Reklama

Komu najbardziej zaszkodzi czosnek, kurkuma i imbir?

Czosnek, kurkuma i imbir nazywane są naturalnymi lekami i rzeczywiście pomagają przy wielu schorzeniach. Wiele osób zna i stosuje te popularne przyprawy, ale czasem mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. Oczywiście, tak jak każda substancja, spożywanie ich w nadmiernych ilościach może prowadzić czasem do poważnych konsekwencji. Kto powinien unikać czosnku, kurkumy i imbiru? Jakie powikłania mogą wywołać? Przekonajmy się.

Reklama

Czosnek

W medycynie naturalnej czosnek uznaje się za naturalny antybiotyk. Wspomaga leczenie infekcji, działa bakteriobójczo i wspiera odbudowę naturalnej flory jelitowej. Wiadomo, że nadmierne jego spożywanie powoduje wydzielanie przez ciało specyficznego zapachu, który może prowadzić do pewnego rodzaju dyskomfortu. Czy są jeszcze jakieś przeciwwskazania do spożywania czosnku? Okazuje się, że pewna grupa ludzi może być podatna na alergię, które może on wywołać. Jeśli po zjedzeniu potraw z jego dodatkiem albo jego samego została zaobserwowana wysypka, lepiej go odstawić i zgłosić się do alergologa, który zleci odpowiednie badania. Czy ktoś jeszcze powinien unikać czosnku?

Kto powinien zrezygnować z czosnku?

Okazuje się, że ze względu na silne działanie nie powinny go spożywać młode mamy karmiące piersią oraz dzieci poniżej 1. roku życia. Dodatkowo badania wykazują, że ta roślina może wchodzić w interakcje z lekami rozrzedzającymi krew. Aby zapobiegać niebezpiecznym krwotokom, lepiej odstawić czosnek na jakiś czas. Warto wiedzieć, że powinno spożywać się go rozsądnie; wystarczą tylko dwa ząbki dziennie. Jedzenie go bez umiaru może doprowadzać do podrażnień żołądka, a w szczególnych przypadkach do uszkodzenia wątroby.

Kurkuma

Kurkuma skutecznie pobudza układ trawienny; dzięki niej wydzielana jest większa ilość żółci, a dodatkowo ma działanie antybakteryjne. Polecana jest dla osób, które cierpią z powodu schorzeń wątroby oraz trzustki, a ponadto prowadzone są badania potwierdzające obniżanie poziomu cholesterolu i cukru we krwi. Jednak okazuje się, że podobne jak czosnek, kurkuma wzmaga działanie leków przeciwzakrzepowych, stąd nie poleca się jej łączenia z nimi, gdyż może to prowadzić do niebezpiecznych krwotoków.

Kto powinien uważać na działanie kurkumy?

Osoby przewlekle chore, które zażywają leki, zawsze powinny konsultować z lekarzem ich stosowanie podczas kuracji żywieniowych. Prócz leków rozrzedzających krew ta przyprawa nie powinna był łączona z preparatami obniżającymi poziom kwasu żołądkowego. Dlaczego? Kurkuma zwiększa ich produkcję, więc jej spożywanie podczas takiej terapii nie przynosi odpowiedniego rezultatu, a ponadto może narażać organizm na skutki uboczne, takie jak mdłości czy bóle brzucha. Również nie zaleca się jej stosowania podczas przyjmowania leków na cukrzycę, ponieważ może to prowadzić do niebezpiecznej hipoglikemii, czyli osiągnięcia bardzo niskiego poziomu cukru we krwi. Ponadto kobiety w ciąży powinny całkowicie zrezygnować z kurkumy, gdyż pobudzona do pracy macica może wywołać poronienie.

Imbir

Polecany jest jako remedium na wszelkie infekcje. Dodatkowo stymuluje pracę układu pokarmowego; pobudza go do działania, zwiększając produkcję soków żołądkowych oraz niweluje wzdęcia. Ponadto ma działanie detoksykujące oraz odkażające; jest pomocny w schorzeniach np. gardła i jamy ustnej. Niestety, nie każdy może bez umiaru spożywać ten aromatyczny korzeń. Choć świetnie niweluje mdłości, nie powinien być konsumowany przez kobiety w ciąży. Prowadzi on do skurczów macicy i może wywołać poronienie.

Skutki uboczne imbiru

Tak jak każda substancja, imbir może wywołać działania niepożądane. Szczególnie powinni uważać ci, którzy cierpią na schorzenia żołądka (wrzody, refluks); mimo zbawiennego działania na układ pokarmowy, przyprawa ta może nasilić niektóre przypadłości. Ponadto, jak w przypadku kurkumy i czosnku, spożywanie korzenia zmniejsza krzepliwość krwi, dlatego nie powinno się ich łączyć z lekami przeciwzakrzepowymi. Dodatkowo imbir niekorzystnie wpływa na regulowanie ciśnienia tętniczego, dlatego osoby przyjmujące specyfiki na niskie bądź za wysokie ciśnienie powinni się najpierw skonsultować z lekarzem.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama