Reklama

Najważniejsze hormony, które wpływają na człowieka

Mówi się, że człowiek jest istotą wolną i sam o sobie decyduje. W praktyce wygląda to tak, że nasze standardowe i racjonalne myślenie zostaje zdominowane przez gwałtowne emocje, stres czy narastającą furię. Naukowcy podkreślają, że tak naprawdę ludzkim zachowaniem sterują substancje chemiczne – produkowane przez nasz organizm hormony. To one w dużej mierze odpowiadają za samopoczucie czy nastrój i to od ich właściwego poziomu zależy tzw. energia do życia. W jaki sposób możemy sprawić, by zwiększyć ilość hormonów szczęścia, a ograniczyć te odpowiedzialne za negatywne emocje?

Serotonina, czyli hormon szczęścia

Serotonina to neuroprzekaźnik wydzielany przez podwzgórze. Jej zadaniem jest „przekazywanie informacji” między komórkami mózgowymi. Reguluje ona różnorodne procesy zachodzące w organizmie: sen, odżywianie czy popęd seksualny. Już dawno odkryto, że jej niedobór jest przyczyną depresji, bezsenności czy załamań nerwowych. Do wytworzenia serotoniny potrzebne jest światło słoneczne, dlatego zimą czujemy się gorzej. Poziom hormonu można jednak zwiększyć (a tym samym znacznie poprawić swoje samopoczucie) poprzez aktywność fizyczną: bieganie, jazdę na rowerze czy nawet spacer.

Adrenalina, czyli jak dobrze spożytkować stres

Adrenalina to bardzo ważny hormon wytwarzany przez nadnercza. Pozwala na robienie „nadludzkich” rzeczy w sytuacjach zagrożenia czy ogromnego stresu. Dostarcza do organizmu dodatkową porcję energii, przygotowując go na duży wysiłek fizyczny lub psychiczny. Na skutek działania adrenaliny akcja serca przyśpiesza, poziom glukozy we krwi się podnosi, a źrenice i oskrzela się rozszerzają.

Melatonina, czyli spokojny sen

Za wydzielanie tego hormonu odpowiada szyszynka – gruczoł znajdujący się w mózgu. Dzięki melatoninie możemy przejść ze stanu aktywności do fazy relaksu i snu. Hormon odpowiada za naszą właściwą reakcję na rytm snu i czuwania, po zmroku pozwala się odprężyć i spokojnie zasnąć, dlatego często nazywany jest też „hormonem ciemności”. U osób z rozregulowanym zegarem biologicznym, np. pracujących w nocy, obserwuje się niedobory melatoniny. Badania potwierdziły, że są one bardziej narażone na nowotwory czy choroby cywilizacyjne.

Oksytocyna, czyli hormon miłości

Oksytocyna nie bez przyczyny nazywana jest hormonem miłości – wydziela się m.in. w trakcie orgazmu (zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn) i wspiera nawiązanie bliskiej więzi emocjonalnej. Badanie wykazały, że jej stężenie we krwi wzrasta również w trakcie przytulania się do bliskich osób. Stajemy się wtedy bardziej empatyczni i nastawieni na potrzeby drugiego człowieka. Oksytocyna jest też niezwykle ważna w trakcie porodu – wywołuje skurcze macicy, a już po narodzeniu dziecka jej obkurczanie się. Umożliwia też laktację.

Estrogeny, czyli esencja kobiecości

Te żeńskie hormony płciowe produkowane są w jajnikach. Kontrolują cykl menstruacyjny i umożliwiają zajście w ciążę. Wpływają też jednak na dobre samopoczucie i emocjonalną odporność – ich odpowiedni poziom pozytywnie wpływa na popęd seksualny czy dobry wygląd skóry. Estrogeny świetnie chronią też serce przed miażdżycą, a kości przed osteoporozą. Ich niedobór wiąże się z wahaniem nastrojów, osłabieniem kości, uderzeniami gorąca czy suchością pochwy. Stąd nieprzyjemne dolegliwości w okresie menopauzy.

Testosteron, czyli męski świat

Męski hormon płciowy produkowany jest w jądrach (niewielkie jego ilości posiadają także kobiety, powstaje w jajnikach, korze nadnerczy, a podczas ciąży także w łożysku). Odpowiada za kształtowanie męskich narządów płciowych, męski wygląd, głos, zarost oraz produkcję nasienia. Wpływa też na popęd seksualny. Po 55. roku życia produkcja testosteronu spada, a część mężczyzn może odczuwać negatywne objawy andropauzy: zmienność nastroju, problemy z erekcją, bezsenność czy otyłość. Z kolei u kobiet zbyt wysoki poziom tego hormonu objawia się nadmiernym owłosieniem, łojotokiem oraz trądzikiem.

Progesteron, czyli huśtawka nastrojów

Ten żeński hormon, mimo że odpowiada za utrzymanie ciąży, jest najbardziej znienawidzony przez większość kobiet. Jego poziom sukcesywnie wzrasta bowiem tuż po owulacji i utrzymuje się aż do wystąpienia menstruacji. To właśnie progesteron jest odpowiedzialny za objawy napięcia przedmiesiączkowego: nerwowość, płaczliwość, rozdrażnienie, agresję czy stany depresyjne. Kobiety odczuwają w tym czasie większe zmęczenie i kłopoty z koncentracją. Widoczne są także fizyczne objawy wzrostu stężenia progesteronu we krwi: ból piersi i opuchlizna całego ciała spowodowane nadmiernym zatrzymywaniem wody w organizmie, a także pogorszenie się kondycji cery. Regulację poziomu progesteronu oraz estrogenów wspierają zioła, np. dzięgiel chiński oraz natka pietruszki.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama