacza powietrza z filtrem HEPA. Dobrym pomysłem są też regularne wizyty nad morzem, stawem czy jeziorem – powietrze w okolicy dużych zbiorników wodnych jest bardziej wilgotne i znajduje się w nim mniej alergenów.

W profilaktyce alergii istotna jest też odpowiednia dieta, bogata w witaminę C, która zwalcza stany zapalne organizmu, mogące nasilać objawy alergiczne. Z tego samego względu należy spożywać przyprawy zawierające kapsaicynę – papryczkę chili, pieprz cayenne czy kurkumę. Naturalnymi środkami niwelującymi objawy alergii są także miód i ocet jabłkowy. W codziennej diecie warto też uwzględnić produkty zawierające kwerecytynę (naturalny środek antyhistaminowy): brokuły, cebulę, kabaczek, truskawki, ciemne winogrona. Jeśli to nie pomoże, można wesprzeć się wapnem i lekami antyhistaminowymi.

Innym sposobem na walkę z objawami alergii jest płukanie nosa (np. wodą morską czy solą fizjologiczną) i stosowanie preparatów obkurczających naczynia krwionośne i udrażniających nos. Ich zażywanie powinny jednak skonsultować z lekarzem osoby z chorobami układu krążenia, ponieważ leki te zawierają pseudoefedrynę).

Jeśli objawy alergii utrudniają ci normalne funkcjonowanie, zgłoś się do alergologa, którzy wdroży specjalistyczne leczenie oraz zastosuje odczulanie (stopniowe podawanie alergenów do organizmu, by uodpornić go na czynniki uczulające).

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama