Reklama

Przyprawy szkodliwe dla naszego zdrowia

Uwielbiamy ich używać, gdyż nadają potrawom wyrazistego smaku i aromatu. O czym mowa? O przyprawach, bez których trudno się obejść przyrządzając codzienny posiłek. Pomimo faktu, że większość z nich działa dobroczynnie na nasze zdrowie, warto wiedzieć, że niektóre przyprawy spożywane w nadmiarze mogą być dla nas szkodliwe. Które należą do tego niechlubnego grona? Sprawdźmy.

Sól

Na pierwszym miejscu tego zestawienia nie mogła znaleźć się inna przyprawa. Sól - oczywiście - nie bez powodu uznawana jest za jedną z najbardziej szkodliwych przypraw. Jej nadmierne spożywanie prowadzi do nadciśnienia tętniczego, rozwoju nowotworów, cukrzycy, miażdżycy, otyłości i wielu innych schorzeń, a to wszystko potwierdzone naukowo! Najlepiej jej unikać, choć, jak wiadomo, bywa to trudne. Lekarze podkreślają, że maksymalna dzienna dawka soli to około pięć gramów, czyli płaska łyżeczka.

Bazylia

Bazylia powszechnie uznawana jest za jedno z najzdrowszych ziół. Mówi się, że poprawia trawienie, zwalcza niestrawność i pozytywnie wpływa na funkcjonowanie układu pokarmowego. Ponadto, poprawia nastrój i przyspiesza gojenie się ran. Jednak olejek, który znajdziemy wewnątrz bazylii, nie działa już tak korzystnie na nasz organizm. Jak dowiodły badania naukowców, olejek z bazylii zawiera tzw. estragol - związek o właściwościach genotoksycznych, który może sprzyjać rozwojowi nowotworów. Z jedzeniem bazylii lepiej więc uważać.

Lukrecja

To przyprawa o bardzo charakterystycznym smaku i aromacie. Masę pozyskiwaną z jej korzenia wykorzystuje się do produkcji żelków. I choć powszechnie mówi się o wielu prozdrowotnych właściwościach lukrecji, warto wiedzieć, że jej nadmierne spożycie może prowadzić do obniżenia poziomu potasu w organizmie oraz nagłych skoków ciśnienia. Warto jeść ją, ale z umiarem.

Rozmaryn

To zioło świetnie nadaje się do mięs, sałatek i zup. Kusi swoim aromatem. Podobnie jak lukrecja, rozmaryn wykazuje pozytywny wpływ na nasze zdrowie, jednak jedzony w nadmiarze może szkodzić. Udowodniono, że może mieć on negatywny wpływ na płód, a nawet powodować jego nieodwracalne wady.

Ostra papryka

Badania naukowe jasno potwierdzają, że ostre papryczki mają pozytywny wpływ na nasze zdrowie. To dlatego, że są pełne naturalnego przeciwutleniacza, którym jest witamina C. Przeciwutleniacze wykazują zdolność zabijania wolnych rodników, które odpowiedzialne są za rozwój przewlekłych chorób, w tym nowotworów. Ponadto, pikantne papryczki zawierają cenną i unikalną substancję - kapsaicynę. Ma ona niezwykle korzystny wpływ na nasze zdrowie. Przede wszystkim hamuje rozwój nowotworów i wspomaga leczenie wielu chorób. To silne argumenty przemawiające za tym, by włączyć ostre papryczki do diety. Warto to zrobić, jednak nie należy przesadzać z ilością ich spożycia. Jako że to warzywo bardzo pikantne, może spowodować silne podrażnienia błon śluzowych i problemy z oddychaniem.

Sos sojowy

Sos sojowy to jedna z najpopularniejszych przypraw w kuchni azjatyckiej. Wytwarzany jest z fermentowanych ziaren soi, prażonej pszenicy lub ryżu. Niestety obecnie jego tradycyjny skład jest modyfikowany, a co gorsza obecnie w sosach sojowych znajdziemy szereg substancji chemicznych, które mają na celu jedynie poprawić smak i wygląd produktu. Jeśli lubimy sos sojowy, wybierzmy ten, który w składzie ma większość naturalnych składników.

Cynamon

To kolejna przyprawa, którą ceni się za szereg dobroczynnych właściwości dla naszego zdrowia. Okazuje się jednak, że cynamon nie jest tak zdrowy, jak przyjęło się twierdzić. Szczególnie ten, który dostaniemy zapakowany i zmielony. Otóż, w cynamonie znajdziemy spore ilości związku zwanego kumaryną, który działa toksycznie na wątrobę. Jeśli lubimy dodawać cynamon do ciast i deserów, wybierzmy ten świeży - w lasce.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama