Reklama

Jak wyleczyć grzybicę stóp?

Coraz częściej zakażamy się grzybicą stóp. Dziś nabrała już wymiaru choroby społecznej: na ten rodzaj zakażenia skóry na świecie cierpi co piąta osoba, w Polsce – 2,5 mln osób. Pod względem zachorowań plasujemy się na czele państw europejskich – alarmują specjaliści z sekcji Mikrobiologicznej Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego. Grzybicę łatwo złapać tam, gdzie chodzimy na bosaka – na plażach, basenach. Tylko szybkie podjęcie leczenia może uchronić nas przed przejściem choroby w stan przewlekły.

Reklama

Jakie grzyby atakują stopy?

Niektóre szczepy grzybów wyspecjalizowały się w atakowaniu głównie ludzkiego naskórka. Niestety, jeśli takie grzyby antropofilne, czyli lubiące człowieka, zajmą skórę, zakażenie samo nie minie.

Potrafią one „zmylić” układ immunologiczny, wydzielając substancje maskujące ich obecność. Unikają dzięki temu ostrej reakcji odpornościowej i mogą spokojnie bytować na skórze praktycznie do końca naszego życia.

Naukowcy z National Human Genome Research Institute w Bethesda w USA podali w maju tego roku, że ludzkie stopy kolonizuje aż 200 różnych szczepów grzybów! 80 proc. wszystkich zakażeń wywołują dermatofity. Rzadziej atakują drożdżaki i pleśniaki.

Dlaczego właśnie nasze stopy są dla grzybów tak atrakcyjne?

Łatwo się na nie dostać z podłoża, a wilgotny i zmacerowany przez obuwie naskórek to znakomita pożywka. Grzyby zasiedlić mogą jedną, zwykle zajmują jednak obie stopy.

Choroba ma przebieg przewlekły. Z czasem infekcję przenosimy na dłoń (u osób praworęcznych – prawą). Takie przypadki współistnienia zakażenia określa się jako „zespół dwóch stóp i jednej ręki”.

Po wielu latach może też dojść do zatrucia organizmu produkowanymi przez grzyby mykotoksynami. Wówczas na skórze dłoni i palców pojawiają się „napięte” pęcherze.

Kto złapie grzyba?

Zarażamy się w banalny sposób, najczęściej w miejscach publicznych, tam gdzie chodzi się na bosaka: na basenach, w saunach, na plażach oraz... u siebie od domowników.

Czasami wystarczy jednorazowe włożenie klapek zarażonej osoby, użycie jej ręcznika, gąbki czy wejście do tej samej kabiny prysznicowej, by po kilkunastu dniach (do miesiąca) na stopach pojawiły się swędzące zmiany.

Grzybicy sprzyja noszenie syntetycznego obuwia – bez dopływu świeżego powietrza grzyby czują się świetnie.

Niektóre zupełnie zdrowe osoby łatwiej ulegają zakażeniu niż inne. Taka podatność wynika najprawdopodobniej z „dopasowania” immunologicznego jakiegoś szczepu grzyba do odporności danej osoby.vSzybciej zarażą się ci, którzy nadmiernie się pocą, cierpią na zaburzenia rogowacenia, ukrwienia lub unerwienia skóry. Rozwój grzybicy nasila cukrzyca i przyjmowanie niektórych leków – antybiotyków, cytostatyków, kortykosteroidów.

Trzy typy choroby

Zależnie od zasiedlanego miejsca na stopie, grzyby wywołać mogą trzy typy choroby.

W grzybicy międzypalcowej newralgiczne są przestrzenie pomiędzy czwartym i piątym palcem oraz palcem trzecim i czwartym. Naskórek w tych miejscach ulega maceracji, staje się miękki i swędzi nie do wytrzymania. Zmiany obejmują stopniowo boczne powierzchnie i grzbiety palców. Ponieważ infekcja często występuje u sportowców, dlatego nazywana jest „stopą atlety”.

Jeśli mamy grzybicę potnicową, na podeszwie tworzą się pojedyncze pęcherze, które z czasem zlewają się i pękają. Zmiany początkowo zajmują tylko sklepienie, ale później dość szybko szerzą się na całą stopę. Następnie naskórek boleśnie wysycha. Ten rodzaj grzybicy może też pojawić się na śródstopiu lub na palcach stóp.

Nazwa trzeciego typu grzybicy – mokasynowa – pochodzi od kształtu zmian obejmujących stopę jak „mokasyny”, czyli podeszwę, boczne powierzchnie, a nawet czasem grzbiet.

Tworzą się nadmiernie rogowaciejące miejsca, skóra staje się sucha i biaława i zaczyna się złuszczać, czemu towarzyszy ból. Oprócz bólu może występować świąd. Gdy grzybica obejmie pięty, ich skóra zaczyna pękać.

Szybka reakcja

Kluczową sprawą w walce z grzybicą jest podjęcie leczenia już przy pierwszych dolegliwościach. Wtedy bowiem wystarczy smarowanie chorej stopy preparatem miejscowym.

Jeśli grzybicy towarzyszy wysięk (skóra stale jest mokra i wycieka biaława lub żółtawa wydzielina), terapię trzeba rozpocząć od okładów z kwasu bornego, rywanolu lub płynu Burowa. Gdy wysięk zniknie, stosuje się środki przeciwgrzybiczne w formie kremu, maści, żelu lub roztworu.

Z wielu czynnych substancji przeciwgrzybicznych godne polecenia są zwłaszcza cyklopiroks i terbinafina, gdyż mają one silne działanie przeciwzapalne. Oprócz tego zabijają dermatofity, grzyby pleśniowe i hamują wzrost drożdżaków.

Ważna jest również odpowiednia częstość stosowania leku (najczęściej dwa razy dziennie) oraz czas leczenia. Najlepiej stosować preparat około czterech tygodni.

Leki bez recepty

Niektóre leki przeciwgrzybiczne dostaniemy w aptece bez recepty, m.in. krem Terbinafina Ziaja (10 zł), Lamisilatt (29 zł), Krem Przeciwgrzybiczny do stóp z terbinafiną Scholl (20 zł), krem Clotrimazolum (3 zł).

Leczenie ogólne tabletkami doustnymi może być konieczne przy grzybicy przewlekłej i u osób z cukrzycą.

By zapobiec nawrotom, po zakończeniu kuracji warto profilaktycznie używać preparatów przeciwgrzybicznych, np. Oceanic AA Therapy Diabetes (16 zł) – krem dla chorych na cukrzycę, Acerin Fungi Active (11 zł) – krem z olejkiem z drzewa herbacianego, Apipuder (20 zł) – talk z propolisem, Bingo (8 zł) – sól z wyciągiem z glistnika i kory dębu do moczenia stóp.

Lecznicze skarpetki

Bawełniane skarpetki Cupron (od 12 zł) pomagają zwalczać grzybicę. Materiał wzbogacono w cząstki miedzi, która nie pozwala komórkom grzyba przyswajać wody, przez co nie mogą się one rozwijać i giną.

Skuteczność miedzi przetestowano podczas słynnego wypadku w 2010 roku w jednej z kopalni w Chile. Uwięzionym górnikom spuszczono na dół bieliznę i skarpetki z dodatkiem przędzy cupron. Przebywając 63 dni w potwornym upale i wilgotności, uniknęli grzybicy.

Naturalni pogromcy

Jeżeli twoja dieta obfituje w słodycze, białe bułeczki, makarony i ziemniaki, służy też grzybom, które w tych warunkach mnożą się szybciej. Nie znoszą natomiast błonnika. Dlatego oparta na warzywach dieta wspiera kurację, przyspieszając wyleczenie.

Jadaj także nabiał, zwłaszcza jogurty z żywymi kulturami bakterii, jaja, ryby, drób, masło, oleje, pieczywo razowe, płatki owsiane. W antygrzybicznej diecie nie może zabraknąć naturalnych zabójców grzybów: czosnku i cebuli.

Nie przerywaj leczenia zbyt szybko

Grzyby tworzą zarodniki, które potrafią przetrwać w niekorzystnych warunkach. Są też odporne na leki. Farmaceutyki niszczą rozwijającą się w naskórku plechę grzyba, ale zarodniki pozostają nienaruszone. Jeśli więc odstawimy leki zbyt szybko, z zarodników w naskórku po pewnym czasie powstanie nowa plecha.

Przeprowadzając kurację, trzeba wziąć pod uwagę czas odnowienia naskórka, który wynosi około miesiąca (zarodniki zostaną usunięte ze starym). By zapobiec ponownej infekcji, trzeba też pozbyć się zarodników z otoczenia: wyrzucić używane wcześniej buty i skarpetki.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama