Reklama

Jak uniknąć zakrzepicy?

Może być konsekwencją długotrwałego unieruchomienia w łóżku, urazu nogi, także… wielogodzinnego siedzenia. Zakrzepica żył głębokich bywa określana mianem „syndromu klasy ekonomicznej”, często bowiem zbiera żniwo wśród pasażerów linii lotniczych, zwłaszcza podróżujących na długich trasach. Sprzyja jej unieruchomienie w pozycji siedzącej, w ciasnym fotelu, ciśnienie w kabinie samolotu (porównywalne jest z panującym na wysokości 2500 m n.p.m) oraz suche powietrze, które skutkuje „zagęszczaniem się” krwi. Tak naprawdę nie chodzi jednak o środek lokomocji. Nie mniej zagrożone są osoby długo podróżujące autobusem czy samochodem.

Zgubny duet: pigułka i palenie

Jeśli jesteś zupełnie zdrowa, prawdopodobieństwo, że zakrzepica żył w czasie długiej podróży przytrafi się właśnie tobie, jest niewielkie. Pewne czynniki jednak znacznie je zwiększają. Jeżeli nałożą się na siebie: wiek powyżej 35 lat, palenie papierosów i przyjmowanie antykoncepcji hormonalnej, ryzyko staje się niebezpiecznie wysokie. Warto wspomnieć, że pod tym względem pigułka pigułce nierówna – zagrożenie zakrzepicą żył mają zwiększać w największym stopniu preparaty antykoncepcyjne zawierające drospirenon.

Znajdziesz się w grupie ryzyka również, gdy chorujesz na żylaki, jesteś w ciąży lub masz na nodze opatrunek gipsowy.

Ból i uczucie ciężkich nóg

Pamiętaj o tym, że zakrzepica żył głębokich może wystąpić nie tylko w trakcie podróży, ale nawet kilka czy kilkanaście dni po niej. Gdy nagle pojawia się ból w łydce, obrzęk nogi, zsinienie łydki lub wzrost jej temperatury, skontaktuj się z lekarzem najszybciej, jak to możliwe.

Jak zmniejszyć ryzyko zakrzepicy żył podczas podróży?

Ubierz się w wygodny, nieuciskający strój; skarpetki czy podkolanówki powinny mieć luźny ściągacz. W czasie podróży w miarę możliwości zdejmij buty i poluzuj pasek od spodni.

Dużo pij, najlepiej niegazowanej wody i soków. Unikaj napojów zawierających alkohol i kofeinę, gdyż odwadniają organizm. Z picia alkoholu zrezygnuj też w przeddzień podróży.

W czasie podróży gimnastykuj nogi – wykonuj krążenia stopami, przyciągaj palce w kierunku piszczeli. Choć wcześniej mogłaś się spotkać z takimi zaleceniami, nie aplikuj sobie na własną rękę aspiryny, aby rozrzedzić krew.

Co może ci grozić?

Spowolnione krążenie krwi sprzyja zakrzepicy. Wtedy wzrasta ryzyko powstania zakrzepu, fachowo: skrzepliny, który częściowo lub całkowicie zatka naczynie.

Jeśli utworzy się w żyle powierzchownej, jest to na ogół stosunkowo niegroźne, choć bardzo bolesne. Jeżeli zaś umiejscowi się w żyle głębokiej, to już nie przelewki. Może się zdarzyć, że jego fragmenty wraz z krwią dotrą do tętnicy płucnej i pozbawią ją drożności – to stwarza zagrożenie dla życia.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama