Reklama

Jaka dieta przy endometriozie?

Schorzenie ma źródło w zaburzeniach hormonalnych. Powinno być nie tylko dobrze zdiagnozowane i leczone, ale należy pamiętać o modyfikacji diety i wyeliminowaniu tych pokarmów, które mogłyby stymulować wzrost hormonów odpowiedzialnych za rozrost nieprawidłowej tkanki. Z badań wynika, że duże znaczenie w rozwoju endometriozy ma zwłaszcza czerwone mięso i jego przetwory (szynka, polędwica, kiełbasa, hamburgery). Częste ich spożywanie pobudza w organizmie produkcję prostaglandyn prowadzących do zaostrzenia objawów i dolegliwości. U osób zdrowych jedzenie dużych ilości czerwonego mięsa o 80% zwiększa ryzyko endometriozy). Zadbanie zaś o jak najwięcej warzyw i owoców w diecie zmniejsza ryzyko o 40%.

Sekret groszku

Zielony groszek zawiera najwięcej korzystnych steroli roślinnych, blokujących receptory estrogenowe. Podobne działanie mają seler i czosnek.

Antyoksydanty

Najwięcej ich zawierają warzywa i owoce. Wpływają na zwiększenie sił obronnych do walki z chorobą. Są niezbędne do zachowania równowagi hormonalnej.

Kalafior i brokuł – do zadań specjalnych

Substancje w nich zawarte zwiększają wydzielanie enzymów ważnych dla eliminacji nadmiaru estrogenów.

Ryby – Twój sojusznik

Zawierają dużo kwasów omega-3, o właściwościach przeciwzapalnych. Jedz ryby 3 razy w tygodniu (łososia, śledzie, makrelę, pstrąga).

Na lepsze trawienie

Pomoże Ci w tym błonnik, redukujący nadmiar estrogenów. Jedz nie tylko dużo warzyw i owoców (jabłek, śliwek), ale również kasze i brązowy ryż.

Reklama

Tego unikaj!

Oprócz mięsa należy znacznie ograniczyć spożycie produktów mlecznych, zwłaszcza pełnotłustego mleka i serów. Sprzyjają wzrostowi prostaglandyn.

Ważny cynk

Nie tylko zwiększa odporność, ale pozytywnie wpływa na stan emocjonalny. Pierwiastek ten znajdziesz w pestkach dyni, rybach, orzechach.

Potrzebujesz wapnia

Ma on właściwości rozkurczające, co jest istotne w przypadku bólu podbrzusza. Bogatym źródłem wapnia są chude mleko, jogurty, sezam, daktyle.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama