Reklama

O czym może świadczyć duży brzuch?

Duży brzuch najczęściej kojarzymy z otyłością, brakiem ruchu i niezdrowym odżywianiem się. Jest w tym sporo racji, ale warto wiedzieć, że nieprawidłowy wygląd sylwetki wcale nie musi być uzależniony od naszych błędów. To również częsty objaw przewlekłych chorób, które długo nie dają innych symptomów. Warto wiedzieć, że duży brzuch może świadczyć o zaburzeniach hormonalnych lub problemach z jelitami czy tarczycą. Co ciekawe, schorzenia te można rozróżnić, zwracając uwagę na kształt brzucha i to, w jakim jego miejscu odkłada się tkanka tłuszczowa. Poznaj najczęstsze typy zbyt dużego brzucha i dowiedz się, jakie mogą być tego przyczyny.

Duży brzuch a choroby tarczycy

„Brzuch tarczycowy” jest częstym objawem niedoczynności tego gruczołu. Zbyt mała ilość hormonów wydzielanych przez tarczycę powoduje, że metabolizm gwałtownie zwalnia, brak nam energii i stajemy się wciąż senni i zmęczeni. Nawet zbilansowana dieta nie pomaga w utrzymaniu prawidłowej masy ciała, a węglowodany i tłuszcze magazynowane są w postaci tkanki tłuszczowej. Brzuch tarczycowy przypomina nieco ten u kobiet w ciąży – tłuszcz gromadzi się tuż pod klatką piersiową, co daje efekt nieco spłaszczonej piłki. Walka z nadwagą jest możliwa tylko przy zażywaniu odpowiedniej dawki hormonów syntetycznych.

Duży brzuch a zespół jelita drażliwego

Wzdęty i zaokrąglony brzuch może być jednym z objawów zespołu jelita drażliwego. Ta tajemnicza i uciążliwa choroba może być skutkiem zaburzeń psychicznych, infekcji czy nadwrażliwości trzewnej. W efekcie praca jelit zostaje zaburzona, a chorzy zmagają się z naprzemiennymi biegunkami i zaparciami. Charakterystyczne są też bóle brzucha i jego nieproporcjonalny do reszty sylwetki rozmiar.

Duży brzuch a nadmiar węglowodanów w diecie

Wypukły i odstający na samym przodzie brzuch nie bez przyczyny określany jest mianem „glukozowego”. To efekt diety bogatej w węglowodany proste i tłuszcze pochodzenia zwierzęcego. Jeśli nie zostaną one szybko spalone podczas wysiłku fizycznego, odkładają się w postaci tłuszczu trzewnego. Lekarze alarmują, że jest to najgorszy rodzaj otyłości brzusznej, ponieważ obejmuje też narządy wewnętrzne – przede wszystkim wątrobę i serce. Na dłuższą metę skutkuje miażdżycą i dolegliwościami trawiennymi. Zalicza się tu też tzw. „brzuch piwny”, czyli wywołany przez nadmierne spożywanie alkoholu, który jest ogromnym źródłem cukru, a do tego spowalnia metabolizm nawet o 75 proc.

Duży brzuch a przewlekły stres

Miękki, pozbawiony jędrności brzuch, który „wylewa się” ze spodni to częsty efekt przewlekłego stresu i szybkiego tempa życia. W naszym organizmie wydziela się wtedy za dużo kortyzolu, czyli hormonu stresu, który chce dostarczyć nam energii do działania (a ewolucyjnie do ucieczki czy obrony przed zagrożeniem) i uwalnia duże ilości cukru. Na dłuższą metę skutkuje to odkładaniem się tkanki tłuszczowej. Udowodniono też, że przewlekły stres spowalnia metabolizm i przyczynia się do kłopotów trawiennych.

Duży brzuch a zaburzenia hormonalne

Odkładanie się tkanki tłuszczowej na biodrach i bocznych częściach brzucha to u kobiet częsty objaw zaburzeń hormonalnych. Przede wszystkim chodzi tu o nadmiar estrogenów, czyli żeńskich hormonów płciowych. To one mogą odpowiadać za „wałeczki” na brzuchu czy nadmiar tłuszczu na pośladkach i udach.

Duży brzuch a celiakia

Celiakia to genetyczna choroba o podłożu autoimmunologicznym, która objawia się nietolerancją glutenu, czyli białka występującego w zbożach. Jego spożywanie prowadzi do poważnych dolegliwości trawiennych, a nawet uszkodzenia jelit i groźnych niedoborów. Celiakia objawia się stale wzdętym i nadmiernie wypukłym brzuchem, a także biegunkami, anemią i osteoporozą, które są efektem zaburzonego przyswajania składników odżywczych.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama